Molestowanie seksualne, gwałt- czy was też to kiedys spotk

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Lunka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3427
Rejestracja: 19 cze 2006, 22:48
Lokalizacja: Zielona Gora
Kontakt:

Post autor: Lunka » 13 kwie 2007, 20:45

Nici to ladne mialas przygody, az wlos sie jezy brrrr...... :evil: Mozna by pomyslec ze uwzieli sie na ciebie, szkoda ze nie mial kto im tylkow skopac! oh(m1
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png
28.11.2006r.Skupin 350HP,moje nowe oblicze
------30.03 ---- subcision --------------

Awatar użytkownika
Rina
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 431
Rejestracja: 26 lut 2005, 21:50
Lokalizacja: absolutna

Post autor: Rina » 18 kwie 2007, 01:21

Nie sadzilam, ze to sie zdarza tylu kobietom... karolinka - gratuluje odwagi, napewno trudno byc prekursorem takiego tematu. Wiem tez jak trudno pojsc na policje i zlozyc zeznania. Dzielna dziewczyna z Ciebie. Od kilku dni zastanawialam sie, czy nie poszerzyc tego watku o swoja historie. Ale doszlam do wniosku, ze o takich rzeczach trzeba glosno mowic, ze nie mozna tego tlumic w sobie.
U mnie scenariusz jak z jakiegos filmu. Ginekolog, gabinet i ja na "samolocie". Jednym sprawnym ruchem rozpiecie zatrzaskow sukienki. Nie wiem w jaki sposob nie doszlo do gwaltu. Nie wiem w jaki sposob zdolalam sie obronic. Nie wiem nawet jak wyszlam na zewnatrz. Dobrze pamietam za to fizyczny bol i zal.. Bol, bo mialam skrecenie torbieli jajnika. Zal bo poszlam do niego po pomoc, ktorej nie otrzymalam. Zal - bo to byl facet, ktorego znalam od 10 lat, ktoremu ufalam.
To sie wydarzylo kilka miesiecy temu. Za wszelka cene staralam sie to wymazac z pamieci. Teraz juz praktycznie o tym nie mysle, nawet piszac ten post czuje sie jakbym opowiadala jakas ksiazke...
Bylam na policji, dowiedziec sie jak wyglada procedura. Zeznan nie zlozylam. Chcialabym to zrobic, ale boje sie konfrontacji stron. Tego, ze bede musiala patrzyc na te zakazana morde. Tego, ze bedzie sie wszystkiego wypieral i co gorsza mnie oczernial.
Żaluje, ze nie bylo wtedy przy mnie mojego meza. Nie mialam nikogo, kto bylby przy mnie i sluzyl ramieniem i suchym rekawem. Wtedy inaczej by sie wszystko potoczylo.

Eh, ide sie przespac i zebrac sily na nastepny dzien

buziaki
Nie wymagam wiele od życia. Jestem symbolem seksu i to mi wystarcza :)

Awatar użytkownika
ironka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 414
Rejestracja: 18 kwie 2006, 15:56

Post autor: ironka » 18 kwie 2007, 10:15

Rina aż mi ręce opadły, wszystko mi opadło, co za podły potwór. No nie mam innych słow. Jak mozna w takich okolicznosciach sytuacje wykorzystywac....... :( :( :(
Tak sobie mysle ze tu tyle pięknych dziewczyn siedzi, ale strach myslec co pod tymi ślicznymi buziami sie kryje. Mnie tez przeraza ze tyle nas jest, bo nawet głupie klepniecie w tyłek przez pijaka podchodzi pod naruszenie cielesnosci a co dopiero takie historie. Nawet jak któras sama przez to nie przeszła to zna kogos kto zna kogos... Cholera mnie bierze jak ktos umniejsza range molestowania i sie nabija z tego przepisu. Trzeba nie miec za grosz wrażliwosci. :? Rina mam nadzieje ze zapomnisz jak najszybciej. Tego Ci życze.
23 marca 2007 - Operacja noska lek. Piotr Skupin Godzilla Slayer.

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4050
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Post autor: beata-malgorzata » 18 kwie 2007, 10:41

Bylam wieziona przez 6 godzin przez chorego dewianta . Przy kazdej probie ucieczki wpadal w szal , cala twarz mu sie wykrzywiala ,seplenil , ciekla mu slina , zamianial sie w potwora . Wyszlam z tego z licznymi ranami ale zywa :!: Policja go nie znalazla.
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025

karolinka
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1092
Rejestracja: 14 lip 2005, 16:21
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: karolinka » 18 kwie 2007, 13:25

dziewczyny to okropne co piszecie, ja sie boje isc tam teraz do szpitala, wogole ineczej odbieram gesty i słowa od facetów, bllleeeee :|

Awatar użytkownika
Annetta
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1124
Rejestracja: 05 maja 2006, 21:46
Lokalizacja: Holandia
Kontakt:

Post autor: Annetta » 18 kwie 2007, 15:18

Dziewczyny, co za straszne historie opowiadacie :( ( Jak z fimow, az nie chce sie wierzyc ze takie dramaty wam sie przydarzyly :cry:
Straszne :cry:
Wszystkich zboczencow, pedofilow i podobnych psycholi to bym wykastrowala i do kamieniolomow wyslala :evil:

Trzymajcie sie :-)

nici
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 587
Rejestracja: 05 gru 2006, 10:19
Lokalizacja: wrocław

Post autor: nici » 18 kwie 2007, 15:40

Edytko ten gość to Czaka z rawicza taką ma ksywke może twój mąż słyszał o nim podpytaj.
Gośc podobno pierze swoja własna zonę nie wiem jak ona to wytrzymuje ja dawno bym odeszła a ona z nim siedzi.
PARANOJA :idea:

Awatar użytkownika
katinka-x
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 253
Rejestracja: 01 kwie 2007, 23:16
Lokalizacja: England Bristol
Kontakt:

Post autor: katinka-x » 19 kwie 2007, 00:40

czytam to wszystko :cry: rycze i brak mi slow :cry: a ja myslalam ze sama jestem tyle sie slyszy o molestowanych i zgwaloconych dziewczynach ale nigdy by mi do glowy nie przyszlo ze to moga byc osoby z ktorymi siedze i pisze ktore w brew pozorom sa szczeslwe i maja slodkie poukladane zycie......az rece mi sie czesa ....... :(
nie moglam oprzec sie wejsciu na ten watek karolina wielkie brawa za odwage nici, rina ,beatamalgorzata, ciesze sie ,ze piszecie o tym moze ja tez odwarze sie napisac moje najgosze chwile w zyciu :cry: ale wam gratuluj ze tak otwarcie o tym mowicie nie lubie wracac az tak wspomnieniami niestety siedzi to wemnie po dzis dzien najbardziej chyba jednak odczowa to moj misiu moj jedyny i prawdziwy skarb. na wiejskiej imprezie duzo starszy mezczyzna zmusil mnie do calowania jego obrzydliwych genitali kuzynki mnie zostawily i sama przez wies ktorej nie znalam do domu musialam wracac nie bede opisywala ze szczegolami ale napisze wam kolejny raz .Kiedy mialam 16 lat na naszym osiedlu w poznaniu grasowal osobnik o pseudonimie HEKTOR wszyscy sie go bali mali duzi jak tylko sie zblizal wszyscy ucielaki co wieszy twardziel stawiac sie chcial lancuchami probowali go dusic , policja w siatki go lapala po czym wypuszczala bo niby nie poczytalny i zatrzymac go nie moga. pewnego dnia zjawil sie niespodziewanie i o ucieczce nie bylo mowy upatrzyl sobie mnie i tak nawet nie wiem jak znalazlam sie u niego w domu oczywiscie nikt mi nie pomog bedac juz u niego widok okropny sciany pokryte malowidlami potorow i chaslo rozbieraj sie dlugo oponowalam staralam sie wszystko w kiepski zart obrocic ale nic z tego wloczyl wiec mozyke ""czarny ciagnik" pamietam jak dzis :cry: na kolanach kazal siadac potem rzucil na lozko przestalo mu sie podobac ze zaczynam krzyczec wiec wyciagnal siekiere, ktora trzymal obok lozka i straszyl ze mnie zabije jak nie bede cicho trwalo to wszystko ladnych pare godzin pozno juz bylo a ja tylko myslalam o ytm ze juz wszystko mnie boli i ze mama bedzie na mnie wsciekla nie wiem w jaki sposob z tamtad wyszlam pamietam tylko ze cala droge do domu bieglam i ,ze mama byla zal jak wrocilam .....
Dodam ze przed wszystkim bylam dziewica wiec to byl moj 1 raz ........oj niewiem myslalam ze bedzie mi lepiej ale wracajac do tego wydazenia wcale lepiej sie nie czuje
pozniej mialam jeszcze klopoty z tym sk........ straszyl ze jak sie z nim nie spotkam to wysadzi cala rodzine w powietrze po osiedlu z nozem mnie szukal ,siostre mi porwal ale na szczescie nic jej nie zrobil :-D a najgorsze ze konsekwencje tego gwaltu byly okresu nie dostalam .....na policje nie poszlam do dzis sie boje...nie mieszkam juz w polsce ale dosc dlugo nieszkalam pare ulic od niego spotkanie go lub widok tej ulicy konczyl sie trzesieniem nie do opanowania i placzem teraz tez cala sie czese

Dziewczyny jeszcze raz gratuluje odwagi bo trzeba ja miec zeby do takich wydarzen wracac :-)

Awatar użytkownika
Josie M
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 614
Rejestracja: 13 kwie 2005, 19:35
Lokalizacja: Neverland

Post autor: Josie M » 19 kwie 2007, 01:00

:( bardzo współczuję
to musiało być naprawdę straszne

ja nie wyobrażam sobie by miało mnie coś takiego spotkać... nie dałabym chyba sobie z tym rady
mnie nic aż tak przerażającego nie spotkało (poza "niby przypadkowymi" obmacywankami w zatłoczonych autobusach, które jednak z pewnością nie pozostawiaja takiego 'urazu' jak Wasze powyższe wypowiedzi))

ale
mój eks, po pewnej poważnej kłótni, kiedy powiedziałam, że to koniec i zbliżałam się w stronę drzwi szarpnął mnie, krzyknął "gdzie to się wybierasz, jak jeszcze nie skończyłem?" i popchnął na ścianę, po czym podszedł, walnął kilka razy pięścią w ścianę nademną, podniósł mnie z podłogi przeprosił i powiedział (całkiem serio!) że powinniśmy tą sprawę (o którą była kłótnia) obgadać ponownie na spokojnie, bo go napewno źle zrozumiałam...
tylko że dla mnie nie było już o czym mówić, tym bardziej, że w jego towarzystwie spokojna to ja już nie byłam...
Jesli cos za bardzo udoskonalasz, na pewno to spieprzysz.

karolinka
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1092
Rejestracja: 14 lip 2005, 16:21
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: karolinka » 29 kwie 2007, 21:37

katinka, mój BOŻE to straszne, jejku nie wiem jak bym dziś zyła po czymś takim, bo ja po takim molestowaniu czuje sie okropnie, dosłownie wszędzie, bardzo jestem czujna choć staram się nic nie dać poznać po sobie i zawsze myśle sobie gdzie by tu uciekac jakby coś... a z drugiej strony zastanawiam sie czy znowu nie bede miala nóg jak z waty..... mój Boże.... jeszcze przed tym co mi się przydarzyło jak rozmyslałam o gwałcie, bo kiedys mi sie śniło takie cos okropne, do dziś pamietam ten sen, to stwierdziałm ze łzami w oczach, że bym skończyła swoje życie :( jejku, naprawde to bardzo smutne, przerażające i nie do ogarnięcia co napisałaś :(

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”