Post
autor: Joostyna » 27 sty 2007, 23:24
Zaraz kokietuje i robi maślane oczy - a może on ją kokietuje i robi maślane oczy. A może nikt nie kokietuje i nie robi maślanych oczu - może od początku próbują zachować dystans, ale że się muszą widywać, to jest trudno, bo pewnych rzeczy nie da się zatrzymać, można próbować... Może od miesięcy robią krok do przodu, krok do tyłu, zastanawiając się za każdym razem, czy to o jeden sms, o jeden gest nie za daleko i pilnują, żeby nie przekroczyć tej granicy, za którą oczywiste będzie, że nie można się cofnąć...
Może po prostu myślą o sobie zbyt często, martwią się, gdy drugie milczy, czekają na głupiego smsa... zastanawiają się, co robi drugie, pamiętają o ważnych i mniej ważnych wydarzeniach, sprawdzają, czy drugie wróciło do domu, interesują się, tym co dla drugiego ważne... Starają się być blisko, starają się przyjaźnić, ale trochę się w tym czują zagubieni...
A co do małżeństwa - związek jak każdy - to, że komuś było z kimś dobrze, nie znaczy, że zawsze będzie - zmieniamy się - gdyby było inaczej, każdy byłby na stałe ze swoją pierwszą miłością.
CiĂâÂąĂâÂł mnie Szczyt, ciĂâÂąĂâÂł mnie Simka... czas na Kubasika !!!
Kubasik jest boski... zrobiĂâÂł juĂâÂż ze mnie anioĂâÂła...