Faceci - ufać im? czyli czy nas zdradzają i dlaczego?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ruta25
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1140
Rejestracja: 14 cze 2005, 14:14
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: ruta25 » 26 sty 2007, 20:27

Samanthii pisze:Ruta - a co na to jego zona Obrazek??? Wie o tym ,ze on szuka przygod u innych ...??????
Bo jesli wie i sie na to godzi - to juz wcale nie jest "zakazany owoc" ;) :?
Sam Słonko...jego żona dałaby sobie ręce uciąć, ze on jest godny zaufania i nic zlego nigdy z jego strony jej nie spotka...poprostu wierzy mu bezgranicznie...bo on w stosunku do niej jest super, mówi że bardzo ją kocha..ale potrzebuje odskoczni...i zrozum tu takiego..a ta o 15 lat młodsza, bardzo atrakcyjna, mądra, po nieudanym związku..mówi, ze gdyby miał dzieci to nigdy by na taki układ nie poszła

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 26 sty 2007, 21:13

troche bez sensu takie myslenie !!!http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... i/1069.gif

ale wiem :-) niektore laski -
uwazaja zonatych ale bezdzietnych facetow za wolnych !!! http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... zyczek.gif
- i czesto maja nadzieje ,ze jak nie ma facio dzieci ,to moze w koncu zostawi zonke... ...dla niej -

oooo naiwne !!! http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... jezuuu.gif

Szczerze mowiac dla mnie nie mialo by znaczenia -czy ma on dzieci czy tylko chomika ze swoja zona .... wazne ,ze ma ZONE !!! :badgrin:
... -

-ale, niektorym to w cale nie przeszkadza - i lubia sie dzielic facetem... http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... thii/4.gif

Awatar użytkownika
Joostyna
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1821
Rejestracja: 29 lis 2005, 21:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Joostyna » 26 sty 2007, 21:29

Bo czasem się człowiek zakochuje i nie pyta wcześniej: "Czy Pan ma żonę?", a w sumie to i jak się wie, to można się też zakochać... i wcale nie znaczy to, że się poluje na męża czy chce rozbijac rodziny - czasem tak po prostu się życie układa...
Ci±Â³ mnie Szczyt, ci±Â³ mnie Simka... czas na Kubasika !!!

Kubasik jest boski... zrobi³ ju¿ ze mnie anio³a...

Awatar użytkownika
katrinn
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1188
Rejestracja: 23 sie 2006, 23:09
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: katrinn » 26 sty 2007, 22:33

czasem to bywa też tak ze kobietom wręcz imponuje to że żonaty facet wiążę się akurat "ze mną" jestem lepsza, atrakcyjniejsza to ja jestem wielbiona a żona robiona w konia......
dzieci są czy ich nie ma jakie to ma znaczenie ......
16.05.07- plastyka brzucha ju¿ po [smilie=happy.gif]

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 27 sty 2007, 15:26

Joostyna pisze:Bo czasem się człowiek zakochuje i nie pyta wcześniej: "Czy Pan ma żonę?", a w sumie to i jak się wie, to można się też zakochać... i wcale nie znaczy to, że się poluje na męża czy chce rozbijac rodziny - czasem tak po prostu się życie układa...
nie wierze !!! Jak zakochuje... ???http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... 000003.gif

Kocha sie kogos , kogo sie dobrze zna ... :-) :-) :-)

...owszem, mozna sie zauroczyc kims - stracic glowe na moment -ale zakochac ???http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... i/1843.gif

Milisc to powazne slowo ... :|
no nie wiem ... ;)

... mowia tez ,ze kto pyta, nie bladzi !http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... liwosc.gif


-ale ja tez :oops: kiedys mialam "przygode" z zonatym (i dzieciatym nawet do tego :evil: )... ... o czym nie wiedzialam... !!!http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... i/nono.gif
-czarowal mnie dluuugi czas ... (jakis rok , moze dwa... ? )ale w koncu wyszla cala prawda na jaw - wiec , zakonczylam ten "zwiazek" :?
- mimo, ze bolalo i ze myslalam ,ze serce mi peknie z rozpaczy ....- :|

-No ale nie peklo mi serce ... ... przezylam jakos (ale dopiero po jakims czasie zrozumialam, ze to zadna milosc nie byla ! ) - no i nauczylam sie znowu czegos o facetach... :badgrin: :badgrin: :badgrin:

A teraz to mam najlepszego mena na swiecie !!! http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... rzenie.gif
A jak kiedys cos "przeskrobie" , to dostanie ode mnie lanie !!! I juz !!! http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... thii/4.gif

Awatar użytkownika
katrinn
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1188
Rejestracja: 23 sie 2006, 23:09
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: katrinn » 27 sty 2007, 17:17

ktoś patrzący z boku na mnie i mojego męża myśli " ale idealne małżeństwo" teraz tak jest ale trudną drogę przeszliśmy żeby dotrzeć do celu...
16.05.07- plastyka brzucha ju¿ po [smilie=happy.gif]

Awatar użytkownika
Joostyna
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1821
Rejestracja: 29 lis 2005, 21:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Joostyna » 27 sty 2007, 17:54

Samanthii pisze:Joostyna napisał/a:
Bo czasem się człowiek zakochuje i nie pyta wcześniej: "Czy Pan ma żonę?", a w sumie to i jak się wie, to można się też zakochać... i wcale nie znaczy to, że się poluje na męża czy chce rozbijac rodziny - czasem tak po prostu się życie układa...


nie wierze !!! Jak zakochuje... ???

Kocha sie kogos , kogo sie dobrze zna ...

...owszem, mozna sie zauroczyc kims - stracic glowe na moment -ale zakochac ???
Można !!! Można go znać, można nawet wiedzieć, że ma żonę i że to minie, ale po prostu kochać... czekać na każde spotkanie, na każdą wiadomość, że myśli, że pamięta i zastanawiać się dlaczego jest to złe - dlatego, że się kiedyś z kimś ożenił :x
Ci±Â³ mnie Szczyt, ci±Â³ mnie Simka... czas na Kubasika !!!

Kubasik jest boski... zrobi³ ju¿ ze mnie anio³a...

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 27 sty 2007, 17:57

Clouver pisze:Uważam,że faceci inaczej pojmują miłość. Oni nie potrafia kochać kobiet. Miłość utoższmiają z gotowością partnerki do seksu i posiadania dzieci. Potrzebują takiej cieplutkiej , milutkiej, naiwniutkiej żonki, która pogłaszce po główce i podsunie obiadek i wszystko wybaczy...Najlepiej jak jest średnio urodziwa aby nie byli zazdrośni. Mając takie zaplecze (jak u mamy) wychodzą na łowy aby się sprawdzić - np. poflirtować w tańcu z inną, pozaglądać jej w dekold mówiąc - "moja żona to ma kompleksy po porodzie, ale ty za to masz boskie piersi". ...Dla mnie osobiście to już jest zdrada. Gdyby bowiem ta dziewczyna była chętna i okoliczności by sprzyjały to wielu skorzystało by z takiej szansy. Kobieta natomiast kiedy jest zakochana to nie spojrzy nawet na kopię Jamesa Bonda....
coś w tym jest:?
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
miju
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 116
Rejestracja: 15 lis 2006, 15:35
Kontakt:

Post autor: miju » 27 sty 2007, 23:08

Joostyna,panna która świadomie rozbija rodzinę i krzywdzi drugą kobietę i dzieci,nie ma sumienia.
Dla mnie nie ma tłumaczenia:bo się zakochałam.Jeśli zna żonę,wie,że facet ma dzieci,widzi,że są szczęśliwą rodziną,a mimo to robi do niego maślane oczy i kokietuje go to jest zwykłą zdzirą. :evil:
A to,że się kiedyś z kimś ożenił ,świadczy o tym ,że byli szczęśliwi,kochali się i na pewno dla nich nie było to złe :!:

Awatar użytkownika
Joostyna
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1821
Rejestracja: 29 lis 2005, 21:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Joostyna » 27 sty 2007, 23:24

Zaraz kokietuje i robi maślane oczy - a może on ją kokietuje i robi maślane oczy. A może nikt nie kokietuje i nie robi maślanych oczu - może od początku próbują zachować dystans, ale że się muszą widywać, to jest trudno, bo pewnych rzeczy nie da się zatrzymać, można próbować... Może od miesięcy robią krok do przodu, krok do tyłu, zastanawiając się za każdym razem, czy to o jeden sms, o jeden gest nie za daleko i pilnują, żeby nie przekroczyć tej granicy, za którą oczywiste będzie, że nie można się cofnąć...
Może po prostu myślą o sobie zbyt często, martwią się, gdy drugie milczy, czekają na głupiego smsa... zastanawiają się, co robi drugie, pamiętają o ważnych i mniej ważnych wydarzeniach, sprawdzają, czy drugie wróciło do domu, interesują się, tym co dla drugiego ważne... Starają się być blisko, starają się przyjaźnić, ale trochę się w tym czują zagubieni...

A co do małżeństwa - związek jak każdy - to, że komuś było z kimś dobrze, nie znaczy, że zawsze będzie - zmieniamy się - gdyby było inaczej, każdy byłby na stałe ze swoją pierwszą miłością.
Ci±Â³ mnie Szczyt, ci±Â³ mnie Simka... czas na Kubasika !!!

Kubasik jest boski... zrobi³ ju¿ ze mnie anio³a...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”