Babina pękłam ze smiechu
Kazdy organizm jest inny i kazdy musi do siebie dopasować co,kiedy i jak często.
Wszystko mozna jesć tylko nie obżerać sie . Ja sie bialkami nie bede katowala,bo raz ze ich nie lubie,a dwa,ze po nich nie chudnę. Ja jestem węglowodowanowa dziewczynka i umarla bym ja bym nie mogla zjeśc mojego kochanego chlebka waza ,albo jakiegos innego chleba z ziarnami [normalnego chleba,bulek nie jadam,bo nie lubie] ziemniaki,makarony warzywa kocham,mieso jak mnie najdzie. Wczoraj mnie tak naszlo,ze o 19 tej ugotowalma sobie noge z kury z jarzynami tak jak na rosół i ją zjadłam, a rosół mam na dziś tylko makaron ugotuje.
Żarłam znów straszne ilosci slodyczy,ale konczy mi sie okres i juz od dzis konec ze słodkim
