Post
autor: gracja » 21 wrz 2006, 00:48
Nie kontroluję i nie sprawdzam mojego miśka, bo uważam, że swoim postępowaniem od wielu lat(nawet zanim się znaliśmy) udowodnił, że jest wart mojego zaufania. Od 17 roku życia był Dj - laski rzucały mu się na szyję, siadały na kolanach i pół nocy wisiały na drzwiach od Dj-ki. Wtedy nawet się nie znaliśmy. Nie skorzystał. Nie rajcują go przygody miłosne na jedną czy więcej nocy. Nigdy nie był typem zdobywcy, ani typem, który potwierdza swoją wartość wyrywaniem lasek. Nie patrzy na kobiety, wyszczególniając nogi, piersi czy tyłek. Podobają mu się sympatyczne, uśmiechnięte, optymistycznie nastawione do świata dziewczyny. Przede mną był z jedną dziewczyną, ale nie czuł tego czegoś, więc rozstali się po 3 miesiącach(bez sexu).Kiedy zaczęliśmy się spotykać dał mi tyle czasu, ile potrzebowałam. Dlatego nie rozumiem tego ładowania wszystkich facetów do jednego wora i traktowania ich jak niemyślące zwierzaki, które nie są w stanie kontrolować swoich popędów.
...czemu ze wszystkich pragnieĂĆÂą na ĂâÂświecie to Ty mnie wybraĂâÂłeĂâÂś.....