Post
autor: eve » 14 mar 2006, 17:25
Hej dziewczyny.. tak jak w temacie, smutno mi niezmiernie, juz od jakiegos czasu, gdy zaczely sypac sie moje majowe plany odnosnie cycuchow:((( Otoz nie mozna miec wszystkiego, ale ja tak bardzo chcialam juz w maju! i nie moge... bedzie mieszkanie, pierwszy wspolny kat z moim misiem, ale co za tym idzie, nie bedzie juz pieniedzy na moje marzenie..bynajmniej nie narazie...wszystkie oszczednosci poszly na wspomniane cztery katy.. I jak ja mam sie cieszyc z mieszkania, gdy czuje ze odbiera mi to realizacje czegos o czym zawsze marzylam, i ktore mialo sie ziscic juz niebawem.. gdy umieszczalam podpis na dole moich postow, ze planuje termin majowy mialam juz niemal cala kwote odlozona, tylko braklo urlopu..wowczas tylko gdzies tam "w oddali" planowalismi mieszkanko;nawet nie sadzilam ze tak szybko bedzie mozna wszystko pozalatwiac, ze sie w ogole zdecydujemy, wiec cycuszki byly sprawa pierwszoszedna! Ale moj ukochany mnie przekonal ze im wczesniej tym lepiej, a cycuszki beda nastepne w kolejnosci.. a mi chce sie ryczec.. tak, ciesze sie niby ze to jest inwestycja i sama zdaje sobie sprawe ze slusznie zdecydowalismy sie juz teraz, ale to sprawia ze od maja musi minac conajmniej kolejne 6 miesiecy zanim dam rade znow odlozyc potrezbna kwote.. czytalam form kazdego dnia, zyjac operacjami i emocjami, pocieszalam sie ze i ja juz wkrotce, juz niedlugo! i co? I...
Przepraszam was laski, ale dluzej bedziecie musialy poczekac na moje zdjecia "po":((
I wlasnie sie poplakalam znowu..
Obiecuje ze kiedykolwiek bym ich nie zrobila to zamieszcze zdjecia na forum; i choc ostatnio zaczynam sobie myslec ze chyba muzse sobie odpuscic i nie zagladac tu tak czesto (bo doluje sie ze jeszcze tyle czasu bede musiala czekac) to raczej nie opuszcze Was zupelnie. Zbyt sie uzaleznilam ale byc moze bede bardziej po dietach buszowac, bo chce sie odchudzic; a jak cos innego mnie zajmie to chyba i lepiej. W ogole nie wiem jak mam o tym pisac, bo jestem i zla i zawiedziona; nieraz odreagowuje na moim misiu... mialam ciche plany na lipo ale to juz w ogole odpada w tej sytuacji i tylko dieta i cwiczenia pozostaja.
Niewiem, wydaje mi sie ze winna bylam Wam to wytlumaczenie, bo usuwam podpis o dacie majowej.. Jesli bedzie jakakolwiek szansa na przyspieszenie planow to na pewno Was o tym powiadomie.
Pozdrawiam, Ewa.