Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Post autor: ullrike » 24 sty 2009, 10:22

Muflon o SPA oczywiscie ze myslimy,ale jeszcze do wiosny sporo czasu.
Najpierw trzeba sie troche odremontowac,a pozniej zajac znajdowaniem godnego nas obiektu.
Umarlabym z ciekawosci jakbym miala twojej pletwy na zywo nie obejrzec:)

Moja szyja juz tylko leciutko zazolcona.
Ogladam pod lupa i stwierdzam ze troche kondycja skory jest jednak lepsza po tym mezolifcie.
I napewno konsekwentnie cykliczne zabiegi pomagaja...tylko ze u mnie..ja wciaz widze ze skora jej nadmiar sie nie zwinal.
Mam za duzo skory na szyi , i w tym caly problem :(
Pytajcie, bedac na konsultacjach ..czy mozna skore z szyi wycinac i w jaki sposob .
Bo dla mnie to jednyny ratunek.
Ujedrnienie,podcinanie miesni nic nie pomoze jak sie bedzie luzna rozciagnieta skora wozic na szyi.

No i watek po czterdziestece zrobil nam sie o zabiegach.
Hehe,no ale coz wszytsko zgodnie z tematam.
Niech wiedza administratorki ze po czterdziestce tez takie zycie sie zaczyna, ze ryj sie sypie i trzeba go ratowac:)

Jak nie podratujemy to kto na nas poleci?
Tylko zyrandol :badgrin:

Albo zostanie stary dobry maz..hehe
A propos dzis ide o 13 na slub kolezanki z klasy
Ale zaskok !! dwa dni temu ta nowine oglosila...az sie jej podpytalam czy czasem w ciazy nie jest ..bo taki pospiech :badgrin:
Ciesze sie i ide jej tylko pokibicowac,dobrze ze mnie na druchne juz nie bierze ,bo pierwszy raz wziela i szczescia jej moje druzbowanie nie przynioslo.

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Kwiatuszek* » 24 sty 2009, 11:19

ullrike pisze:Muflon o SPA oczywiscie ze myslimy,ale jeszcze do wiosny sporo czasu.

Myslimy, myslimy tylko jaki wybrac termin,żeby potem wszystko pasowało, tu jest pies pogrzebany. Czekam na sanatorium i to mnie też ogranicza, bo nie wiem kiedy przyjdzie zawiadomienie. W marcu mija rok jak złozyłam wniosek a napisali,ze do 15 m-cy ale z nimi nigdy nic nie wiadomo.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 24 sty 2009, 13:56

Ogladałam sobie teraz twarz i powoli znikaja te slady po laserze,chociaż jest ich jeszcze w pierony i na ulice sie nie nadaje.
Patrząc w lustro dziwiłam sie,że jakos bardzo wolno schodzi mi baleyage? zawsze po 2-3 miesiącach miałam 2 cm odrosty,a teraz nie mam nic :? Przyjrzałam sie lepiej a ja mam cały siwy łeb!!! Śiwe włosy wymieszały sie z moimi naturalnymi i tworza pasemka i to popiel-blond,takie jak zawsze od lat robiłam haha. Zaoszczędze na fryzjerze ;)
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Yoanis
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 66
Rejestracja: 30 gru 2008, 18:01

Post autor: Yoanis » 25 sty 2009, 19:56

Dziewczyny, piszecie o tych wypełniaczach pod oczy, ze efekty nie sa zadowalajace, bo sa grudki. Więc mam pytanie, czy pod oczy miałyście wstrzykiwane to samo co w bruzdy? Mam na myśli to, czy prepearat był o tej samej gęstości? Bo ja miałam pod oczy, ale zypełnie inny niz w bruzdy sie wstrzykuje, o rzadszej konsystencji, własnie pod oczy przeznaczony. Miałam go juz dwa razy , raz w maju zeszłego roku i drugi raz teraz , w styczniu i jestem zachwycona. Tzn. przez 3-4 dni były owszem grudki, i wrażenie, jakby płyn sie zbierał pod oczami, ale po 2 tyg. nie ma sladu , a skóra wokół oczu gładka i nawilżona. Może powinnyście zapytać lekarza, co dokładnie Wam wstrzykuje.Moja lekarka, zanim mi cos wstrzyknie, to daje mi ulotki, z którymi się zapoznaję, a ja jak dziecko, zalewam ja pytaniami, co to da w moim przypadku.
Te wstrzyknięcia pod oczy uratowały mnie w zeszłym roku przed zmarchami, bo juz widziałam, ze skóra zaczyna ciągnąc w dół pod oczami. I całe szczęście,że sie na to zdecydowałam, bo wszystko wróciło do normy. I jest pięknie! jestem juz na to skazana:)

miraabel
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 12 mar 2008, 09:30

Post autor: miraabel » 25 sty 2009, 23:49

Yoanis,to fajnie ,że u Ciebie tak pieknie poskutkowało.Mysle ,że lekarka wie ,co robi.To juz na chłopski rozum widac ,że tam nie mozna wstrzykiwac preparatu o duzej gęstosci.Mi takie cos tez by sie bardzo przydało ,ale boje sie ryzykowac.Dopiero co doszłam troche po tych operacjach ,a tu znowu miałabym sobie zrobic 'kuku"??? Ale nie mówie ,że kiedys nie spróbuje, Myslę ,że to troche toto-lotek.Jednej sie zrobia grudki ,innej nie.Ty miałaś szczęście. I ciesz się!!!!! 8-)

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Post autor: ullrike » 26 sty 2009, 09:29

Miraabel ale powiedz po co ci te ostrzykiwania pod oczami skoro mialas zrobiona plastyke powiek??
Powinno byc juz wszytsko z oczkami miodzio!
Ja po plastyce powiek nic nie potrzebuje oprocz kremu.
Wyczytalam ze pod oczy stosuje sie ta gestosc co i na szyje, czyli najrzadsza/
No moja szyjka wyraznie widac ze sie poprawila.Nie powiem ze jest calkiem idealna i jedrna .Lecz skora jest duzo lepsza juz sie tak nie ciagnie...tak wiec Miraabel mezolift dziala 8-)
Szkoda ze tylko moze na trzy miesiace..a nie stac mnie na dodatkowe dostrzykniecia ...Bo pewnie za tydzien znow bym poleciala ja ujedrniac:)

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 26 sty 2009, 09:33

Yoanis, oczywiście, że to jest cos innego. Nie tylko gęstość, ale i inny preparat. W bruzdy (wypełnienie) miałam 9mam) Juvederm. Jest jak u mnie bardzo OK. Pod oczy - Restylan Vital White. I to jest to, co sie pogrudkowało. Oczywiście, że praparat i gęstośc lekarz dobiera, bo co ja , nawet po obczytaniu moge powiedziec? Jesli można, to przypomnij mi Co miałas pod te oczy. I tego.... jakbys mogła powiedzieć ile masz lat (nie żeby zwykła ciekawość, ale może u mnie z racji wieku nie ma tak różowo z tymi preparatami pod oczy).
No i teraz robie jako kosmetykę jeszcze co innego. Czyli NCTF na twarz i szyję co 2 miesiące.. Rezutlaty mi właściwie trudno ocenić, bo ten lift z szyją. I kwasy (Zorac) regularnie. Więc raczej jest to prewencja z rozmysłem.
Sabrina , no ja w Twoim wieku byłam całkiem siwa. Pasemka to miałam między 30. a 40. Genetyczne pewnie :-)
Ulli, no płetwy to na razie nie zobaczysz bo jej nie ma. Ale radzę jednak się na spotkanie nastawic, bo jakby sie jednak pojawiła, to nie zobaczysz jak ładnie można szyje odremontować :badgrin: No wiesz, jak Ci mięsnie na szyi "reguluje" (czyli podciaga), to musi przeciąć skóre. To i nadmiar (pewnie) wycina. Co to za lekarz by był jakvby ci nadmiar skóry pozostawiał przy plastycznej operacji.
EEEE, lepiej by sie to na przykładach face-to-face czyli w realu omawiało ;-)
Kurde, widzę, że forum było w łikend u Was dostepne. U mnie sie wogóle nie otwierało :-(

miraabel
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 12 mar 2008, 09:30

Post autor: miraabel » 26 sty 2009, 10:18

Ulli,jesli chodzi o moje oczy ,to ja mam baaardzo cieniutka skórke tam. Jej ogromny nadmiar zostal wyciety,ale cieniutka jest nadal.Poza tym mam tam zdecydowanie za mało tłuszczu(takie podkówki),więc wypełnienie jak najbardziej byłoby wskazane,dla podreperowania kondycji tych okolic.Po operacji jest o wiele lepiej,ale musze wklepywac tam ogromne ilosci róznych mazideł i bardzo dbac o te okolice .Po Twoich zdjeciach widziałam,że ty masz zupełnie inny rodzaj skóry.U Ciebie wyszło idealnie.Moja skóra jest jak pergamin.No, teraz sie az tak nie wałkuję ,podczas uśmiechu,jak kiedys,ale gdyby było wypełnienie ,byłoby juz zupełnie super-tak myslę.
Z tym mezoliftem to swietnie.Ciesze sie ,że widzisz taka róznice. Ja po jej zrobieniu może i malutka róznicę widziałam ,ale nie była ona warta 400 zł. Tyle ,ze ,jak juz mówiłam ,nie pamiętam czym miałam robione.Moze sie w takim razie skusze jeszcze na ten preparat ,co Ty ( chyba ,że sie okaze ,że to własnie to mi lekarka wstrzyknęła :? :( )
A może ja sobie zbyt wiele wyobrażałam,miałam za duze oczekiwania???? :roll:
No,zobaczymy. Znając siebie to pewnie jeszcze sie skuszę :p

Yoanis
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 66
Rejestracja: 30 gru 2008, 18:01

Post autor: Yoanis » 26 sty 2009, 10:52

Muflon, mój zabieg pod oczy nie polegał na wypełnianiu kurzych łapek, czy innych zmarszczek mimicznych, bo jeszcze ich nie mam (pomimo 45 lat na karku ;) , dlatego lekarka wybrała dla mnie preparat SURGILIFT PLUS, który służy do nawilżania naskórka i odżywiania go.
cytat z ich strony: "Badania wykazują, iz wielokrotne wstrzykiwanie SURGILIFT PLUS w wierzchnią warstwę skóry, aktywnie i trwale uwadnia naskórek, zwalcza oznaki starzenia ( tj: linie, załamania), zwieksza elastyczność skóry i chroni przed wolnymi rodnikami".
Z tego, co wyczytałam na stronie surgiderm i surgilift, na wyraźne kurze łapki polecają SURGIDERM 18, bo jest rzadszy od SURGIDERMU. U mnie surgilift przynosi jak na razie efekty, wiec póki co, przy nim pozostanę.

Teraz się zastanawiam...bo oni piszą, ze ten surgiderm 18 to implant o stężeniu kwasu hialuronowego 18mg/g, charakteryzujacy sie najwyższą płynnością.
Hmmm...może ten surgilift plus, który ja miałam, nie jest implantem, tylko kwasem hialuronowym , który ma tylko nawilżac? więc zapewne ja miałam pod oczy cos w rodzaju mezoterapii, a Wy dziewczyny miałyście moze juz jakis rodzaj kwasu będacego rodzajem implantu, tylko rzadszego niż ten, który podaje sie w bruzdy, i dlatego dłużej się utrzymuja grudki, ale może i efekty będą dzięki temu trwalsze? Trzeba tylko mprzeczekac ten pierwszy, nieciekAWy okres z grudkami;)
A o RESTYLANE też słyszałam same pochlebne opinie, nawet sie zastanawiałam nad nim, ale przecież to wszystko jest ten sam kwas hialuronowy, wiec co za róznica, z której firmy...

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 26 sty 2009, 11:03

Yoanis, no u mnie tez nie polegało to na wypełnianiu zmarszczek. Miało byc mniej więcej tak jak to opisałaś wyżej, tylko środek inny. (Na zmarszczki w tym wieku tylko korekta dolnych powiek, inne mi się wydają stratą kasy).
generalnie to wszystko kwas hialuronowy. I generalnie to są w zasadzie wypelniacze. Z tą różnicą, że nie tyle same wypełniają (choc to też, bo trochę jednak powiekszaja objetośc tkanek wstrzykniete), co maja za zadanie "ściągnąć" wodę w miejsca słabo nawodnione, czyli tak gdzie wstrzyknięte. W każdym razie - u mnie wodę ściagnęły ale pod oczami skupiła się ona w postaci grudek i "sznureczków". Siedzą tam sobie bo mi szkoda tej kasy. jak je zlikwiduje, to i woda sie rozejdzie. Więc póki na polu ciemnawo, to niech nawilżają.
A, restylam jest chyba rodzajem implanru, ale ten bardziej gęsty. Czytałam to na ich stronie, ale zaczynają mi sie już te preparatu mieszać :|

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”