Betka
Kończę tą polemikę. Dyskusja niestety jest jałowa, bo jak widzę, nie dopuszczasz mozliwości posiadania innego zdania nt Ameryki. Twoja sprawa.
Nie będę juz tłumaczyła, kto i ile osób mi co powiedziało i dlaczego, bo albo nie zrozumiesz, albo nie uwierzysz.
Byc może Dziekan Uczelni Medycznej, własciciel firmy jubilerskiej, szef dużej frmy odzieżowej mieli jakis cel aby mi słodzic i mówić nieprawdę ...

:? Ciekawe jaki ...
Poza tym jesli nie zauwazyłas, nie porównuję Polski ze Stanami. Nie piszę, który kraj jest lepszy a który gorszy. Napisałam, że Ameryka nie dla mnie. Zwiedzić przyjadę na pewno :), ale nie dla widoków ludzie zostawiają kraj, rodzinę i znajomych
I proszę nie wymyślaj co widziałam a co nie, bo nigdzie o tym nie pisałam. Nadmieniłam jedynie, że byłam "słuzbowo" :?
Moje dziecko jak bedzie chciało wyjechać niech samo podejmie taka decyzję a jezeli trzeba będzie to pomogę. Uniwersytety stoją przed nią otworem. Nie żyjemy w otoczonej murem Polsce.
W czasie stanu wojennego moim rodzicom zaproponowano aby wysłali mnie do Szwajcarii. Znajomi chcieli sie mna zaopiekowac w tym niepewnym okresie. Chcieli ponieść wszelkie koszty wychowania, kształcenia mnie itp. Moi rodzice sie nie zgodzili. Skończyłabym pewnie swietne szkoły, miałabym inny start. Czy mam do nich żal? Nie. Postąpili tak jak uważali za słuszne i nie czuję sie przez to specjalnie gorzej
Chce Ci powiedzieć, że byc może Tobie sie udało w USA, ale mi sie udało w Polsce :D .
Zyj i pozwól żyć innym.
Dopisane po przeczytaniu postu
Betka pisze:Chcialabym sie tylko doczekac gdy w Polsce kazdy bedzie wyjezdzal na sobote i niedziele w plener albo do swojego wakacyjnego domu i tak poprostu relaksowal sie.
naprawde mi smutno

:?
Ja bym chciała, aby kazdy w Ameryce mógł tak robic
