Michitka pisze:W moim odczuciu tego co przeczytałam to wygląda na to, że każda dziewczyna się przechwala która miała lepsze przyjęcie czy pierścionek. Bo każda chce być lepsza od drugiej (czyżby damska zazdrość) , ale każdej z par życzę dużo szczęścia
Ja uważam, że na zaręczyny wcale nie musi być pierścionek ten zwyczaj przyszedł z zachodu jak wiele innych.
Michitka oceniasz po sobie pisząc każda chce być, każda się przechwala?? :? Proszę nie generalizuj. Ja mam nadzieję, że mój misiek poprosi mnie o rękę na łonie przyrody, a przyjęcie ograniczymy do rodziców i rodzeństwa.
A co do pierścionka zaręczynowego - my sobie tego nie wymyśliłyśmy
Zaręczyny "wzajemne przyrzeczenie zawarcia małżeństwa składane sobie przez narzeczonych, połączone często z zamianą pierścionków lub darowaniem pierścionka narzeczonej; uroczystość, przyjęcie z tej okazji"
Słownik Języka Polskiego (PWN, Warszawa 1982)
Zaręczyny to jeden z najpiękniejszych momentów w Waszym życiu. Od tej pory status Waszego związku zmienia się: jesteście narzeczeństwem. Włożenie pierścionka na serdeczny palec prawej ręki wybranki oznajmia całemu światu, że formalnie jesteście razem.
W ten jeden dzień - narzeczony wręcza Swojej Wybrance pierścionek ! Robi to jeszcze przed ślubem wierząc że blask i piękno tego pierścionka - podkreślą wielkość uczucia i wielkość chwili od której zaczyna się wspólna droga w przyszłość. Narzeczony wybierając pierścionek zaręczynowy chce by przez lata wspólnego życia pokazywał i przypominał On piękno okresu wzajemnego poznawania i "pierwszej" MIŁOŚCI.
...czemu ze wszystkich pragnieĂĆÂą na ĂâÂświecie to Ty mnie wybraĂâÂłeĂâÂś.....