jest mi dzisiaj strasznie smutno

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 11 kwie 2006, 16:37

:) nie przepraszaj Lilith mowisz prawde jego kity byly malo wyszukane po prostu chwytal sie wszystkiego czego mogl bylebym uwierzyla i dala juz spokoj

aha a on mnie o niczym nie informowal ja po prostu NICZEGO NIE PODEJRZEWAJAC :!: wzielam z nudow do reki jego komorke i zaczelam ja przegladac, a tu nagle ZONK :lol: -> smsy od jakiejs zdziry.

pytam go "co to za zdzira ta justynka" a on o co ci chodzi? nie wiem o czym mowisz. nastepnie wciskal kity o ktorych psalam wyzej. pytalam z 5 razy czy byl u niej czy widzial sie z nia odpowiedz byla ze NIE

uwierzylam. po godzinie on wychodzi z pokoju a mnie cos tknelo, cos co przeczytalam nie dawalo mi spokoju wiec biore telefon jeszcze raz i czytam ze jej smutno ze jego juz tu nie ma :roll:


wiesz ja tez sobie czasem cos wmawiam bo tak jest latwiej i przyjemniej, a prawda niestety bywa gorzka :?

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 11 kwie 2006, 16:39

W każdej zdradzie wina jest po straonie faceta i tej kobiety z którą Cię zdradził. Jeżeli mu się narzucała to jest ostatnią dziwką itp, ale facet jak ma silną wolę to chociażby laska nie wiadomo co to umie odmówić - nawet nie zważając na tzw. męską dumę, takie jest moje zdanie.
Nie powinnaś się nim przejmować i daj mu kopa w tyłek, bo jeżeli cię kocha to by tego nie zrobił, wiesz mi.
Stać Cię na innego lepszego, takiego co będzie cię traktował z godnością, a w końcu z czasem zobaczył jaki błąd popełnił. JA nie umiałabym być z kimś kto mnie zdradził:/
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 11 kwie 2006, 16:40

szpaczek pisze:Merlinka Ty sie nie zastanawiaj zbyt dlugo bo za pare lat obudzisz sie w lozku ze strasznym dxxxxxm ,ktory nie bedzie sie z Toba liczyl a chwile pozniej przybiegnie gromadka dzieci. Lepiej zacznij sie rozgladac za brunecikami do roli klina http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... 6_2_25.gif
:D brunecik byl dobry naprawde... <mniam> ale juz go nie ma , za dlugo chyba trzymalam go na dystans :( moze jakis inny sie napatoczy :wink:

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 11 kwie 2006, 16:43

Michitka masz racje jakby nie chcial to nie byloby calej tej sytuacji, on gubiac sie w sprzecznosciach stwierdzil ze chcial sie oderwac od problemow - od klotni ze mna od problemow rodzinnych i na studiach :roll: (jednoczesnie utzrymujac ze to ona mu sie narzucala a on palcem nie kiwnal :roll: hmmm cos tu sie kupy nie trzyma :lol: )

Awatar użytkownika
Lilith
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 300
Rejestracja: 04 sie 2005, 23:54

Post autor: Lilith » 11 kwie 2006, 16:49

Naprawdę współczuję. wiem jak to jest. Faceci najpierw rżną głupa, że niby nie wiedzą o co chodzi, a jak się okazuje, że są przeciw nim niezbite dowody, to pierwszą reakcją jest złość, jak w ogóle śmiałyśmy szpiegować :evil: Odwracanie kota ogonem. ( ale pewnie są źli na siebie, że dali się złapać na gorącym ) Nie ważne są nasze uczucia, żal, tylko ich męskie ego. A potem zaczynają się jakieś głupie tłumaczenia, które na dobrą sprawę pogarszają sytuację, bo czujemy się poniżane tymi płytkimi " argumentami ". Mogli by sobie darować zamiast próbować odbierać nam resztkę godności. A my chcemy powiedzieć " Kochanie, kłamiesz i wiesz, że ja wiem, że ty kłamiesz" Oni wiedzą doskonale. :evil:

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 11 kwie 2006, 17:02

dokladnie Lilith :!: a on nie chcac zeby sie wszystko wydalo zloscia i krzykiem wymusil na mnie milczenie. nomalnie wreszczal na mnie ze cos sobie ubzduralam i ze bez konca draze temat i ze on ma tego dosyc :evil: a ja skonczona idiotka przestraszylam sie i uleglam :( dalam spokoj, powiedzialam sobie - ok sklamal teraz wybaczam nastepnym razem pogadamy inaczej. a z dwa dni temu dowiaduje sie ze on wcale nie byl ta bierna strona :? no coz ciesze sie z jednego - ze nie tkwie nadal w w blednym przekonaniu jakoby byl on inny i lepszy niz wszyscy inni.
PS gratuluje Lilith odwagi :D 5 lat to dlugi czas :( ja jestem z nim od ponad 4, zobaczymy co bedzie :?

Awatar użytkownika
Lilith
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 300
Rejestracja: 04 sie 2005, 23:54

Post autor: Lilith » 11 kwie 2006, 17:20

Merlinka, będzie dobrze. Ja niedawno otworzyłam własną firmę ze wspólnikiem, który ma dziewczynę ( tak na wszelki wypadek, żeby mi nie przyszło do głowy "pocieszac" się u niego, jak będzie mi źle :wink: ) i mam teraz swoje problemy i zobowiązania, które nie pozwalają mi na rozpamiętywanie. Poza tym za daleko zabrnęłam, żeby teraz rzucić kawał mojej ciężkiej roboty, w której wykuwa się teraz mój świat. Czasem drgnie serduszko, bo z kamienia nie jestem, ale twardo nie chcę spotkać się z ex. Boję się, że bym uległa. On chce porozmawiać, ale powiedziałam mu, że miał na rozmowy ponad 5 lat i tego czasu nie da zamknąć się w jwdenej rozmowie, ktora i tak niczego nie zmieni. Pajace, jak się ich rzuci, to nagle robią się tacy elokwentni i na " rozmowy " im się zbiera. A won! spier..ć! ( sorry, kończę, bo mnie znów poniesło :twisted: )

Nicole
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1107
Rejestracja: 08 lut 2005, 21:18

Post autor: Nicole » 11 kwie 2006, 18:01

,,pojechal do niej wytlumaczyc, ze nic od niej nie chce" - ladna sciema, jak nie chce sie miec z kims nic do czynienia nie jedzie sie do domu tej osoby...merlinka dziwie ci sie, ze z nim jestes, ale to nie moja sprawa. Rzeczywiscie wielu facetow trzeba traktowac z gory i niestety musimy przy tym tlumic nasze uczucia, bo przez nie czasem pozwalamy traktowac sie jak ofiary losu, a factom jest to na reke :/

PINESKA
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 870
Rejestracja: 24 lis 2005, 09:49
Lokalizacja: OLSZTYN
Kontakt:

Post autor: PINESKA » 11 kwie 2006, 18:08

mi tez jest bardzo smutno...już sama nie wiem czego chce...marzyłam o operacji i mam juz wymarzone cycuszki..teraz umieram ze starchu że coś bedzie nie tak...
A JEDNAK MARZENIA SIÊ SPE£NIAJA....

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 11 kwie 2006, 18:25

Nicole pisze:...merlinka dziwie ci sie, ze z nim jestes, ale to nie moja sprawa. Rzeczywiscie wielu facetow trzeba traktowac z gory i niestety musimy przy tym tlumic nasze uczucia, bo przez nie czasem pozwalamy traktowac sie jak ofiary losu, a factom jest to na reke :/
jestem z nim jeszcze bo jeszcze go kocham :p ale postanowilam ze wiecej nie pozwole sie tak traktowac. jeszcze jeden taki wyskok i po prostu zarzuce siec na w/w bruneta i ... http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... A_UNEK.GIF ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”