Moderator: Zespół I

Samanthii, ja wróciłam właśnie stamtąd...Można pochodzić po Eljacie, wybrać się na jakies zakupy, ale co do zwiedzania to oprócz Morza Martwego (które robi wrażenie - jakby pływało się w jakimś kwasie, ale śmierdzi na brzegu zgnitymi jajami i wala się tam mnóstwo smieci) to zostają Ci w zasadzie "miejsca święte". Jerozolima piękna, mozna zwiedzać kilka dni, jeśli ktoś ma na to siłę i nie pomieszają mu się te miejsca urodzenia, zaśnięcia itd.Ja po jednym dniu miałam już taką mieszankę, że dziś nie wiele pamiętam :? ... poza tym do zwiedzenia Betlejem i Autonomia Palestyńska. Jest tam teraz bardzo gorąco 40 st., więc to wszystko jest męcząceSamanthii pisze:i jeszcze raz moje pytankohttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... 42cze3.gif
czy warto leciec do Izraelu- no doradzie mi... http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... ini118.gif
nie wiem, co robic -please...http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... 42LOVE.gif

ja nawet na dugi dzień na uczelni wypytywałam "południowców" to jedna mi próbowała wmówić że to słowo normalnie jest w słowniku i funkcjonuje w całej Polsce...... :lol:kik@ pisze:"odgapie"....
na południu Polski to dosyć znane i to bardzo

No i doczekałam się.....dziś nocy wylatuję do malezji. Najpierw spędzę 4 dni w Kuala Lumpur a potem przez tydzień byczyć sie będę na wyspie Langkawi Cała wyspa to strefa bezcłowa więc oprócz leniuchowania bbuja nastawiam sie (no i mojego męża :D ) też na duże zakupyAleksandra pisze: A pod koniec czerwca najprawdopodobniej wyjadę na 10 dni na wyspy Langkawi (Malezja) Z tego co czytam to świat luksusowych kurortów, krystalicznych lagun i przepięknych, szerokich czasami na 200 m. plaż. Sprawdzę to osobiście:)

Aleksandra to ja też bym chyba chciała "odgapić" :lol:Aleksandra pisze:No i doczekałam się.....dziś nocy wylatuję do malezji. Najpierw spędzę 4 dni w Kuala Lumpur a potem przez tydzień byczyć sie będę na wyspie Langkawi Cała wyspa to strefa bezcłowa więc oprócz leniuchowania bbuja nastawiam sie (no i mojego męża :D ) też na duże zakupyAleksandra pisze: A pod koniec czerwca najprawdopodobniej wyjadę na 10 dni na wyspy Langkawi (Malezja) Z tego co czytam to świat luksusowych kurortów, krystalicznych lagun i przepięknych, szerokich czasami na 200 m. plaż. Sprawdzę to osobiście:)