Homo, hetero, bi- wasze zdanie!!!

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
viki
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2280
Rejestracja: 15 sty 2005, 22:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: viki » 04 cze 2005, 22:37

Ja tez znam wiele par hetero, które żyją ze sobą bardzo dobrze. Znam też jedną taką parę homo. Ci 2 panowien są razem już ok 20 lat, ja znam ich od 15. Ale niestety ich rodziny odrzuciły ten związek. Woleliby związek hetero z totalnie obca kobietą ale za to sąsiedzi mogą zobaczyć "normalne" małżeństwo. Tak niestety rozumuje wielu Polaków. Przecież ten marsz to nie druga 'Love Parade" z platformami wypełnionymi prawie nagimi, kopulującymi ludźmi. To zwykły przemarsz zwykłych ludzi z transparentami.

Don Kichot. Przeszkadza ci ten przemarsz, przeszkadza ci to, że chca brać ślub i mieć w związku z tym pewne prawa i obowiązki, a pewnie nie przeszkadzaja ci plakaty prawie nagich lasek reklamujących bieliznę, gdzie kobieta funkcjonuje tylko jako kawałek schabowego? A co z bitymi dziecmi i kobietami?

Po tej akcji ze zdjęciami był w tv program o ludziach, którzy tam wystąpili. W zasadzie wszystkich spotkały szykany. Wielu z nich zostało odrzuconych przez rodziny. Pamiętam 2 kolesi, którzy są ze sobą już parę ładnych lat. Utrzymują kontakt tylko z babcią jednego z nich. Reszta rodziny (woczywiście w rozmowach badających nastawienie do homosexualizmu są jak najbardziej za, niech sbie żyją, przecież jesteśmy tolerancyjni) totalnie ich odrzuciła.

Co do małżeństw to rozumiem ich problemy. Po pierwsze małżeństwo jako forma coś co jednak cementuje związek (ale oczywiście nie jest gwarancją szczęścia). po drugie dziedziczenie - w przypadku śmierci jednego z partnerów, nawet spisany testament jest w sądzie podważany i unieważniany przez rodzinę, która przez całe życie nie utrzymywała kontaktów ze zmarłym. Po trzecie kontakty w szpitalu - partner jako osoba formalnie obca nie ma prawa do informacji o stanie zdrowia.

Tak na prawde ten temat jest stary jak świat, i tyle jest opini ile stron w dyskusji.
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....

Awatar użytkownika
Don Kichot
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 471
Rejestracja: 16 maja 2005, 19:33
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Don Kichot » 05 cze 2005, 03:46

Viki wywołujesz mnie do tablicy choć już nie chciałem zabierać głosu.Nie wiem dlaczego uważasz , że przeszkadza mi marsz równości.

Jeszcze raz podkreślam, że nie mam nic do homoseksualistów,jeżeli chcą maszerować ich sprawa.

Nie toleruję "seksualności" publicznej jako takiej wśród par a w szczególności homoseksualnej z powodów wcześniej opisywanych.

Jeżeli homoseksualiści myśla o regulacji własnych sprawach majątkowych to wystarczy elementarna wiedza prawnicza na ten temat. Jeżeli jej nie mają to wystarczy iść po poradę prawną.

Odnośnie praw i obowiązków to rozbudowałbym ten temat bardziej o sprawy dyskryminacji płci ale wydaje mi się , że temat umarłby śmiercią naturalną bo nadal jestem tu "błogosławionym" między niewiastami. :wink:

Ale co tam ..............
.......w przypadku lesbijek legalizacja ich związku przyniosłaby paradoksalnie im straty bo...
dziecko (tu wybaczcie określenie)kobieta może dać sobie zrobić ewentualnie zapłodnić in vitro.
Jako matce wychowującej samotnie dzieci przysługują dużo większe prawa niż kobiecie będącej w związku małżeńskim. Dotyczy to obojga pań.
Panowie w tym przypadku są dyskryminowani :wink:

Dlatego też jak się zastanowimy nad problemem dzieci w tych związkach to dotyczy on de fakto męskich par homoseksualnych.
Idąc dalej tą ścieżką rozumowania ..........znając postawy męskie, ich charaktery i zakładając ,
że nie posiadają tak silnego instynktu macieżyńskiego jak kobiety,
że % udanych związków homoseksualnych jest taki sam jak heteroseksualnych. :wink: ...
Smiem twierdzić , że w tych związkach brak potomstwa nie jest tak wielkim problemem.

A jeżeli jest to, to jest sprawą marginalna.

A w końcu rozmawiamy o problemie jakiejś grupy ludzi a nie przykładowej pary.

Ale namieszałem :wink: :lol: cholerka już sam się gubię co jest problemem a co nie.
A niech maszerują i niech mają dzieci i jeżeli będą z tego powodo szczęśliwsi to dlaczego nie. Może i racja ja przestanę chodzić do kawiarni a może właśnie zacznę. Sami nie wiemy co nas spotka w życiu.

W tej chwili żal "mi" ich bo na pewno mają takie samo prawo do szczęścia jak wszyscy, tylko gdzie indziej je szukają i znajdują.
Polacy niestety to naród niedouczony i bardzo konserwatywny. To przykre ale prawdziwe.

Dziękuje za wpisy bo tak naprawdę pozwoliły mi pewne rzeczy zrozumieć i myślę, że dużo korzystniejsza jest forma pisana bo w trakcie rozmowy wyzwalają się zbyt duże emocje. Tutaj natomiast można wrócić do postu i przeanalizować go pod kątem własnych przemyśleń.
Chyba nieco inaczej podchodze już do tych spraw a może tak myślałem tylko wstydziłem się do tego przyznać ......sam już nie wiem. :)

Tylko proszę was jeżeli kochacie się to manifestujcie swoje uczucia w sposób kulturalny.
Bądźcie tolerancyjni dla takich zgredów jak ja i ludzi starych.
Oni niekoniecznie muszą zmieniać swój światopogląd i na pewno tego nie zrobią.

Ta tolerancja w stosunku do pewnych postaw powinna działać w obie strony. :wink: :D

Gosc4
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1607
Rejestracja: 12 sty 2005, 16:05

Re: Homo, hetero, bi- wasze zdanie!!!

Post autor: Gosc4 » 05 cze 2005, 15:30

Don Kichot pisze:Widząc otwartość waszych wypowiedzi w różnych tematach postanowiłem sprawdzić poziom tolerancji i wasze opinie na temat preferencji seksualnych.
Sprawa jest na topie w związku z odwołaniem " marszu równości" w Warszawie.

jako pierwszy wyrażę swoje zdanie i proszę o szczere odpowiedzi.

...Według mnie naturalnym i zdrowym zachowaniem jest heteroseksualizm, choć nie mam nic do ludzi którzy mają inne preferencje. Tylko nie mogę zgodzić się, żeby swoje zachowanie tak manifestowali. Niech żyją w swoim świecie, niech śpią z kim chcą tylko dlaczego ja mam na to patrzeć. Jeżeli muszą dzielić sie swoim szczęściem to niech to robią w miejscach dla nich stworzonych. Nie chodzi mi tu o jakieś getta. Ja po prostu wchodząc do jakiejś kawiarni nie chcę natknąć się na całujących się facetów, bo po prostu zwymiotuję.
Nie chcę żyć w kraju takim jak Holandia i mam do tego prawo.
Nie zgadzam się z nadawaniem im praw, takich jakie przysługują małżeństwom.
Zdaję sobie sprawę, że mam staroświeckie podejście do tematu i , że teraz to cool jest deklarować homoseksualizm lub biseksualizm. I to mnie akurat nie razi bo to ich sprawa, ale robienie z tego kultu i manifestowanie tego publicznie to już przesada.

Jeszcze raz podkreślam że nie napiętnuje tych ludzi i mogę z nimi rozmawiać, pracować ale nie zniosę ich ekshibicjonizmu :!:
Obśmiałam się i oburzyłam jednocześnie. A parka całujące się na ulicy Ci nie przeszkadzają? :? a może im przeszkadza jak Ty całujesz się z żoną? Bo oni tego nie rozumieją, jak można z kobietą ;)
Co oznacza ekshibicjonizm? Nie ukrywanie się?

Żyjemy z strasznym świecie, strasznym! Każda inność jest piętnowana, od bzdur typu za długie włosy u faceta, po poważniejsze, czyli życie w zgodzie ze sobą.

Ostatnio przeczytałam, że 1 na 1500 dzieci rodzi się hermafrodytą!!! I natychmiast jest "przystosowywane" do życia w społeczenstwie, czyli bez szans na odkrycie własnej tożsamości przypisuje im się płeć :roll:

Ale ja chyba inna jestem, bo ja się duszę w tym zakłamanym, sztywnym świecie :roll:
Marzy mi się, żeby każdy mógł być sobą.

Gosc4
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1607
Rejestracja: 12 sty 2005, 16:05

Post autor: Gosc4 » 05 cze 2005, 15:33

Don Kichot pisze:Oni z własnej i nieprzymuszonej woli to robią i to dla mnie nie jest już normalne.
Cokolwiek by to nie było, choroba czy nie - nie jest to NORMALNE!!!

A kto Tobie dał prawo do decyzji co jest normalne a co nie? :shock:

Gosc4
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1607
Rejestracja: 12 sty 2005, 16:05

Post autor: Gosc4 » 05 cze 2005, 15:38

mara pisze:hm... ja powiem krotko- do homo nic nie mam, sa dla mnie najnormalniejsi i niech sie pobieraja, tez nalezy im sie szczescie. ale co do adopji to mam juz mieszane uczucia ze wzgledu na dziecko.
swoja droga sama nie jestem 100 % hetero i moze dlatego liberalniej na to patrze. ale babeczki, spokojnie, nie bojcie sie mnie. nie rzucam sie od razu. ciekawym zjawiskiem jest reakcja otoczenia (np. kolezanek) jak okazuje sie, ze jedna z nich nie jest wlasnie w 100 % hetero. odskakuja przewaznie jak poparzone. ale czemu? ja nie gryze do cholery! nie rzucam sie na facetow to czemu mialabym sie rzucac na kobiety?!
o właśnie, to mnie zawsze strasznie śmieszy :lol: osoba, która jest (albo tak myśli ;) ) hetero jak usłyszy, że jest obok ktoś homo, to od razu myśli, że zostanie zgwałcona. jakby była ósmym cudem świata :lol:

BTW podobno najbardziej zapaleni przeciwnicy homoseksualistów, to kryptohomo ;) jak w "American beauty" :lol:

Awatar użytkownika
mara
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 4384
Rejestracja: 16 lut 2005, 19:19
Lokalizacja: sin city
Kontakt:

Post autor: mara » 05 cze 2005, 16:39

dokladnie sugar, dochodzi do absurdow, ze dziele znajomych na tych, ktorzy wiedza, ze "jestem otwarta na kobiety" w mniejszym lub wiekszym stopniu i na tych, przed ktorymi to zatajam. ja patrzac na kobiete nie rzucam sie na nia w myslach od razu tak jak nie robie tego w stosunku do facetow! to idiotyzm ale wiele osob tak sadzi. to, ze nie jestem zamknieta tylko na mezczyzn nie oznacza, ze mam od razu ochote kopulowac ze wszystkimi kobietami. ja mam swoj gust, swoje upodobania- tak samo jak z facetami. ale uwierzcie mi, ze wiekszosc moich znajomych uwaza to za zboczenie, chorobe i wogole popapranstwo. a czy ja jestem popaprana?
zyjemy w spoleczenstwie homofobow. takie sa nasze realia.
Próżność to mój ulubiony grzech...

Awatar użytkownika
Cleo
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 236
Rejestracja: 25 sty 2005, 19:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Cleo » 05 cze 2005, 22:44

Ja jestem tolerancyjna,dla mnie liczy się człowiek, a nie jego orientacja seksualna.
NIC DODAĆ,NIC UJĄĆ.

Awatar użytkownika
kate
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1392
Rejestracja: 16 lut 2005, 00:37

Post autor: kate » 06 cze 2005, 12:01

mara może boją się sami siebie....tego co może siedzieć im gdzieś głęboko w podświadomości :wink:

Awatar użytkownika
agafijka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 675
Rejestracja: 13 lut 2005, 22:36
Lokalizacja: Polska

Post autor: agafijka » 22 cze 2005, 21:22

zgadzam sie calkowicie z Cleo, poza tym uwazam ze wiekszosc ludzi uwazajacych sie za hetero ma w sobie chocby czastke bi....coz moze to kontrowersyjna opinia i ktos tu sie na mnie obrazi, ale tak uwazam i juz :wink: :) ; poza tym nie przeszkadzaja mi pary homo nawet w miejscach publicznych, natomiast calkowicie zgadzam sie z GAGĄ- buziaczki i przytulanki milusie, ale kopulowac i wymieniac resztki pokarmowe ze swoich jam ustnych moznaby w czterech scianach......no a juz na pewno nie przy wspolnym stoliku w schronisku gorskim, gdzie na przeciwko siedza rodziny z dziecmi.....gryhhh :roll:
co lenistwo robi z cz³owiekiem.....

Awatar użytkownika
mleczna krowa
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 432
Rejestracja: 05 cze 2005, 12:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: mleczna krowa » 23 cze 2005, 16:31

Ja tez dołączam sie do opinii Cleo...dokładnie nic dodac nic ująć... :)
Omnis amans amens

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”