Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 06 lut 2012, 10:40

Ostatnie prace są dla mnie i dla córki.Sprzedaję dużo.....Dużo rozdję, wszak jestem już w wieku kiedy myśli się "co po mnie zostanie" (giggle
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 06 lut 2012, 11:29

Ja od paru lat juz nic nie kupuje do domu bo zaraz mysle Matko co te moje biedne dzieciaki potem z tymi rupieciami zrobią. To co mi sie podoba,nie bedzie sie pewnie podobalo moim dzieciom. Moja mama ma tony jakis pierdółek,talrzyków,spodeczków,garnuszków,poscili,scierek...... szkoda gadać i po jej smierci my z bratem nic nie wezmiemy bo my wszytko mamy wiec pójdzie w kartony do jakiegos domu starców,czy dla biednych.
Ja lubie starocie,antyki moje dzieciaki nie no bo wiadomo ja w wieku 30 lat tez nie lubialam staroci.
Jest niestety potem problem co z tymi pierdółkami robić. Moj ojciec ma pona 100 szt tandetnych chińskich obrazków,do tego z 50 zegarów,zegarków,budzików....komu ja to potem oddam!? tylko na klopot pozostanie to wszytko,no ale nie mogłam im zabronic kupowania,bo to ich domy ich zycie ich przyjemność.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 06 lut 2012, 11:32

oj tam babina
robisz to bo lubisz bo sprawia ci to przyjemnosc a ze przy okazjo mozna pare groszy przyciac to tylko ci sie chwali zaradnosc i poczucie ze komus jeszcze sprawisz przyjemnosc
tak trzymac wkou nie zyjemy tylko dziecmi praca i forum jest jeszcze nasze zycie
a pro poi ty chyba kiedys pisalas jaka masz sokowirowke nie chce mi sie gmyrac wpostac bo to bylo ze 2 lata temu
wczoraj sobie robilam soczek i moje starocie skrzypi chlpaie i jest ble musze poszukac jakies innej alenie za drogiej bo teraz mi kasa potrzebna na lift
a soczku zrobilam sobie z pol litra albo i wiecej wlalam w butelke po wodzie gazowanej to bylo pol a sklad soczku byl taki
2 jablka 2 marchewki i z 5-7 buraczkow takich dlugich co wygldaja jak psie fiurtki wyszedl slodziutki i taki smaczny a jaki regularo jelitowy dzis juz bylam ze 3 razy - tak czasami trzeba
babina podala bys jeszcze sposob na ten swoj barsz czy tez wode buraczana co trzymas w lodowce bo musze sobie troche krew podciagnac tym bardziej ze biore teraz lek biofenac ktory moze wplywac na budowe krwinek bialych i czerwonych i krzepliwosc pewnie musze je skonczyc tak gdzies z miesiac przed liftem...?

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 06 lut 2012, 12:00

Popatrz na tą stronkę.http://www.euro.com.pl/sokowirowki,_bra ... DgodqF2z3A" onclick="window.open(this.href);return false;
Ja mam Philipsa , chyba czwarta od góry ale moja ma już z 5 lat! Interesujące są Moulineksy.....Jedna ma moc 1000 a cena podobna. Kupuj o dużym wlocie {żeby wlazło całe jabłko czy burak} to dla wygody, jakbym miała kroić , to pewnie nigdy by mi się nie chciało robić. Dla wydajności najważniejsza jest moc. Dużo soku wyciśniesz a mniej wytłoków wyrzucasz. Jest na tej stronie Zelmer za prawie 1000zł o mocy 150W!!! Jakś pomyłka chyba (giggle .Poniżej 500 W nie kupuj, bo wyląduje w piwnicy .Mam takiego słabego Moulineksa, jeszcze z jakimś elipsowatym wlotem,ze jabłko trzeba kroić na ósemki.Porażka!
Całe życie miałam dużą anemię, a po miesiącu picia soków {marchew, jabłko ,burak} wyniki miałam w środkowej skali wzorników. Bez leków. Piłam po pół litra dziennie , a czasem więcej. Marchewka karotka jest najpyszniejsza (yes)
Buraczki robię w 3l. słoju albo większym, bo mąż też uwielbia .Obieram, kroje {niektórzy trą aby więcej soku puściły} , tak do połowy słoja. Daję łyżkę cukru i soli i nawet główkę czosnku. Czosnek też kroję. zalewam kranówką i po 4-5 dniach pijemy.
Sabrinko, też staram się nie kupować pierdułek. To co robię dla siebie, to wszystko przeróbki..Tam jest mała cukiernica, która ma chyba 30 lat!. Stare puszki i butelki po sokach. Rekawicę starą wyrzuciłam więc pozwoliłam sobie na nową {przy okazji pozbyłam się kompletu nieużywanej pościeli (giggle (yes). Maselnicka przerobiona ze starej cepeliowskiej no i pojemnik na płyn do naczyń zmienił ubranko.Nic nie przybywa tylko zmienia wyglad!!
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 06 lut 2012, 12:14

dzieki za info o sokowirowkach nawet nie wiedziala ze tak sie w tej mocy roznia od 150 do nawet 1000 v a buraczki dzis kupie i zaczynam szalec z buraczkami
szukam jeszcze infor o diecie buraczenej moze bym sprobowala i szybciej schudla

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: kimm » 06 lut 2012, 13:00

dziewczyny - mam prośbę, poradźcie bo się waham... (flower)

będę robić powieki /górne/, w moim mieście Kubasik robi za 2500 zł, ale zastanawiam się też
nad Czechami /Furmanek, Brzuchański/za 1300 zł.
różnica w cenie duża, ale przecież nie zawsze to jest najważniejsze
do Czech muszę dojechać, przez pół Polski - koszty+czas, 2 spanka w jakimś hotelu to też
koszty, no i jak coś będzie nie tak - muszę kawał drogi na poprawkę jechać,
jak myślicie? (thinking

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 06 lut 2012, 13:19

co może być nie tak przy powiekach? Jedź do Czech jeśli Ci szkoda forsy. Ja miałam lift robić u Brzusia , miałam termin i pojechałabym, chociaż robi cięcie przed uchem....Zrobiłam jednak w Polsce, bo mąż powiedział, że daje ile chcę {to co się miałam tyrpać?} tylko dla wygody zdecydowałam sie na Mazana. Niedługo bedę ponownie robić dolne powieki i już się zastanawiam czy nie zaklepać terminu w Czechach.....Jakoś mi głupio mężowi sie przyznawać, że u mnie coś nie tak w wygladzie (giggle {jeszcze zauważy..} (giggle
zadowolona

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: ullrike » 06 lut 2012, 13:31

Kimm powieczki gorne w Trzyncu to teraz raczej juz 1600 zl po nowych cenach,.
Bo podwyzka 10% czyli bylo 7300 czy jakos tak to teraz musi byc z 8000 ,noc w szpitalu z 1100 na 1200.
razem w przeliczeniu okolo 1600 kurs korony niski nie jest.
koszty podrozy z 200zl ...noclegi w hotelach sa zbedne moglabys je sobie darowac wiec ich koszt moglby odpasc.
no ale tak czy siak podstawowy koszt 1800 zl a jak sie uprzesz nocowac w hotelu to i wiecej.
przy 2500 u Kubola niewielka roznica .
Tak wiec w tym przypadku uwazam nie warta skorka za wyprawke.
zostan na miejscu i nie zawracaj sobie glowy Czechami.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 06 lut 2012, 13:34

Ale chyba jak sie upre, to mnie siłą nie zatrzymają na noc? WWW tylko zapytał, czy ma mnie kto odprowadzic {skłamałam, że tak} i poszłam sobie.A robiłam obie.
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 06 lut 2012, 13:35

kim po co ci spanka w jakims hotelu
idziesz na powieki ciach wychodzisz na drugi dzien w okularach w busa albo pociag i do domu
powieki gorne to mega pikus. szwy i tak zdejmuje sie dopiero po tygodniu wiec tydzien chyba nie bedziesz siedziec zdjac ci moze nawet okulista zadna filozofia albo zwykly chirurg w czechach robia szycie srodskorne cyli na koncu oka jeden weselek a drugi przy nosie jedno pociagniecie i tyle
siniaki i tak bedziesz nosila ze 2 tygodnie ja jako rekordistka nosilam 4 tygodnie no 2 mocne potem mozna je bylo ukryc korektorem
ja tez jade 450 km w jedne manke a niektore dziewcyny nawet z gdanska i szczecina przyjezadaja podroz tez grosze bo busami u mnie wynosi ok 60 zl w jedna strone pociag troche drozszy a najgorsze ze ode mnie 2 przesiadki
jak masz prostsze polaczenie to jedz do czech
powieki robia ladnie i tanio i tak ci z 1000 zl zostanie tosobie wydasz na lwia zmarche np jesli masz albo na ciucha

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”