blokada przed byciem matką

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ola108
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 683
Rejestracja: 18 sty 2008, 22:43

Post autor: ola108 » 20 maja 2008, 11:32

Poli, w kwesti fizjologii i ewolucji to masz racje :-)

Ja z kolei bardzo lubie dzieci, i te malutkie i te starsze, lubie sie nimi zajmowac i nigdy nie odmowilam kolezankom pomocy przy dziecku, nawet jak to byly 2 tygodnie... Wiem, ze dzieciaki sa super i moga dawac ogromna radosc, ale pomimo to wcale nie czuje pragnienia, zeby miec swoje.

A to, czy macierzynstwo jest meczenstwem czy nie zalezy, od samych rodzicow.... Nie wszystkie kobitki sa takie dzielne i samodzielne jak Pola. Mam kolezanke, ktora mieszka w innym miescie, bez rodzicow, bez tesciow, maz wiecznie na wyjazdach, a ona wiecznie sama z dwojka malchow... z tego co mowi, jest jej bardzo ciezko, i wcale nie jest szczesliwa. Tydzien po urodzeniu drugiego dziecka, jej maz wyjechal w delegacje na 2 tyg. ( i to nie dlatego, ze jest zlym mezem, ale po prostu taka praca, ze musial), ona po cesarce nie mogla sie ruszac, a w domu trzylatek i malenka dziewuszka...przyjechalam do niej na te dwa tygodnie, bo dziewczyna naprawde nie dalaby sobie rady i powiem wam, ze podziwiem te mamy, ktore same, bez mezow daja sobie rade w takie sytuacji. Ja bylam umeczona jak po obozie przetrwania, chociaz dzieciaki byly slodkie. Ale wcale nie dziwie sie Samanthi, ze boi sie zdecydowac na takie pol- samotne wychowanie dziecka. Swoja droga nasz rynek pracy jest okrutny i bynajmniej nie zacheca do bycia rodzicem...zero wyrozumialosci zarowno dla ojcow jak i matek...

Cukiereczek fajnie, ze tak to wszystko szczerze opisalas :-)

Tak off topic chcialam dodac, ze bardzo fajnie rozmawia sie z Wami, Szanowne Panie z Beauty...poziom zadko spotykany jak na internet. Jest jak w gronie kolezanek, a nie jakichs zapienionych wrogow...

to forum, jak dla mnie, zupelnie obala stereotyp, ze kobitki dbajace o urode (wiecej niz srednia) i robiace op. plastyczne sa glupiutkie i puste :-) pozdrawiam
nowy nosek od dr ÂŁÂątkowskiego (12.06.08)
"Nie ma takiego marzenia, ktorego wola i rozum ludzki nie zdolalyby zamienic w rzeczywistosc..."

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 20 maja 2008, 12:57

ola108 pisze:ze bardzo fajnie rozmawia sie z Wami, Szanowne Panie z Beauty...poziom zadko spotykany jak na internet. Jest jak w gronie kolezanek, a nie jakichs zapienionych wrogow...
wiesz ze mnie tez to troszke zaskoczylo..
czasami jak buszowalam po forach to czesto niemilo sie pisalo bo ludzie byli bardzo zgryzliwi ublizali sobie i takie tam..
tu jest bardzo sympatycznie.
jestem tu krotko ale jakos sie tak zadomowilam.. tematy takie babskie do pogadania.
:-D ;-) :lol:
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Awatar użytkownika
pola28
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2089
Rejestracja: 19 lip 2006, 09:25

Post autor: pola28 » 20 maja 2008, 15:00

Sam ja wlasnie poswiecilam sie wychowaniu corci do wieku przedszkolnego i uwierz mi ze nie zaluje ani jednej minuty ktora spedzilam z mala.nigdy bym nie poswiecila dziecka dla kariery,nigdy nie dalabym dziecka w obce rece,ale wiadomo ze taka opcja jesttylko wtedy jesli mozna sobie na to pozwolic.rade to sobie dasz ale musisz wiedziec ze tego chcesz.zycie siezmineia i to bardzo ale to jest wlasnie piekne :-D
zycze trafnych decyzji i nie odbieraj ciazy i maciezynstwa jak wyrok ;-)

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 21 maja 2008, 22:31

ja blokady nie mam ;-) no moze czasem jak wróce z imprezy i mysle sobie ze gdybym teraz miala male dziecko to nie mialabym siły sie nim zając :shock: :lol:

ale zawsze jest instytucja :arrow: babcia i dziadek :mrgreen:

za rok wychodze za mąż, mam 25 lat, moj Skarbek chce miec dzieci ale tak za 3 lata, ehh ja juz z chęcia za rok bym zaciążyła ale wiadomo, nie moge robić mu takich niespodzianek :roll:

planuje 2 maluchów, tzn najchętniej 3, ale przyszły mąż ma obiekcje co do takiej gromadki :mrgreen:

i szczerze mówiąc też jakos mi d... nie urywa jak widze małe dziecko, i jak mam sie zająć czyimś dzieckiem to tak góra 30 minut, bo potem nie mam juz siły :-D

ale wiem ze jak sama bede mamą to wszystko inaczej będzie wyglądało i nawet nocki nie przespane mnie nie dobiją 8-)


i jedno sobie obiecuje :idea: nie zrezygnuje z przyjemnośći jakie czerpie do tej pory, bo wychodze z załorzenia ze dzieci to nie kula u nogi i spokojnie można żyć dalej swoim życiem, jezdzic na wakacje, wychodzić wieczorami ze znajomymi, i co najważniejsze pracowac zawodowo 8-) ot co chciałam powiedzieć :idea:


...apropo mam fantastyczną koleżanke....szaloną imprezowiczke, która ponad czubek swojego nosa i swojej przyjemnosci nic nie widziała, liczyło sie tylko to co tu i teraz, żadnych planów na przyszłość...podróże, miłostki i wieczna balanga....i stało sie, zaszła w ciąże ze swoim chłopakiem, każdy oczywiście był w szoku bo jak to ona w ciązy :?:

koleżanka komentowała tylko "że najgorszym sie zdarza":D a dzis?

jest mamą 5 miesięcznej Zosi, i mówi ze to było najfajniesze co mogło ją w życiu spotkać, nie wyobraża sobie życia bez Zoski 8-)

a Zoska jak przystało na córke największje imprezowej mamusi nosi różowe pajacyki i apaszki w trupie czaszki :mrgreen:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

hipnoza
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 50
Rejestracja: 21 lis 2006, 14:49

Post autor: hipnoza » 12 lip 2008, 23:29

Ja tez miałam blokade, a potem zaszłam w ciąże ale ta blokada nie minęła, mialam wiele mieszanych uczuc, ale wiecie co, chyba bym ich nie miała gdybym czuła sie kochana, mi akurat tak sie zdazyło ze jak zaszłam w ciąże to stosunek ojca dziecka do mnie sie zmienił, stał sie obojetny a potem jak urodziłam dzidzie to nas zostawił.Ale z obserwacji samej siebie wiem ze ta blokada by mineła gdybym czuła sie kochana przez męża.

czarnulka21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 425
Rejestracja: 11 sty 2006, 05:43
Kontakt:

Post autor: czarnulka21 » 13 lip 2008, 21:32

Ja nigdy nie mialam obawy przed zajsciem w ciaze,zawsze uwielbialam niemowleta i dzieci:)
Dopiero teraz od kad jestem w Stanach i zajmuje sie od 2 lat dziecmi to zaczelam sie nad tym zastanawiac. Dziewczynka ktora sie zajmuje miala 3 miesiace jak zaczynalam,teraz ma ponad 2 latka i za tydzien jej mama rodzi. Ja zaczelam sie bac ciazy bo boje sie ze brzuch bede miala po ciazy jak galareta ;] i troche porod mnie przeraza (te igly,pobieranie krwi itp). Ale planuje dzidzie za rok max 2 latka. To moj maz nie bardzo chce narazie ale to ze wzgledu na to ze boi sie o sprawy finansowe.
Ja uwielbiam uczucie jak takie malenstwo czuje sie przy mnie bezpieczne jak budzi sie i pierwsze co robi to wola moje imie,a jak wyjmuje ja z lozeczka to wtula sie we mnie jak w poduszeczke. bo prawda jest taka ze tylko dziecka milosc jest bezinteresowna ;)

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 14 lip 2008, 08:34

hipnoza pisze: mi akurat tak sie zdazyło ze jak zaszłam w ciąże to stosunek ojca dziecka do mnie sie zmienił, stał sie obojetny a potem jak urodziłam dzidzie to nas zostawił.
to smutne ze tak ci sie potoczylo w zyciu.
ojciec dziecka postapil jak ostatni guwniarz..
ale czesto tak bywa ze faceci okazuja sie gnojami nie dojrzalymi dupkami...
wierze w to ze jestes silna babka i jakos sobie z tym wszytkim radzisz.
tak sobie mysle ze skoro facet nie dojrzal do tego by byc ojcem i ma sie zachowywac jak ostatnia lajza to ja bym wybrala bycie samotna matka od urzerania sie z takim typem ktory co z tego ze jest jak ani dzieckiem sie nie zajmie ani nie wesprze kobiety w tym wszystkim nowym co ja spotkalo a jedyne co potrafi jej dac to stres i kilka nie przespanych nocy kiedy on akurat imprezuje w klubie z jakas chetna malolata...
trzymaj sie i zyj swoim zyciem dla siebie i swojego dziecka ;-)
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 14 lip 2008, 13:39

Bo tak to jest, że nawet chłopak potrafi dziecko zrobić, ale tylko prawdziwy mężczyzna potrafi je wychować...

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Post autor: beata-malgorzata » 14 lip 2008, 13:48

Virriel ladnie powiedziane !
Odpowiedzialnosc to jak dobre wychowanie ktore sie otrzymuje
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 15 lip 2008, 09:30

Bo tak to jest, że nawet chłopak potrafi dziecko zrobić, ale tylko prawdziwy mężczyzna potrafi je wychować
dokladnie!!!!
szkoda ze czasami myslimy ze jestesmy z mezczyzna...rodzi sie dziecko i okazuje sie ze obok nas jest chlopak...ktorego swiat konczy sie na czubku wlasnego nosa
dziwi mnie jak wielu facetow przerasta ojcostwo...
skad sie to bierze?
myslicie ze oni z domow czegos nie wyniesli?
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”