Agnes
Muszę się z Tobą zgodzić.
Wiele moich znajomych tak cieńko przędzie,mają pracę ale wiadomo jak to jest-pensje nie są super wysokie.Po opłaceniu wszystkich niezbędnych zobowiązań,nie zostaje za wiele na szaleństwo.
Myślę,że ta suma 270 zł,jest bardzo adekwatna do sytuacji w kraju.
Chociaż i to dla wielu kobiet,to niewyobrażalny luksus.
Większość z nas na forum pochodzi z dużych miast,a tam sytuacja jest inna niż na prowincji.
Na wsiach, to dla kobiet pewnie nawet 50 zł to jest COŚ.Albo i o tym,mogą sobie pomarzyć.
Tak sobie gdybam.
Najbardziej wkurzają mnie osoby,które ciągle biadolą,że nie mają na to czy tamto.
Podczas gdy przepuszczają

na głupoty.Mam taka koleżankę,która narzeka,że ma mało fajnych ciuchów i kosmetyków.
Ale pali 3 paczki papierosów dziennie,do tego ze 3 piwka,kilka paczek chipsów.I tak dzień w dzień.
Przecież za same fajki musi płacić z 30 zł.

do tego piwsko i chemiczne kartofelki-już jest ładna sumka,razy 30 dni--ile ciuszków można za to kupić
No,ale jak się woli truć to co zrobić.
Rozumiem,że to nałóg,ale tylu ludzi rzuca to w cholerę...
Life is a journey,not a destination.