Moderator: Zespół I

Obśmiałam się i oburzyłam jednocześnie. A parka całujące się na ulicy Ci nie przeszkadzają? :? a może im przeszkadza jak Ty całujesz się z żoną? Bo oni tego nie rozumieją, jak można z kobietąDon Kichot pisze:Widząc otwartość waszych wypowiedzi w różnych tematach postanowiłem sprawdzić poziom tolerancji i wasze opinie na temat preferencji seksualnych.
Sprawa jest na topie w związku z odwołaniem " marszu równości" w Warszawie.
jako pierwszy wyrażę swoje zdanie i proszę o szczere odpowiedzi.
...Według mnie naturalnym i zdrowym zachowaniem jest heteroseksualizm, choć nie mam nic do ludzi którzy mają inne preferencje. Tylko nie mogę zgodzić się, żeby swoje zachowanie tak manifestowali. Niech żyją w swoim świecie, niech śpią z kim chcą tylko dlaczego ja mam na to patrzeć. Jeżeli muszą dzielić sie swoim szczęściem to niech to robią w miejscach dla nich stworzonych. Nie chodzi mi tu o jakieś getta. Ja po prostu wchodząc do jakiejś kawiarni nie chcę natknąć się na całujących się facetów, bo po prostu zwymiotuję.
Nie chcę żyć w kraju takim jak Holandia i mam do tego prawo.
Nie zgadzam się z nadawaniem im praw, takich jakie przysługują małżeństwom.
Zdaję sobie sprawę, że mam staroświeckie podejście do tematu i , że teraz to cool jest deklarować homoseksualizm lub biseksualizm. I to mnie akurat nie razi bo to ich sprawa, ale robienie z tego kultu i manifestowanie tego publicznie to już przesada.
Jeszcze raz podkreślam że nie napiętnuje tych ludzi i mogę z nimi rozmawiać, pracować ale nie zniosę ich ekshibicjonizmu
o właśnie, to mnie zawsze strasznie śmieszy :lol: osoba, która jest (albo tak myślimara pisze:hm... ja powiem krotko- do homo nic nie mam, sa dla mnie najnormalniejsi i niech sie pobieraja, tez nalezy im sie szczescie. ale co do adopji to mam juz mieszane uczucia ze wzgledu na dziecko.
swoja droga sama nie jestem 100 % hetero i moze dlatego liberalniej na to patrze. ale babeczki, spokojnie, nie bojcie sie mnie. nie rzucam sie od razu. ciekawym zjawiskiem jest reakcja otoczenia (np. kolezanek) jak okazuje sie, ze jedna z nich nie jest wlasnie w 100 % hetero. odskakuja przewaznie jak poparzone. ale czemu? ja nie gryze do cholery! nie rzucam sie na facetow to czemu mialabym sie rzucac na kobiety?!
