ja mam jazdę na dzieci - w sensie , że to one są naszą przyszłością , jak im będzie dobrze to i nam na starość nie powinno być żle...
wszystko co robię robię z myślą o swoich dzieciach i podejrzewam , że wszyscy rodzice tak mają

,
chciałabym , żeby wszystkie dzieci miały się tak samo dobrze , żeby wszyscy nasi mieszkańcy włączyli się w pomoc tym , którzy mają się gorzej niż inni - jakieś dofinansowania ale na konkretne cele , które mogą zaprocentować , coś gdzie pomoc będzie widoczna gołym okiem a nie w sferze domysłów i wyobraźni...
chciałabym zapewnić wszystkim dzieciakom bezpłatny dostęp do internetu , kasę na wykorzystanie czasu wolnego (żeby nie musiały się szlajać od sklepu do sklepu po piwko ) - jakieś zajęcia sportowe np.szkoła walki , kursy tańca , jazda konna itp. , możliwość dokształcania się w wybranych kierunkach...
nie wiem , dużo by pisać...
oprócz tego to zwykłe rzeczy - drogi , chodniki , place zabaw , porządek ,bezpieczeństwo...