czy macie jakieś swoje dziwactwa i przyzwyczajenia?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
sarenka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 118
Rejestracja: 26 kwie 2006, 15:58

Post autor: sarenka » 19 cze 2006, 14:56

iza pisze:Sarenka, to nerwica natręctw. Mam to samo, głównie z wyłączeniem żelazka. Potrafie zerwac sie z pracy, by sprawdzic czy jest ono na pewno wyłaczone. To samo mam z samochodem: zamykam pilotem ale potem nerwowo wracam i ciagnę za klamkę...
kurcze,no ciężka sprawa, jak można to wyleczyć ?? dodam jeszcze że obsesyjnie sprawdzam czy mi coś nie wypadło gdy chociaż na chwilę otworzę torebkę :cry:

iza
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 558
Rejestracja: 04 lut 2005, 19:25

Post autor: iza » 19 cze 2006, 15:09

Nerwica natrectw to bardzo pospolita sprawa. Najprostszym spsobem na jej "zaleczenie" to mówienie na głos wykonywanych czynności np. wyłaczam żelazko, zamykam drzwi, zamykam samochód. Utrwalasz sobie tą czynnośc i dodatkowo ja zapamietujesz. Kojenym sposobem z zamykaniem drzwi czy samochodu jest rysowanie np. krzyzyka na szybie po zamknięciu drzwi... Jak chcesz wracac sprawdzic czy zamkniete z dala juz widzisz tajemny znak.

xenia523
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 827
Rejestracja: 26 maja 2006, 13:22

Post autor: xenia523 » 29 cze 2006, 19:58

Pierwsza wypowiedz na forum (tzn. pierwszy post) normalnie mnie rozwalil...Mialam juz nic nie pisac ale nie moge sie powstrzymac. Nie obraz sie na mnie ale ty chyba masz jakis problem :roll: :wink:
Nie pisze tego po zlosci, bo usmialam sie :) Tylko dziwi mnie kazde twoje zdanie :wink: np. wychodzac z psem bierzesz nawet paste do zebow do torebki :?

Pozdrawiam :wink: :D
23.03.07 Kubasik 400cc HP

Awatar użytkownika
Eddieve
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2200
Rejestracja: 17 lis 2005, 23:01
Lokalizacja: West Pomerania
Kontakt:

Post autor: Eddieve » 30 cze 2006, 23:02

Xenia, w tym wątku piszemy, jak sam tytuł wskazuje, o swoich dziwactwach i przyzwyczajeniach, które dla jednych mogą być czymś najzupełniej w świecie normalnym, a dla innych, niekoniecznie. Ile nas tu jest, tyle rożnorodnych zachowań. Nie wiem, czy lekturę wątku skończyłaś na pierwszym poście, ale zapewniam Cię, że gdybyś się zagłębiła bardziej, znalazłabyś tu dużo więcej przykładów, które mogą dziwić ( ale w całkiem pozytywnym sensie ), niż dbanie o higienę jamy ustnej i wyposażenie torby...Sama też noszę szczotkę, pastę i nici do zębów wszędzie, dokąd się udaję, nawet gdy wiem, że na pewno z nich nie skorzystam ( np. do sklepu ). Zmieniając torby przerzucam całą zawartość z jednej do drugiej, więc wyposażenie jest stałe ( podejrzewam, że u Josie również ). W większości codziennych sytuacji taki sprzęt jednak się przydaje ( w pracy, u znajomych, w pubie itp. ). I nie mam problemu, tylko zwyczajnie lubię mieć zawsze czyste zęby i świadomość, że nic w nich nie zalega, co mogłoby je niszczyć.
Proszę, żebyś nie przypisywała tu nikomu odchyleń i nie dostrzegała ( przynajmniej, nie ostentaycjnie, na forum ) problemów tam, gdzie ich nie ma, szczególnie gdy nawiazujesz do dziedziny, w której wydawanie diagnozy zarezerwowane jest dla fachowców, do których Ty nie należysz, za to Josie, której postawiłaś diagnozę, jak najbardziej tak ( niebawem ).
Od
15
XII
05
fajnie mi / nos od dr Skupina
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... alking.gif

Awatar użytkownika
Josie M
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 614
Rejestracja: 13 kwie 2005, 19:35
Lokalizacja: Neverland

Post autor: Josie M » 30 cze 2006, 23:18

[align=center]WKURZYŁAM SIĘ[/align]
xenia523 pisze:Pierwsza wypowiedz na forum (tzn. pierwszy post) normalnie mnie rozwalil... [...]
Nie obraz sie na mnie ale ty chyba masz jakis problem :roll: :wink:
[...] Tylko dziwi mnie kazde twoje zdanie :wink: np. wychodzac z psem bierzesz nawet paste do zebow do torebki :?
chyba jednak nie mam żadnego problemu...

ale Ty Xeniu523 masz najwyraźniej problem z rozumieniem treści czytanego tekstu... nie chodzi tam o fakt że wychodząc z psem biorę szczoteczkę i pastę... ale o to że w mojej torebce znajdują się takie rzeczy i tą właśnie torebkę biorę jak wychodzę...

a ponieważ nie sądzę zebyś miała specjalizację z psychiatrii dlatego daruj sobie diagnozy w stylu " masz jakiś problem"

w ogóle zrezygnuj na przyszłość z wchodzenia do takich wątków, bo my "z problemami" moglibyśmy się poczuć dziwnie w obecności kogoś tak perfekcyjnego jak TY i zwariować do reszty, goniąc za takim jak Ty niedoścignionym dla nas IDEAŁEM...
xenia523 pisze:Nie obraz sie na mnie ale ty chyba masz jakis problem :roll: :wink:
Nie pisze tego po zlosci, bo usmialam sie :)
a pisząc w ten sposób obraziłaś nie tylko mnie, ale każdą osobę która wpisała tu jakieś swoje dziwactwo lub przyzwyczajenie...
Jesli cos za bardzo udoskonalasz, na pewno to spieprzysz.

Awatar użytkownika
Bella
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 781
Rejestracja: 13 sty 2005, 21:57
Lokalizacja: ÂŚlÂąsk
Kontakt:

Post autor: Bella » 30 cze 2006, 23:38

Nie pamiętam czy o tym pisałam, ale zauważyłam, że nagminnie zbieram różne przepisy kulinarne- z babskich gazet, internetu, kalendarzy. Normalnie mam już tego tyle, a szkoda mi tego wyrzucać. Może sie przydać. Najgorsze jest to, że zawsze sobie obiecuję: zrobię , upieke to bo na pewno będzie super. I co ? I nic - leżą sobie te moje przepisy i pokrywa je kurz. żal mi wyrzucić. Od czasu upiekę coś, ale jeśli chodzi o drugie danie to zawsze tradycyjnie robię to czego nauczyła mnie mama.

Awatar użytkownika
Josie M
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 614
Rejestracja: 13 kwie 2005, 19:35
Lokalizacja: Neverland

Post autor: Josie M » 12 lip 2006, 14:10

Bella pisze:Nie pamiętam czy o tym pisałam, ale zauważyłam, że nagminnie zbieram różne przepisy kulinarne- z babskich gazet, internetu, kalendarzy.
jakbym widziała moją Mamę...
Ona jest kolekcjonerką i Jej "wszystko się może kiedyś przydać"
ja na szczęście jestem typem wyrzucacza... od razu wyrzucam, chyba z obawy, żebym nie zaczęła tych "śmieci" chomikować :lol:
Jesli cos za bardzo udoskonalasz, na pewno to spieprzysz.

Awatar użytkownika
lena83
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 457
Rejestracja: 08 wrz 2005, 14:07

Post autor: lena83 » 21 sie 2006, 22:29

dzisiaj zauwazylam, ze jak wieszam pranie na balkonie, albo gdziekolwiek, gdzie musze przypiac klamerkami, to po pierwsze na 1 rzeczy klamerki musza miec ten sam kolor, inaczej nie ma mowy, a po drugie kolor klamerek musi pasowac do koloru ciuszkow, np rozowa bluzka to czerwone klamerki, dzisja mialam problem jakimi przypiac czarna bluzke :oops: wybralam zolte bo ladnie mi kontrastowalo, a jak zabraklo mi par kolorystycznych to zabralam reszte prania na suszarke do lazienki, bo tam nie trzeba przypinac. zwrocialm na to uwage tlyko dlatego, ze po raz pierwszy zabraklo mi tych klamerek. nie dodalam jeszcze, ze musza byc identyczne, jak maja rozny fason to tez sie nie nadaja.
Jeszcze kolorowe babskie gazety czytam zawsze od konca :roll: zwykla codzienna normlanie :wink:
21/12/2005 Skupin <okrÂągÂłe, 325cc pod miĂŞsieĂą>

Awatar użytkownika
Eddieve
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2200
Rejestracja: 17 lis 2005, 23:01
Lokalizacja: West Pomerania
Kontakt:

Post autor: Eddieve » 21 sie 2006, 23:06

A jak ciuch jest w kilku kolorach? :) Która klamerka wygrywa?
Fajne, fajne...pewne podobieństwo jest tu między nami, Lena, tyle, że u mnie segregacja dotyczy spinaczy do kartek. Kolorowe i pod kolor ( kartek, markerów, koszulek itp. ).

A to dziwactwo dotyczy znajomego mojego przyjaciela. Otóż ten znajomy zawsze nastawia sobie budzik na np. 3. czy 4. w nocy ( czy rano, jak kto woli ), chociaż wcale nie musi o tej porze wstawać. Zresztą, on nie wstaje. On się tylko budzi. I o to właśnie mu chodzi, żeby się obudzić i zaraz potem szybko zasnąć. Uwielbia moment zapadania w sen. I dlatego idąc spać chce doświadczać go 2 razy. :wink:

Ten sam znajomy ma ( bądź miał, nie wiem, jak teraz ) inny dziwny zwyczaj. Na wspólne wyjazdy wakacyjne z grupą przyjaciół zawsze zabierał ze sobą gazetę z programem TV, w której wcześniej zakreślał wszystkie programy warte oglądnięcia w nadchodzącym tygodniu. Może to nie byłoby takie dziwne, gdyby nie to, że tam, gdzie jechali, nie mieli dostępu do telewizora. Jechali na żagle na Mazury, czy pod namioty nad morze. Ale program musiał być. :)

Jeszcze o jednym dziwactwie mojego taty Wam powiem. Pisze prawą ręką, trzyma łyżkę też w prawej, a wbija gwoździe trzymając młotek w lewej, i tak samo jest z żelazkiem. Pytałam, oczywiście, czemu w ten sposób. Mówi, że jemu bez różnicy, którą reką się posługuje, ale, po prostu, przyzwyczaił się do takiego podziału między prawą a lewą.
Od
15
XII
05
fajnie mi / nos od dr Skupina
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... alking.gif

Awatar użytkownika
maxi
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1496
Rejestracja: 14 lut 2006, 17:53

Post autor: maxi » 21 sie 2006, 23:21

Lena a ja juz myslalam,ze z tymi klamerkami to tylko ja taka walnieta jestem :) Jakbym siebie widziala.Czasami probuje przypiac roznymi ale i tak musze wrocic na balkon i poprawic.I jeszcze naczynia na suszarce musza byc rowno poustawiane.Talerze od najwiekszego do najmniejszego a szklanki rowniutko jak na apelu :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”