Hej dziewczyny,
wyjechalam z Polski do Holandii majac 8 lat i juz tam zostalam. Moja mama wyszla za maz za Holendra i on byl takim dobrym czlowiekem ze mnie uznal niby za swoja corke abym dostala jego holenderskie nazwisko. Po krotkim czasie dostalam paszport i poszlam do szkoly podstawowej potem sredniej i na studia. Mimo to ze wyjechalam tak mlodo z Polski a w Holandii mieszkalam 18 lat, to nigdy nie czulam sie tu w domu. Owszem kraj jest ladny, ludzie sa mili, studia sa finansowane przed rzad. Jak sie ma tu prace to zyje sie niezle. Duzo jest tu tez ludzi z innych krajow, i wiekszosc holendrow jest wsumie dobrze nastawiona do obcokrajowcow. Mowie oczewiscie o tych co sie kulturalnie zachowuja i pracuja, a nie tych co kradna i rozrabiaja bo jest ich tez tu duzo.
Mimo to ze zyje sie w Hoalndii ok, to zawsze chcialam wrocic do Polski. Nigdy nie czulam sie tu w domu, nie odpowiadalo mi tu duzo rzeczy. Moze niektorzy uwazaja ze narzekam ale mojej mamie jest tu naprawde ciezko finansowo. ten holender za ktorego wyszla za maz po krotkim zasie umarl, i zostawil ja z dlugami. W Polsce mama pracowala jako nauczycielka w szkole sredniej, ale w Hoalndii nie mogla znalesc pracy poniewaz jezyk nie znala wystarczajaco dobrze. A zeby isc na kurs jezyka tez trzeba miec pieniadze. tak wiec to bylo zamkniete kolo. sprzatala troche domy zeby zarobic na jedzenie i oplaty. W Holandii oplaty sa naprawde wysokie. Drogie jest tu zycie i samemu nie jest latwo. A wiec ci ktorzy planuja wyjazd to bym radzila jechac z kims (np chlopakiem lub kolezanka aby oplaty podzielic na polowe).
Do Holandii w ostatnich latach duzo przyjechalo Polakow i napewno przyjedzie jeszcze wiecej. Nic nie mialam przeciwko temu i cieszylam sie ze bezie nas wiecej. Bardzo duzo przyjechalo naprawde porzadnych i ciezko pracujacych ludzi ktorzy w Polsce maja rodziny, a haruja tu od switu do nocy aby wyslac rodzinie/ dzieciom w Polsce jakis grosz na zycie. Podziwiam tych ludzi i wspolczuje im ciezkiego zycia. Niestety tez przyjechalo duzo choloty i to wlasnie ta grupa obraz Polakow psuje. wlamuja sie, kradna i napadaja. Wstyd mi za tych ludzi tak ze brak slow.
Sorry ze sie tak rozpisalam. Chcialabym jeszcze napisac ze od roku nie mieszkam juz w Hoalndii ale w Anglii bo mam tu chlopaka. Po studiach chcialam wrocic do Polski ale ze wzgledu na niego pojechalam do Anglii. Mimo zlej pogody i nijakiego jedzenia tutaj, polecam zycie w Anglii bardziej od zycia w Holandii. Po pierwsze zarobki sa wyzsze. Po drugie Anglia jest wiekszym krajem i ma wiecej ludzi, a wiec bardziej ginie sie w tlumie. W Anglii mozna znalesc latwiej prace niz w Holandii. Anglia jest tez bardziej miedzynarodowa, ludzie sa troche bardziej tolerancyjni wobec obcokrajowcow.
A wiec w Anglii zostaje na stale, wezme tu slub itd. Na stare lata wroce do Polski. Jak kiedys urodze dzieci to napewno bede ich uczyla mowic i po Polsku i po Holendersku. Znajomosc jezykow obcych uwazam za bardzo wazne. Nie rozumiem matek ktore emigruja do innych krajow i z dziecmi po Polsku przestaja mowic. Im wiecej jezykow sie zna tym lepiej! Jak mama by mnie po Poslku nie nauczyla pisac i czytac to bym nie mogla byc na tym forum

Tez jak chodzi o znalezienie pracy znajomosc jezykow jest wazna.
Narazie pozdrawiam xxx