Na emigracji- czyli jak sie odnaleźć ?:)

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Annetta
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1124
Rejestracja: 05 maja 2006, 21:46
Lokalizacja: Holandia
Kontakt:

Post autor: Annetta » 17 lis 2007, 18:42

wicherek pisze:Nie wyobrażam sobie nie pracować i być zależną finansowo od faceta. Nie ma to nic wspólnego ani z miłością ani z materializmem.
A to ze nie chcą by partnerki pracowały jest często (nie zawsze) spowodowane tym aby jak najbardziej uzależnić kobietę od siebie i w razie problemów utrudnić jej odejście.

W takich sytuacjach - facet jest zawsze na górze - bo nawet jak jest nie w porządku to i tak babka nie odejdzie (bo do czego i gdzie :( ) a jak laska będzie stwarzać problemy to po prostu ja "kopnie" i "zostawi na lodzie".

Nie jest to bezpośrednio skierowane do żadnej z Was, takie są po prostu moje przemyslenia wynikające z obserwacji związków, które trwają i które się rozapdły wśród moich znajomych.

A co do Holendrów to znam kilku niesamowitych gentelmanów, co na rekach nosza swoje kobiety i nawet w domu im pomagają ;)

Wicherku :-D 200 %procent zgadzam sie z Twoja opinia.
Ja rozniez nie wyobrazam sobie zebym nie mogla pracowac lub zeby facet mi zakazal pracowac :evil: , nigdy nie bylam od facetow uzalezniona finansowo.
Czesto sa sytuacje tego typu ze po jakims czasie uzalezniona od faceta kobieta zostaje na lodzie, bo mu sie np. znudzila i co wowczas?????Trzeba miec zawsze jakies zabezpieczenie i uwazam ze nalezy miec swojich znjomych, przyjaciol bo czasem sie takj zdarzy ze facet odejdzie a przyjaciel zostanie ;)
Moj kochany jest Holendrem i jest fantastyczna osoba nadal nosi mnie na rekach i co najwazniejsze obowiazki domowe robimy 50/50.( jestesmy razem 4,5 roku)
Uwazam ze czasem lub czasto przez to ze jestesmy niezalezne od naszych panow to nas wiecej szanuja.
Ja poznalam moje Kochanie bedac juz pare lat w Holandii, majac jakis dorobek i doswiadczenie.Mam swoja prace, mam swoich znajomych i mam hobby zreszta on tez z czego sie bardzo ciesze poniewaz obydwoje sie w pewnym stopniu spelnamy w zyciu.
Nie wyobrazam sobie byc na utrzymaniu faceta :? Ale kazda z nas jest inna i kazda z nas ma inny charakter.

Awatar użytkownika
ewelinatroll
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 719
Rejestracja: 25 paź 2007, 19:36

Post autor: ewelinatroll » 17 lis 2007, 20:02

rowniez zgadzam sie z tym,ze nie powinno sie byc tylko i wylacznie na utrzymaniu faceta.
moj na samym poczatku naszego zwiazku,kiedy duzo mniej zarabialam,co prawda nie wymagal ode mnie czynszu,ale podczas klotni czasami wypominal,ze on mnie niby utrzymuje---chociaz nie dostawalam od niego grosza,mialam marne pieniadze z pracy w weekendy.
kiedy znalazlam druga prace, tez byl niezadowolony,mowil ze teraz go napewno zostawie itp...
od razu musialm zaczac mu czynsz placic,wiecej na jedzenie dawac itp...
nie chce byc od niego zalezna tym bardziej,ze czesto podczas klotni wypomina mi jak to ja sie z nim mam dobrze...ale z drugiej strony byloby fajnie,gdyby zechcial placic mi za studia,albo chociaz porzadny kurs jezyka,bo ma bardzo duzo pieniedzy...
im dluzej z nim jestem,tym bardziej zgadzam sie,ze lepsza wlasna bieda niz cudze bogactwo..
toxic,nie licz ze po rozstaniu zapewnilby Ci start albo zostawil mieszkanie!!wszyscy tak mowia,ale jak juz dojdzie co do czego to maja nas w dupach.i w zgodzie tak naprawde ludzie roztaja sie bardzo zadko

Awatar użytkownika
wicherek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3419
Rejestracja: 29 maja 2005, 22:38
Kontakt:

Post autor: wicherek » 17 lis 2007, 20:39

ewelinatroll pisze: toxic,nie licz ze po rozstaniu zapewnilby Ci start albo zostawil mieszkanie!
równiez patrzę na to sceptyczna :doubt:
ewelinatroll pisze:...
im dluzej z nim jestem,tym bardziej zgadzam sie,ze lepsza wlasna bieda niz cudze bogactwo..
Oby tylko ocknąc sie w odpwoiednim momencie i czegos waznego w zyciu nie przegapić
Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 17 lis 2007, 22:58

toxic pisze: Wiem ze jak bym chciala odejsc to dostane od niego kase na dobry start, zostawi mi mieszkanie -
Oj abyś sie nie "przejechała" na tej pewności ;)
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
toxic
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2764
Rejestracja: 10 kwie 2007, 21:47
Lokalizacja: Torun / Londyn

Post autor: toxic » 18 lis 2007, 01:39

Kochane juz mielismy sytuacje ze sie rozeszlismy ale chyba na 2 tyg. Dostalam na dowidzenia od niego dosc sporo gotowki i to on wzial rzeczy z mieszkania ( tylko swoje ubrania) i wynajal sobie mieszkanie. A zreszta swojej bylej (byl z nia dosc dlugo) tez zostawil dom z "wyposazeniem". On nie jest taki zeby mnie zostawil bez niczego- uwierzcie mi na slowo, jest dobry czlowiekiem, tylko ma jakies dziwne zasady. Jest przekonany ze kobieta nie powinna pracowac, a zajmowac sie domem i to niby mezczyzna jest od zarabiania. Juz taka mentalnosc. jego mama miala tak samo z jego ojcem, ale juz nie sa ze soba. Zreszta niewazne, ja chce tylko jechac na swieta, narazie tylko to sie dla mnie liczy.
24 MARCA 2010 Dr.Kasprzyk 265 TRF - w koncu je mam :)

http://pdgm.pitapata.com/j3qqp2.png

Awatar użytkownika
ewelinatroll
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 719
Rejestracja: 25 paź 2007, 19:36

Post autor: ewelinatroll » 18 lis 2007, 01:55

jesli rzeczywiscie taki jest to dobrze,trzymaj sie go!!!marzenie!!!
Doktor Kasprzyk Powiekszenie 27 luty 2013
Silimed Maximum XH 485
Wyjsciowka http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 45#p756845" onclick="window.open(this.href);return false;
6- dniowe http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=610" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
toxic
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2764
Rejestracja: 10 kwie 2007, 21:47
Lokalizacja: Torun / Londyn

Post autor: toxic » 20 lis 2007, 01:29

Jade dziewczyny na Swieta PDT_02 PDT_04 PDT_27 PDT_20 Spokojnie porozmawialam o co mi chodzi, byl niechetny, ale kupil mi bilety. LECE 13.12
24 MARCA 2010 Dr.Kasprzyk 265 TRF - w koncu je mam :)

http://pdgm.pitapata.com/j3qqp2.png

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 20 lis 2007, 10:24

Super że masz juz ten konfort psychiczny ;)
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
agma27
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 385
Rejestracja: 10 wrz 2007, 16:55
Lokalizacja: HOLANDIA
Kontakt:

Post autor: agma27 » 20 lis 2007, 13:31

gratulacje toxic,ciesze sie z toba,Widzisz chciec to moc,ja od dzis tylko bede czytac forum,bo odnosze wrazenie ze wszystko co pisze jest tu nie na miejscu,ciagle jestem strofowana przez admina.Po operacji wysle tylko zdjatka do kamili.Powodzonka toxic i milego swietowania w polsce.Wesolych swiat

Awatar użytkownika
agga
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 67
Rejestracja: 23 paź 2007, 14:09
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: agga » 20 lis 2007, 14:57

Ewelina kurcze podsumowując to, co czytam w Twoim wątku i teraz przeczytalam tutaj to aż mi się wierzyć nie chce... czy jesteś pewna że inni niemieccy faceci też są tacy? Chodzi mi właśnie o ten stosunek do kasy itd? Bo to jest dla mnie jakieś chore. Jak można mieszkac razem pod jednym dachem, być w związku gdzie jedno szasta kasą na prawo i lewo a drugie musi tyrać całymi dniami? Nie rozumiem tego zupełnie. Tak jak piszesz o studiach np... Jesli jest się z kims i się go kocha i stac na to to dlaczego nie pomóc np w opłacie za studia? Przecież to inwestycja we wspólną przyszłość, lepsza praca dla Ciebie i więcej kasy dla Was, jesli planujecie wspólne zycie. Czy to nie jest argument?
Mam nadzieję, że moje słowa nie sprawiają Ci przykrości. Dla mnie ta sytuacja jest po prostu niepojęta. Ale może piszesz nam tylko o tych gorszych stronach?

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”