Czy ratować miłość która boli?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
DeliCat
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 115
Rejestracja: 28 sty 2008, 10:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DeliCat » 23 cze 2008, 00:21

Anielicanrw pisze:...ale widze ze mezczyzna jak chce przeprosic i chce byc z kobieta ktora kocha stanie na glowie by z nia byc....mimo zmeczenia, dumy, i nei wiem czego tam jeszcze!
moj jest skonstruowany z 60% wody i 40% dumy ... obrazil sie na mnie i twardo przez tydzien nie dzwonil. Az zadzwonilam ja ... :roll:
ale co tam, jak duma dla Niego wazniejsza niz Ja...

Janko2 pisze:Tylko,żeby nie było na mnie... ;-) Widzę pierwsze pozytywne objawy..twoich przemysleń....Bardzo pozytywne... :-D
Oj tak... zycie z facetem lodowka ... powoduje u mnie wzrost temperatury przy samcach z krwi i kosci ;-)

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 23 cze 2008, 00:28

DeliCat pisze:moj jest skonstruowany z 60% wody i 40% dumy ... obrazil sie na mnie i twardo przez tydzien nie dzwonil. Az zadzwonilam ja ...
ale co tam, jak duma dla Niego wazniejsza niz Ja...
tez tak myslalam i bylam tak glupiutka,ze nei wytrzymywalam i to ja pierwsza sie zawsze odezwlala..moaj wina byla czy jego zawsze ja...on byl tego tak pewny jak to ze dzien ma 24h... i co bylo ok na chwilke a potem to wszystko do mnie wracalo z takim impetem,ze zalowalam ze go znalam... potem sie zawzielam i jak mi przyszla ochota po jakiejs klotni pierwsza dzwonic...szybko zajmowalam sie czyms innym...wierz mi ze jesli mu zalezy stanie na glowie by cie zobaczyc uslyszec... wiesz jak fajnei uslyszec faceta,ktory ...jak moj dzwonil po kilku dniach tyg jak nie dluzej za pierwszym razem jak sie zaparlam....i oczywiscie pod pretekstem ze mam niby mu oddac ksiazke,cd....a tak naprawd ejego duma nie pozwalala zeby odrazu powiedziec ze tesknil....duma ich samych wykancza jego dume bralam za cos co stoi miedzy nami...jego duma jest teraz moim sprzymierzencem...daje mu tak popalic ze nie robi juz takich glupstw jak nie dzwonienie,obrazanie sie....bo wie ze ja sie nie odezwe... po takim przetrzymaniu go...kochany jak baranek....i oczywsicie smsik po zwyklej rozmowie o tym...np cd...ze milo mu bylo uslyszec moj glos....
DeliCat pisze:Oj tak... zycie z facetem lodowka ... powoduje u mnie wzrost temperatury przy samcach z krwi i kosci
ja jestem za zebys sie umowila z kims innym....kurcze dziewczyno z Ciebie emanuje takie ciepelko,zycie...i sama wiesz jak jestes zmeczon atym wszystkim.Ty zaslugujesz na adoracje a nie na to by ciagle byc ladnym milym tlem dl azycia twojego zmeczonego zyciem faceta i jego dawnej rodzinki!!!!

Awatar użytkownika
Majusia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 454
Rejestracja: 07 maja 2008, 12:49
Lokalizacja: szczecin

Post autor: Majusia » 23 cze 2008, 12:28

DeliCat, jesli masz kogoś kto Cie adoruje i daje tyle uwagi na ile zasługujesz to uciekaj do niego czym prędzej, bo skończy się to tak jak u mnie. Zostałam zdradzona, porzucona i oskarzona (w smsie :evil: ) , że to moja wina. Wyssał ze mnie całą energie, pozostawił niesmak, nerwy i zdeptana dumę. Jestem wrakiem, nie wierze, że faceci mają serce. Nie wrato starać się dla nich, bo nie mają żadnych skrupułów.

Awatar użytkownika
DeliCat
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 115
Rejestracja: 28 sty 2008, 10:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DeliCat » 23 cze 2008, 14:37

... Majusia, chyba takiego nie mam ...
... jest taki jeden, ale nie podoba mi sie na dluzsza mete. jest drugi, ktory kreci mnie jak cholera, ale nie wyglada na takiego, ktory umie dbac ... :evil:
Zaczynam myslec, ze tylko tacy mnie pociagaja ??
Moze zdolna kobieta umie ich tego nauczyc ??
Ja mam dosyc pracy nad soba, zeby jeszcze pracowac nad Innymi ..


Anielicanrw, ogromnie podoba mi sie to co piszesz .. chcialabym byc taka Kobieta, o ktora sie "stara". moze mam tak po mojej Mamie, o ktora moj Ojciec raczej nie dbal.. raczej ona o Niego .. dzieki temu rowniez, wpadla w depresje :roll:
Coz, chce sie tego nauczyc :!: :!:

moze jest jakas ksiazka na ten temat .. :?:


mam dosyc gadania z Nim przez telefon. wiem, ze to nie najlepsze rozwiazanie, ale on we Francji a ja w Polsce. napisze mu mail'a w tonie slow Anielicynrw ...
zreszta nie mam juz ochoty na spotkania, wiec niech wlozy swoja dume do d... i niech spedza razem mile wakacje


:evil:


ja i moja kobiecosc mamy inne rzeczy do roboty ... ;-)

Awatar użytkownika
Poli
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 751
Rejestracja: 01 lut 2007, 01:25
Lokalizacja: Dania

Post autor: Poli » 23 cze 2008, 14:39

Majusia pisze:Wyssał ze mnie całą energie, pozostawił niesmak, nerwy i zdeptana dumę. Jestem wrakiem, nie wierze, że faceci mają serce. Nie wrato starać się dla nich, bo nie mają żadnych skrupułów.
Majusia identycznie mialam i czulam sie po moim malznstwie, wiec rozumiem cie i wspolczuje. Pamietaj musisz byc silna teraz i sprobowac , aby nie dochodzily mysli o powrocie do niego, a moze sie poprawi itd.

Dla mnie najgorsze byly 3 pierwsze miesiace, niesamowicie trudno przyzwyczaic sie do spania samemu w łózko, kiedy sie pamieta od zawsze spanie z druga osoba :-( .
Ja te trzy miesiace przeplakalam i teraz wiem , ze bylam w totalnej depresji. Ja jeszcze mam dziecko , to bylo mi jeszcze ciezej, poniewaz moje dziecko takze to przezywalo i nie rozumilao, dlaczego tatus wyprowadzil sie i nie mieszka juz z nami.

Majusia po prostu bylas za dobra tak jak to my w wiekszosci kobiet mamy jakis silny instynkt opiekunczy w stosunku do facetow i próbujemy sie nimi zajac jak dziecmi.

A to jest najwiekszy blad, facet ma byc dla nas wsparciem a nie nastepny dzieckiem do kolekcji: obrazania i fochy jak u 5 latka. Przeciez to jest smieszne :-x . Coz, ale mozemy tylko pogratulować ich mamusiom :-?

I naprawde istnieja prawdziwi faceci na tym swiecie, wiem ,ze trudno jest ci uwierzyc teraz w to. Ale tak jest.

Teraz spędź czas na zadbaniu o siebie , odpoczęciu i delektowaniu sie bycia singlem.

Ja naprawde odżyłam, nie musialm sie tlumaczyc dlaczego kupilam takie drogie kosmetyki, albo po co chodze tak czesto do ginekologa itd:mrgreen:
Po prostu WOLNOSC - robisz co chesz i kiedy chcesz, uzyj tej wolnosci i nie mysl wiecej o tym palancie :!:

Acha i my dziewczyny nie jestesmy od wychowywania facetow, faceci maja juz byc wychowani prze swoje mamuski :idea: , a my skupmy sie tylko na naszych dzieciach i ich wychowaniu ;-)

Awatar użytkownika
DeliCat
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 115
Rejestracja: 28 sty 2008, 10:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DeliCat » 23 cze 2008, 18:05

Poli ma racje Majusia.. Mysl o SOBIE ... O Sobie. o tym co przyjemne dla CIEBIE ...
mleczko do ciala YSL :-P , dobra plyta i ksiazka ... nawet jesli to wszystko jeszcze przez lzy.

Majusia jest genialna, emocjonalna Kobieta i zajmuje sie swoja osoba, swoim wnetrzem, swoim cialem.

Tez na logike mysle, ze fajni faceci istnieja..

W innych topikach sa szczesliwe dziewczyny ...

Czy tak naprawde nasze zwiazki nie byle "dziwne" od poczatku ??? :?:

MOJ TAK. I powolilam wejsc sobie na glowe. A teraz mam, po tylku.

Rozstanie to pewna forma odrodzenia. Dla mnie odrodzenie brzmi pozytywnie. Przez lzy.. ale jednak cos Nowego. Nowa Majusia. Madrzejsza. Taka, ktora stawia swoje szczescie na pierwszym miejscu ! szczesliwi ludzie przyciagaja szczesliwych ludzi ...


Ja pewnie tez niedlugo bede plakac. Wlasnie wyslalam do Niego niezla wiazanke przez mail'a. Ale wiazanke z miloscia, jesli jego duma pozwoli mu to odczytac.
Pewnie nie i dostane w pynio.


A w pynio nie chce dostawac od faceta wiec CIAO RAGAZZO.


Buziaki Majusia. Dawaj znac...

Awatar użytkownika
agin4
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 112
Rejestracja: 07 cze 2007, 21:11

Post autor: agin4 » 23 cze 2008, 21:52

tak sobie do was piszę właśnie pokłóciłam się z moim mężem popłakałam się wygarnełam mu wszystko co mi leżało na sercu ale on i tak jak zwykle nie widzi żadnej winy w sobie powiedziałam mu że widocznie jest pozbawiony uczuć. Za tydzień lecę do turcji z nim nie wyobrażam sobie tych wakacji. Ciężko mi dzisiaj. Poli ja właśnie nie wyobrażam sobie zycia bez niego mimo iz w moim związku jest częściej żle niż dobrze no i dziecko
piĂŞkne 325 !!! to juÂż cztery miesiÂące

niebieski
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 504
Rejestracja: 13 lut 2007, 01:24

Post autor: niebieski » 23 cze 2008, 22:36

oj tyle sie od was uczę.....ale jedno muszę powiedzieć szczerze...Widziały gały co brały. W facecie liczy sie charakter, podejście do kobiet, do relacji w związku:).
Ok zawsze jest okres pewnego zaślepienia ale sa też pewne symptomy tego, ze nie da sie zmienic danej osoby o 100 stopni, czyli z macho nie zrobisz nigdy domownika albo intelektualisty.
W życiu trzeba być trochę egoistą, trzeba dbac o siebie i o innych, ale bardzo czesto kobieta staje sie wychowanka, opiekunką, niańką dla faceta.....a nie kobietą-partnerka i to powoli zabija wszystko milość, seks, przyjaźń.
Zwiazek to praca dwóch ludzi, a nie jednego tylko jej członka :roll: w takiej relacji nikt nie będzie sie czuł dobrze i szczęśliwie.
Dziewczyny jesteście zbyt wartościowe, zeby marnować sie przy kimś kto ma problemy z samym soba i do tego nie daje sobie pomóc, a nawet obciąża was częścią swoich emocji negatywnych, z którymi sobie nie radzi.

Awatar użytkownika
Majusia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 454
Rejestracja: 07 maja 2008, 12:49
Lokalizacja: szczecin

Post autor: Majusia » 24 cze 2008, 07:30

DeliCat pisze:Ja pewnie tez niedlugo bede plakac. Wlasnie wyslalam do Niego niezla wiazanke przez mail'a. Ale wiazanke z miloscia, jesli jego duma pozwoli mu to odczytac.
Ja też pisałam, tłumaczyłam, prosiłam, krzyczałam i nic. Nie widział w tym miłości tylko ględzenie. Ja sama byłam tym wszystkim zmęczona, ale tak jak on chciał nie dało się żyć.

Dziękuje Wam za miłe słowa, chcę wierzyć, że się z tego podniosę i znowu uwierze w miłość, ale póki co wszystko ma czarny kolor.

agin4, DeliCat, te przypadki są nieuleczalne - jesli on sam nie zauwazy, że jest coś nie tak, wasze starania pójda na marne, w Wy zostaniecie sama, bezsilne i złe - jak ja :cry:
Jesli macie siłe to zajmijcie się sobą póki możecie, bo ja w tej chwili nie mam siły i chęci na nic, ale żyje nadzieją, że z czasem ją odzyskam.

Czemu faceci tak nic nie rozumieją :evil:
niebieski pisze:ale jedno muszę powiedzieć szczerze...Widziały gały co brały. W facecie liczy sie charakter, podejście do kobiet, do relacji w związku:)
Owszem można się było po jakimś czasie zorientować, że to nie wróży szczęśliwej przyszłości, ale wtedy człowiek jest juz zakochany i wierzy, że zmieni go swoją miłością, a wcześniej nie ma szans na ocenienie faceta jaki jest na prawdę, bo świetnie gra.
niebieski pisze:Dziewczyny jesteście zbyt wartościowe, zeby marnować sie przy kimś kto ma problemy z samym soba i do tego nie daje sobie pomóc, a nawet obciąża was częścią swoich emocji negatywnych, z którymi sobie nie radzi.
Święte słowa, tylko czemu zamiast czuć się wolna i szczęsliwa, to umieram z tęsknoty. On był chyba jak narkotyk dla mnie i teraz przechodzę odtrucie :roll:

Poli, dziękuje, że dajesz mi nadzieję na lepsze jutro

Awatar użytkownika
agin4
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 112
Rejestracja: 07 cze 2007, 21:11

Post autor: agin4 » 24 cze 2008, 09:39

Macie rację dziewczyny
Majusia pisze:Ja też pisałam, tłumaczyłam, prosiłam, krzyczałam i nic. Nie widział w tym miłości tylko ględzenie.
mój mąż tak samo reaguje na moje żale do niego ze tylko wieczne pretensje mam ale że sam do nich prowokuje swoimi czynami już nie woli sie nie odzywać byle tylko dać mu spokój
Majusia pisze:On był chyba jak narkotyk dla mnie i teraz przechodzę odtrucie :roll:
dla mnie on jest jak narkotyk jestem uzależniona
Majusia pisze:Owszem można się było po jakimś czasie zorientować, że to nie wróży szczęśliwej przyszłości, ale wtedy człowiek jest juz zakochany i wierzy, że zmieni go swoją miłością, a wcześniej nie ma szans na ocenienie faceta jaki jest na prawdę, bo świetnie gra.
święte słowa
piĂŞkne 325 !!! to juÂż cztery miesiÂące

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”