Majusia pisze:Wyssał ze mnie całą energie, pozostawił niesmak, nerwy i zdeptana dumę. Jestem wrakiem, nie wierze, że faceci mają serce. Nie wrato starać się dla nich, bo nie mają żadnych skrupułów.
Majusia identycznie mialam i czulam sie po moim malznstwie, wiec rozumiem cie i wspolczuje. Pamietaj musisz byc silna teraz i sprobowac , aby nie dochodzily mysli o powrocie do niego, a moze sie poprawi itd.
Dla mnie najgorsze byly 3 pierwsze miesiace, niesamowicie trudno przyzwyczaic sie do spania samemu w łózko, kiedy sie pamieta od zawsze spanie z druga osoba :-( .
Ja te trzy miesiace przeplakalam i teraz wiem , ze bylam w totalnej depresji. Ja jeszcze mam dziecko , to bylo mi jeszcze ciezej, poniewaz moje dziecko takze to przezywalo i nie rozumilao, dlaczego tatus wyprowadzil sie i nie mieszka juz z nami.
Majusia po prostu bylas za dobra tak jak to my w wiekszosci kobiet mamy jakis silny instynkt opiekunczy w stosunku do facetow i próbujemy sie nimi zajac jak dziecmi.
A to jest najwiekszy blad, facet ma byc dla nas wsparciem a nie nastepny dzieckiem do kolekcji: obrazania i fochy jak u 5 latka. Przeciez to jest smieszne :-x . Coz, ale mozemy tylko pogratulować ich mamusiom
I naprawde istnieja prawdziwi faceci na tym swiecie, wiem ,ze trudno jest ci uwierzyc teraz w to. Ale tak jest.
Teraz spędź czas na zadbaniu o siebie , odpoczęciu i delektowaniu sie bycia singlem.
Ja naprawde odżyłam, nie musialm sie tlumaczyc dlaczego kupilam takie drogie kosmetyki, albo po co chodze tak czesto do ginekologa itd:mrgreen:
Po prostu WOLNOSC - robisz co chesz i kiedy chcesz, uzyj tej wolnosci i nie mysl wiecej o tym palancie
Acha i my dziewczyny nie jestesmy od wychowywania facetow, faceci maja juz byc wychowani prze swoje mamuski

, a my skupmy sie tylko na naszych dzieciach i ich wychowaniu ;-)