Wiesz dlaczego inni faceci są atrakcyjniejsi od Ciebie... bo są inteligentni, kulturalni, błyskotliwi i taktowni... po Twoich postach widać, że Ci tego brakuje... wzrost nie ma tu żadnego znaczeniamozg pisze:karolinka chodzi mi o to, że pewnie nie przespałabyś się z niskim, brzydkim facetem nie mówiąc już o związku z nim, a mogłabyś mu zaoferować tylko przyjaźń, nawet brzydziłabyś się go w policzek pocałować. Sądzisz, że pewnie jestem przystojny i masz rację, a przynajmniej nie można powiedzieć, żebym był brzydki. Tylko co mi z tego, jak wysoki przeciętniak i tak jest atrakcyjniejszy od przystojniaka średniego wzrostu.
...zastanów się może nad sobą i nad tym, na czym polega Twój problem... ja uważam, że to nie jest wzrost, tylko brak kultury, ogłady i dobrego wychowania... do tego jak coś napiszesz, to obcy ludzie, setki kilometrów gdzieś w kraju, wstydzą się za Ciebie... po prostu jedna wielka żenada
...myślisz, że wysoki wzrost jest wyznacznikiem PRAWDZIWEGO 100% MĘŻCZYZNY ??? ...jeśli tak myślisz, to mylisz się... można być niskim albo wysokim facetem... ale do tych stu procentów jeszcze czegoś potrzeba... ale co Ty możesz o tym wiedzieć...
...to Ty tak sam o sobie sądzisz... dla kogoś innego możesz być... obrzydliwy... fajnie prawda...mozg pisze:Sądzisz, że pewnie jestem przystojny i masz rację, a przynajmniej nie można powiedzieć, żebym był brzydki.
...z racji tego, jak się wypowiadasz o czymś, o kimś, o sobie... to ja wole gadać z żurem pod sklepem monopolowym, bo ma przynajmniej więcej kultury i taktu od Ciebie...








