Prawie 52

Bierzesz łupy z 10 pomarańcz i zalewasz je 2 l wody, gotujesz aż zostanie 0,7l. Wstawiasz do lodówki i trzy razy dziennie łykasz łyżkę tego kompociku. Mi przechodziło po 5-6 razie dlatego potem stosowałam łupki z pięciu pomarańczy i zalewałam 1 litrem wody. Po za tym duża ilość kwaśniała nawet w lodówce. Koleżanki się śmiały, że pewnie te pestycydy tak na mnie działają ale jak je dopadły poty, to też zastosowały i wszystkie stwierdziły, że pomaga.....Ta kuracja jest u Tombaka.
Z negatywów .to zapomniałam o "silniej odczuwalnej " grawitacji

.No to zrobiłam powieki i jestem wciąż zadowolona}. Nawet się zastanawiam czy nie przesunąć na potem liftingu?No bo czym za 10 lat poprawię sobie nastrój?
Z tego co pamiętam Ty robisz kuracje z cytrynek, miodziku...to jest bardzo ważne i ma sens, może też dzięki temu przejdziesz ten okres jak ja {czego wszystkim życzę}. A za zaoszczędzone pieniążki na podpaskach kupuj sokowirówkę. Może u mnie to też zasługa soczków? Ponad dwa lata pijemy z mężem i nie wiemy co to katar, ból głowy czy inne dolegliwości { mąż ma 58 lat i też mówi,że widzi różnicę }Ja też u niego widzę
