Na emigracji- czyli jak sie odnaleźć ?:)

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 19 paź 2006, 10:08

czarnulka21, własnie ostatnio gadalam z koleżanka ktora wyjechala tez po maturze do USA, to mial byc taki amerykanski sen, znalazła tam prace, wiadomo jaka na poczatek- sprzątanko, poszla do koledżu, studiowala tam chyba 3 lata, każde zarobione pieniądze szły na studia, u nas ludzie po 3 latach mieli juz licencjat i szli dalej robic mgr, ona mowila ze po tym koledzu w sumie nic nie ma jeszcze i musi isc na jakies 4 lata na Univerek ktory kosztuje 60tys $ rocznie :shock: to dopiero daje jej MA. w Sumie 7 lat nauki, u nas po 5 jestesmy juz tak samo wykształceni i o wiele taniej, naszczescie Ewka to mądra polska dziewczynka z duza wiedza wiec dostala spore stypendium, tak spore ze w sumie płacila tylko jakies 20tys$ za rok :wink:

jednak chodzi mi o to ze ona studiując tam 7 lat aby miec MA, musi zrezygnowac zupelnie ze wszystkiego, charowac po 15h dziennie 6 dni w tyg, przy czym my- jej znajomi tu w Polsce, studiujemy 5 lat, dorabiamy sobie gdzies w pubach, prywatnych firmach itd....i mamy kupe wolnego czasu na wyjadzy, imprezy, spotkania itd :roll: :wink:

dlatego tak mnie to przeraża ze w sumie tak cięzko trzeba tam do wszystkiego dochodzic gdzie tu jak ktos ma troche siły i ambicji moze dojsc do tego samego w krótszym czasie :wink:

więc zastanawiam czasem czy taki wyjazd ma sens?
w sensie zdobycia wykształcenia i ułożenia sobie zycia, nie tylko zarabiania kasy.


ania++
gdzie dokładnie mieszkasz w Canadzie?? :wink:
mam tam rodzinke, mieszkaja w Canadzie od ponad 20 lat, całkiem przyjemnie tam u Was :wink:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

S-Phinx
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 10
Rejestracja: 05 lip 2005, 23:25

Post autor: S-Phinx » 19 paź 2006, 10:39

Tak, ale nie zawsze chca uznac TEGO polskiego Mgr. za granica. Wynika to wlasnie z odrebnosci tokow studiow u nas tylko 5 lat a tam 6,5-7lat. Stad taka popularnosc u nas MBA.

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 19 paź 2006, 13:26

ja teraz jestem w szwecji i moje wyksztalcenie czyli licencjat z prawa i adm. moge sobie wiecie gdzie wsadzic.. :lol:
zaczynam od totalnego poczastku ,czyli najpierw jezyk tzw.SFI , potem ide do podstawowki , potem jeszcze gimnazjum...jak o tym wszystkim mysle to mam dola.. :wink: ...ale jestem nastawiona ,ze zostaje tutaj..wiec nie ma wyjscia..
nie ma co sie ludzic ,ze wyjezdzajac za granice nawet majac mgr. zrobionego w Pl zrobimy tam oszalamiajaca kariere..wieksza wartosc maja dyplomy w jakis konkretnych kierunkach...czyli np. fryzjer , kosmetyczka, hydraulik, kafelkarz...to sie bardzo liczy ...i swietnie mozna zaraobiac majac jaki kolwiek konkretny fach w rece.. :wink:
ja jeszcze jestem florystka ..wiec jak juz sie naucze protac po svenska .. :lol: ..to kto wie .. :wink:

ania++
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 297
Rejestracja: 19 cze 2006, 16:10
Lokalizacja: Kanada
Kontakt:

Post autor: ania++ » 19 paź 2006, 16:08

hej Dominicana
Mieszkam w malej miejscowosci Burlington to jest pomiedzy Niagara Falls a Toronto i tu i tu mam 60 km czyli jak na nasze odlegosci to blisko ze na spacerek mozna wyskoczyc.
Odnosnie studiow to wiadomo osoby przyjezne maja gorzej bo tu kazdy jak sie tylko dziecko rodzi zaklada mu polise na studia i wplaca co misiac jakas sumke mozna placic od 10$ w gore az do 18 roku zycia Rzad do tego dodaje co roku 20 % i firma jeszcze jakies okolo 5% wiec przez te 18 lat sie troche kaski uzbiera a reszte albo stypendium a jak nie to wezma kredyt na 0 % i potem pomalu splaca.
Studia kosztuja duzo to fakt ale za to podstawowka nie kosztuje mnie nic
dziecko bierze tylko plecak i sniadanie szkola reszte daje wiec mi odpadaja wszystkie wydatki

czarnulka21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 425
Rejestracja: 11 sty 2006, 05:43
Kontakt:

Post autor: czarnulka21 » 20 paź 2006, 21:53

Dominicana masz racje w Polsce wyzsze wyksztalcenie zdobywa sie szybciej,ale to ci pozwala tylko na "kariere" w Polsce. za to papier z zagranicy jest wazny takze w Polsce wiec ma sie otwarta wieksza furtke. Kurcze watpie czy w Polsce da sie dojsc do tego wszystkiego szybciej,bo co prawda szkole sie szybciej skonczy ale sa rzeczy ktorych w Polsce sie szbko nie osiagnie. Np samochod wydaje mi sie ze w Polsce na samochod taki jaki mam musialabym odkladac ladnych pare lat a tu pracowalam na niego 3 miesiace. W Polsce student bez pomocy rodzicow nie jest w stanie oplacic wlasnego zycia (czyli mieszkanie,jedzenie itp) a za granica tak. ja mieszkam z moim nazeczonym oboje zarabiamy po ok 2000$ mieszkanie kosztuje 800$,rachunki tel,paliwo,ubezpieczenie,jedzenie,silownia i solarium -razem to jakies ok 2000$ i 1500$ mozemy spokojnie odkladac miesiecznie. Ale nie jest latwo bo ja czasami nienawidze tego miejsca. Po za facetem nie mam tu nikogo cala rodzina i znajomi sa w Polsce (tylko dostaje smsy ze teskania i ze wychodza za maz,albo rodz dzieci) poczatki byly okropne. Teraz jest lepiej ale zycie tu polega na pracy-ja mam stala prace od pon-piatku ale jak jest mozliwosc to pracuje tez w weekendy moj chlopak pracuje po 12-14 godzin dziennie 6-7 dni w tyg wiec widzimy sie tylko w nocy. Czasami mamy ochote wyjsc gdzies sie pobawic ale albo jestesmy w pracy albo jestesmy zbyt meczeni. Niestety nie mozna mic wszystkiego. Moze za rok lub 2 bedziemy mieli wiecej czasu wolnego ale narazie mozna tylko pomazyc.

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 20 paź 2006, 23:15

niby łatwiej ale widzisz....
sama mówisz ze pracujecie po 12h dziennie czasem nawet 7 dni w tyg :roll:
dla mnie to masakra, chyba bym tego nie zniosła, tu ucze sie, pracuje, i mam full wolnego czasu dla siebie, znajomych i rodziny :wink:
co z tego ze jeżdze 7 letnim samochodem :wink: ważne ze jest :wink:
kasy starcza mi na moje zachcianki, niczego sobie nie ograniczam, mam dopiero 23 lata i jest mi dobrze,
wiec nie wiem czy na razie chce gonić za kasa czy cieszyc sie tym co mam i młodościa :?: :roll: chyba zdąże sie jeszcze zarobic tak aby starczylo dla mnie i dla rodziny, i abym co 2/3 lata mogla zminiać samochod :wink:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

Awatar użytkownika
ewelina
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 779
Rejestracja: 11 lip 2005, 22:30
Lokalizacja: chicago

Post autor: ewelina » 21 paź 2006, 16:10

czarnulko, nie kazda osoba tak wlasnie ma wypelniony czas jak ty! jestescie mlodzi i jak dlugo zamierzacie tak pracowac? juz pisalam wczesniej najlepsza decyzja jest podjecie studiow, oczywiscie warunek matura z polski i mozna w dwa lata poprawic sobie byt o 100%. ale niestety wiekszosc polakow rzuca sie na najdrozsze samochody i komory itp zamiast inwestowac w polepszenie sobie bytu. szybko sie wypalicie taka praca i co bedzie pozniej?
Love em, my sweet 325CC made my life complete!

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 21 paź 2006, 16:47

ewelina, ale co to za szkoła ze dwa lata tylko trzeba?? nie zrozum mnie źle, tak tylko pytam, bo własnie kolezanka ktora tam studiuje dochodzi do MA aż 7 lat :roll:

i własnie z takim -jak pisze czarnulka21 -zyciem kojarzy mi sie USA :roll:
tzn życiem Polaków :roll:
wszyscy pracują, najcześciej sprzataja po 12h dziennie 7 dni w tyg i co maja z tej Ameryki?? moze dlatego tak krzywo postrzegam ten kraj :roll:
inna kwestia to polityka ale to juz moje skrzywienie :wink:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

Awatar użytkownika
ewelina
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 779
Rejestracja: 11 lip 2005, 22:30
Lokalizacja: chicago

Post autor: ewelina » 21 paź 2006, 16:56

dominikano glupie dwa lata a robia kolosalna roznice dwa lata collegeu i masz association a z tym nie musisz sprzatac mozesz znalesc przyzwoita prace gdziekolwiek, ale niestety wiekszosc zahlystuje sie mozliwoscia kupowania gadzetow w stosunkowo szybkim czasie i woli harowac po dwanascie godzin zeby wozic sie bmw czy mercedesem, a zamiast tego mozna poswiecic czas i pieniadze na nauke i pracowac 40 h tygodniowo i zarabiac wiecej.
Love em, my sweet 325CC made my life complete!

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 21 paź 2006, 17:06

byl kiedys taki film.." szczesliwego nowego Yorku"..nie pamietam doklanie tytulu a zwlaszcza pisowni..ale bardzo wiernie oddawal zycie na emigracji i to nie tylko w ameryce... :wink: chodzi mi o zycie ludzi ktorzy ;przyjezdzaja tylko sie dorobic , zarobic na samochd , dom i wrocic do kraju , tak to niestety wyglada. Sama bedac tutaj widze jak polacy oszczedzaja na wszystkim, dziaduja biduja , mieszkaja w 4 osoby w jednym pokoju tylko poto by zaoszczedzic , a potem w kraju zgrywaja bosow, i cwaniakow..zalosne to wszystko .. ala tak to wlasnie wyglada.. :wink: ,

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”