http://strefanordicwalking.pl/index.php ... c-walking/" onclick="window.open(this.href);return false;
Moderator: Zespół I
babina7 pisze:Wiem, wiem...jednak jak jestem poza miastem czy nawet w górach i mijamy takich z kijkami, to jakoś mnie politowanie bierze......Takie dorabianie "ideologii" dla biznesu kijkowego....

babina7 pisze:zmotywowałam sie i zakupiłam płytę dvd Ewy Chodakowskiej. W necie jest opisany jej trening {wczoraj próbowałam, ale muszę mieć narzucone tempo, więc płyta mnie zdopinguje}.Ona też każe wyrzucić wagę i tylko sie mierzyć. Trzymajcie za mnie żebym miała siłę co dziennie ćwiczyć
nie mogę bez bo to nie to samobabina7 pisze:a nie możesz bez??. to tak jak w sztuce Moliera <nie wiedziałem, że mówię prozą>. Mama mojej koleżanki chodzi i ją podziwiam, bo ma 96 lat. Trzyma się prosto , przeczytała w internecie jak sie chodzi i pani zasuwa
.
z kijkami chodzisz szybciej, bo częśc energii z wybicia kija o podłoze wybija "ciało", ale warunek: musżą byc odpowiednie kije (nie składane), odpowiednią końcówkę (ja mam pod skosem ostrą) i chodzę tylko po nie utwardzonym terenie. Zaczynałam kilka lat temu z trenerką i w grupie, długo czasu zajeło trenerce oduczyc mnie swoich starych nawyków chodzenia, ciagle słyszałam: pięta, łokieć, łopatki, pochylenie, dłuzszy krok ...maxi1207 pisze:Dana_2 to w tym też tempo się liczy ? Jak się po tym czujesz i co Ci to dało, zmieniło ?
Boże a ja nie mam nikogo do sacerów. Na wsi mieszkam,wiec po wsi chodzic nie będe bo sie gapia,po lesie sama sie boje. Dana przeprowadz sie w okolice KrakowaDana_2 pisze: Zarazie wybieram się do lasu... kto ze mną?