A jak ciuch jest w kilku kolorach? :) Która klamerka wygrywa?
Fajne, fajne...pewne podobieństwo jest tu między nami, Lena, tyle, że u mnie segregacja dotyczy spinaczy do kartek. Kolorowe i pod kolor ( kartek, markerów, koszulek itp. ).
A to dziwactwo dotyczy znajomego mojego przyjaciela. Otóż ten znajomy zawsze nastawia sobie budzik na np. 3. czy 4. w nocy ( czy rano, jak kto woli ), chociaż wcale nie musi o tej porze wstawać. Zresztą, on nie wstaje. On się tylko budzi. I o to właśnie mu chodzi, żeby się obudzić i zaraz potem szybko zasnąć. Uwielbia moment zapadania w sen. I dlatego idąc spać chce doświadczać go 2 razy.
Ten sam znajomy ma ( bądź miał, nie wiem, jak teraz ) inny dziwny zwyczaj. Na wspólne wyjazdy wakacyjne z grupą przyjaciół zawsze zabierał ze sobą gazetę z programem TV, w której wcześniej zakreślał wszystkie programy warte oglądnięcia w nadchodzącym tygodniu. Może to nie byłoby takie dziwne, gdyby nie to, że tam, gdzie jechali, nie mieli dostępu do telewizora. Jechali na żagle na Mazury, czy pod namioty nad morze. Ale program musiał być. :)
Jeszcze o jednym dziwactwie mojego taty Wam powiem. Pisze prawą ręką, trzyma łyżkę też w prawej, a wbija gwoździe trzymając młotek w lewej, i tak samo jest z żelazkiem. Pytałam, oczywiście, czemu w ten sposób. Mówi, że jemu bez różnicy, którą reką się posługuje, ale, po prostu, przyzwyczaił się do takiego podziału między prawą a lewą.