Post
autor: GAGA » 30 mar 2006, 12:52
maxi pisze:Ja tez bylam w takiej sytuacji.......Podobnie jak w przypadku Gagi panowie sie spotkali
czy ja mówiłam, że się spotkali??? oni rozmawiali telefonicznie.....
no i ten co w sierpniu mówiłam, że znikł bezpowrotnie jednak wrócił do rozgrywek..... dość zabawnie było (dzisiaj na to patrząć) jak idąć z misiem w supermarkecie warszawskim spotkaliśmy się..... ja z misiem pod ręke.... i on..... nie jesteście w stanie sobie wyobrazić jaką głupią gębe musiałam mieć w tym momencie. :lol:
no i nawet ładnie się ze sobą przywitali..... pełnia zmieszania, głupawych odruchów itd.....
maxi pisze:...ja wiem z wlasnego doswiadczenia,ze mozna pokochac kogos za dobroc i milosc...(chyba,ze mu sie zbiera bialy nalot w kacikach ust-wtedy nie mozna)......
jak mowila moja babcia niewazne z kim zyja-wazne,ze czapka meska wisi w przedpokoju.

:P
bo pęcne ze śmiechu!!!!! z tym nalotem mnie zabiłaś- condition jak się patrzy

MĂâÂłodym ludziom wydaje siĂĆÂŞ, ĂâÂże pieniĂâÂądze sĂâÂą najwaĂâÂżniejszĂâÂą rzeczĂâÂą w ĂâÂżyciu. Gdy siĂĆÂŞ zestarzejĂâÂą, sĂâÂą juĂâÂż tego pewni./ Oscar Wilde
Snobizm jest jak wisienka na torcie - tylko dla wybranych. To rodzaj wtajemniczenia. Wyzwanie rzucone tyranii mas....