czytam to wszystko

rycze i brak mi slow

a ja myslalam ze sama jestem tyle sie slyszy o molestowanych i zgwaloconych dziewczynach ale nigdy by mi do glowy nie przyszlo ze to moga byc osoby z ktorymi siedze i pisze ktore w brew pozorom sa szczeslwe i maja slodkie poukladane zycie......az rece mi sie czesa .......
nie moglam oprzec sie wejsciu na ten watek karolina wielkie brawa za odwage nici, rina ,beatamalgorzata, ciesze sie ,ze piszecie o tym moze ja tez odwarze sie napisac moje najgosze chwile w zyciu

ale wam gratuluj ze tak otwarcie o tym mowicie nie lubie wracac az tak wspomnieniami niestety siedzi to wemnie po dzis dzien najbardziej chyba jednak odczowa to moj misiu moj jedyny i prawdziwy skarb. na wiejskiej imprezie duzo starszy mezczyzna zmusil mnie do calowania jego obrzydliwych genitali kuzynki mnie zostawily i sama przez wies ktorej nie znalam do domu musialam wracac nie bede opisywala ze szczegolami ale napisze wam kolejny raz .Kiedy mialam 16 lat na naszym osiedlu w poznaniu grasowal osobnik o pseudonimie HEKTOR wszyscy sie go bali mali duzi jak tylko sie zblizal wszyscy ucielaki co wieszy twardziel stawiac sie chcial lancuchami probowali go dusic , policja w siatki go lapala po czym wypuszczala bo niby nie poczytalny i zatrzymac go nie moga. pewnego dnia zjawil sie niespodziewanie i o ucieczce nie bylo mowy upatrzyl sobie mnie i tak nawet nie wiem jak znalazlam sie u niego w domu oczywiscie nikt mi nie pomog bedac juz u niego widok okropny sciany pokryte malowidlami potorow i chaslo rozbieraj sie dlugo oponowalam staralam sie wszystko w kiepski zart obrocic ale nic z tego wloczyl wiec mozyke ""czarny ciagnik" pamietam jak dzis

na kolanach kazal siadac potem rzucil na lozko przestalo mu sie podobac ze zaczynam krzyczec wiec wyciagnal siekiere, ktora trzymal obok lozka i straszyl ze mnie zabije jak nie bede cicho trwalo to wszystko ladnych pare godzin pozno juz bylo a ja tylko myslalam o ytm ze juz wszystko mnie boli i ze mama bedzie na mnie wsciekla nie wiem w jaki sposob z tamtad wyszlam pamietam tylko ze cala droge do domu bieglam i ,ze mama byla zal jak wrocilam .....
Dodam ze przed wszystkim bylam dziewica wiec to byl moj 1 raz ........oj niewiem myslalam ze bedzie mi lepiej ale wracajac do tego wydazenia wcale lepiej sie nie czuje
pozniej mialam jeszcze klopoty z tym sk........ straszyl ze jak sie z nim nie spotkam to wysadzi cala rodzine w powietrze po osiedlu z nozem mnie szukal ,siostre mi porwal ale na szczescie nic jej nie zrobil

a najgorsze ze konsekwencje tego gwaltu byly okresu nie dostalam .....na policje nie poszlam do dzis sie boje...nie mieszkam juz w polsce ale dosc dlugo nieszkalam pare ulic od niego spotkanie go lub widok tej ulicy konczyl sie trzesieniem nie do opanowania i placzem teraz tez cala sie czese
Dziewczyny jeszcze raz gratuluje odwagi bo trzeba ja miec zeby do takich wydarzen wracac
