blokada przed byciem matką

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 22 sie 2008, 17:53

cukiereczekPL pisze:

cukiereczekPL napisał/a:
nawet chyba jak chcesz zeby pielegniarka byla przy tobie to sie placi..... :roll:


Nie bardzo rozumiem? Przy porodzie czy po porodzie? Bo przy porodzie to pielegniarka raczej nie ma czego szukac.
niema czego szukac?
to zalezy kto jak na to patrzy....
moja kolezanka chciala miec pielegniarke/polozna zeby byla przy niej przy porodzie (bo zazwyczaj trwa on troche) po to by "pomagala" rodzacej oddychac,chodzic itp
(bo raczej lekarz odbierajacy porod nie jest przy kobiecie te iles godzin jak ona jest w bolach)
musiala za to jednak zaplacic.........
Pielgniarka nie ma czego szukac poniewaz nie jest przeszkolona w kierunku zajmowania sie rodzaca- to zadanie poloznej (polozna i pielegniarka to nie to samo), a polozna ma obowiazek opiekowac sie pacjentka i nie trzeba jej za to placic bo za to otrzymuje swoje wynagrodzenie, jesli tego nie robi to znaczy ze sie z tego obowiazku nie wywiazuje ! Oczywiscie jesli jest kilka pacjentek to wiadomo, ze swoja uwage musi podzielic pomiedzy kazda z tych kobiet. Taka jest polska rzeczywistosc- braki personelu.
Lekarz porodu fizjologicznego nie odbiera, tylko porod zabiegowy, powiklany.
Pacjentka od poczatku do konca toretycznie powinna sie zajmowac polozna, a lekarz powinien byc obecny przy samym porodzie dziecka i lozyska.

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 22 sie 2008, 17:59

virriel pisze:Pacjentka od poczatku do konca toretycznie powinna sie zajmowac polozna, a lekarz powinien byc obecny przy samym porodzie dziecka i lozyska.
no wlasnie chyba tylko teoretycznie bo moja kolezanka placila zeby miec polozna przy sobie....
ale tak jak piszesz ..polska rzeczywistosc.
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 22 sie 2008, 18:02

Smutne to :(

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 22 sie 2008, 18:28

virriel pisze:Smutne to :(
oby sie to kiedys zmienilo....
ale jak polozne/pielegniarki/lekarze zaczna zarabiac przyzwoicie to nie bedzie trzeba doplacac za ich uslugi ;)
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

caradurka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 178
Rejestracja: 18 lut 2008, 23:24

Post autor: caradurka » 22 sie 2008, 19:19

cukiereczekPL pisze:ale jak polozne/pielegniarki/lekarze zaczna zarabiac przyzwoicie to nie bedzie trzeba doplacac za ich uslugi
niestety niektórzy lekarze nie zasługują na to, żeby płacić im przyzwoicie, albo w ogóle płacić ..
o czym mieliśmy się okazję przekonać ostatnio .. ale to nie ten temat
w każdym zawodzie znajdzie się jakiś niedouczony partacz, ale lekarz to baaardzo odpowiedzialny zawód i powinni takich od razu usuwać, a tak się niestety nie dzieje

a wracając do tematu wątku
dziś kiedy przeglądałam forum, mój chłopak zajrzał mi przez ramie i zobaczył temat "blokada przed byciem matką"
mówi do mnie, żebym przewinęła do góry, bo chce sprawdzić czy dobrze przeczytał
przeczytał jeszcze raz i mówi: wyłącz to, naczytasz się bredni, a później opowiadasz głupoty

też macie taki problem ze swoimi facetami?
że oni bardzo chcą dzidziusia, może nie teraz, ale w przyszłości tak - a wy zupełnie nie
czy raczej oboje macie blokadę przed zostaniem rodzicami?

Awatar użytkownika
Poli
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 751
Rejestracja: 01 lut 2007, 01:25
Lokalizacja: Dania

Post autor: Poli » 22 sie 2008, 19:50

virriel pisze:
Widzilam bardzo wiele wymiotujacych kobiet. To wynika z fozjologii, stres moze jedynie to potegowac. Wierz mi ;) Dziwne, ze Cie o tym nie poinformowano podczas porodu, przeciez taka informacja moze byc istotna. Prznajmniej wiedzialabys ze to jest normalne i nie dzieje sie nic zlego.


Znieczulenie zewnatrzoponowe w zaden sposob nie szkodzi dziecku.- to sa jakies bzdury ! Nie wierzcie jak ktos cos takiego bedzie usilowal wam wmowic. Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura !
Dzieki Virriel ;) po tylu latach zostalam oswiecona :-D . Jak rodzilam moze dziecko bylam mloda , głupia i naiwna;) .


Co do nici takze mialam rozpuszczalne i takze myslam,ze jest to juz standard w Polsce, ale jak widac nie we wszystkich szpitalach :?

Caradurka, moj mezczyzna takze chce miec duzo dzieci.Ale ja mu od razu zapowiedziałam, ze ewentualnie jedno więcej i koniec. Jak chce wiecej to musi sam je urodzic :badgrin:

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 22 sie 2008, 21:33

jak tak was poczytalam to jeszcze bardziej sie boje porodu....

ostatnio moja siostra rodzila i mowila mi ze nie dali jej znieczulenia a bolalo ja mowila strasznie!

ja mam juz wogole maxa wszyscy dookola pytaja mnie kiedy bede miala maluszka :doubt: bo to juz czas itp itd...

do mamy jak dzwonie to tylko o to mnie pyta,ze najwyzszy czas sie starac :roll: mam dosc tego temat i chyba przez to jeszcze bardziej odechciewa mi sie dziecka...

bylismy z mezem ostatnio u kumpla w uk...ma sliczna coreczke-11mcy...no i wyszlo tak ze oddali nam swoja sypialnie do spania,a w niej lozeczko malej.... :oops: maz powiedzial ze nie ma sprawy....ok kladziemy sie po jakis20min mala zaplakala to wstalam do niej ponosilam ja(pomyslalam niech rodzice sobie odpoczna)....wkoncu polozylam ja z nami malutka przytulila sie do mnie i zasnela....na drugi dzien slysze od mojego meza:kochanie jak ty slicznie wygladalas z ta malutka ,wyobrazalem sobie ze to nasze malenstwo i poczulem sie taki szczesliwy... :idea: masakra....nic nie odpowiedzialam.....kolejna noc mala znowu u nas....tym razem ani razu jej nie slyszalam...obudzilam sie a maz spal z mala przytulony.... :oops: podobno wstawal do niej kilka razy w nocy i wkoncu ja wzial do siebie... wiec pytam go czy dalby tak rade co noc...a on ze pewnie ze to bylo wspaniale :? i znowu to samo:kochanie moze dasz sie przekonac ...ja juz bym chcial.........

ja nie jestem gotowa i moge nie byc nigdy...powiedzialam ostatnio dziewczynow w pracy ze ja nie chce miec dzieci ze jestem swietna ciocia i to mi wystarczy,a one ze teraz to takie glupoty gadam , ze nie chce im sie ze mna gadac :? ....obie maja dzieci jedna 2jke maluszkow i ciagle zmeczona i nie wyspana...wiec ja jej mowie ze to byl jej wybor a moj wybor jest taki ze nie chce miec dzieci.....
nierozumieja mnie :?
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Awatar użytkownika
groszek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2464
Rejestracja: 27 maja 2006, 18:42
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: groszek » 22 sie 2008, 21:36

no niestety nie ma co oszukiwać, ból jest i to nie mały, ale my kobiety jsteśmy napawde w takich chwilach dzielne i wytrzymałe, ja sama siebie zaskoczyłam jak wiele jestem w stanie znieść
czy to mi³oœÌ w twoich oczach?... czy masz tylko przekrwione bia³ka?

caradurka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 178
Rejestracja: 18 lut 2008, 23:24

Post autor: caradurka » 22 sie 2008, 21:42

misialeczek24, mnie też koleżanki nierozumieją
dla nich to nienormalne, żeby kobieta w ogóle nie chciała mieć dziecka
i uważają, że widzę tylko same negatywy (a nawet na siłę ich wyszukuję), a nie chcę dostrzeć pozytywnych aspektów macieżyństwa, które przecież przysłaniają wszystkie minusy
nie chcę teraz obrazić żadnej mamy i zdaję sobie sprawę, że pewnie w 95% nie mam racji, to jest tylko moje prywatne odczucie, ale jak widzę kobietę z wózkiem, to mi jej żal, bo wydaje mi się, że ona jest nieszczęśliwa, przybita, zmęczona, zniewolona ..
jakoś nie umiem dostrzeć jej szczęścia

mój facet natomiast nie wyobraża sobie życia bez dzieci ...

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 22 sie 2008, 22:01

caradurka pisze:ale jak widzę kobietę z wózkiem, to mi jej żal, bo wydaje mi się, że ona jest nieszczęśliwa, przybita, zmęczona, zniewolona ..
jakoś nie umiem dostrzeć jej szczęścia
niestety bardzo czesto jest to prawda.... :? i boje sie ze ja tak bede wlasnie wygladac....
caradurka pisze:mój facet natomiast nie wyobraża sobie życia bez dzieci ...
...obawiam sie ze moj tez :? narazie udaje mi sie go powstrzymac na jakis czas...ale na jak dlugo....boje sie ze ktoregos dnia mi powie kochanie ja chce miec dziecko ty nie wiec musimy sie roztsac....kocham go nad zycie ale nie wiem co bym w takiej sytucji zrobila :? nie chce robic niczego na sile....
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”