Moderator: Zespół I

mam to samo, a jak widzę w niedzielę popołudniu te całe rodziny (TATUŚ, mamusia i dzieci) wesoło spacerujące to łzy same cisna mi sie do oczu, mam 2,5 letniego synka, wydaje mi sie że on potrzebuje ojca, mama nie umie tak grać w piłkę jak zrobiłby to tata itp. a poza tym praca, mam ciekawą, nie ciężka bo biurowa ale co z tego, zarabiam niewiele tzn. nie mało ale nie stać mnie nawet żeby wybrać sie z dzieckiem na weekend, żeby pojechać z nim np. do aquaparku do krakowa, a co będzie później? teraz on jeszcze niewiele potzrebuje, a potem ? "mamo chcę iść na angielski, judo, tenis ... itp a mnie po prostu nie będzie na to staćpączuś pisze:czasem weekendy mnie przygniataja samotnoscia ale kocham swoja prace i poniedzialek zawsze jestem![]()

Może włąsnie dlatego, że wie że się mu wybaczyMichitka pisze:Dlaczego jest tak, że facet/chłopka/mąż nas kocha a potrafi nas ranić, oszukiwać i mieć wszystko gdzieś, bo i tak kobieta mu wybaczy