No to ja mam wszystko odwrotnie jak Wy.
Kosc gruba, pierwsze co mi chudnie to talia , piersi i twarz. Dupsko mam solidne / niestety/
No schudłam juz czwarty kilogram ale nadal w stosunku do Was jestem klops. Marena zreszta mnie widziala i wie,ze nie ściemniam. Teraz chce te 4 kilo utrzymac przez jakis czas, bo to podobno korzystne,zeby organizm zapamietał dłuzej ta wagę i potem może jeszcze troche. Takie mam załozenia. Oprocz diety chodze na aerobik i prawie codziennie na platforme wibracyją. Sabrina Ty tez chodziłaś.
Jezeli chodzi o oczyszczanie organizmu, to byłoby fajne. Musze poczytac szczegołowo i pomysleć kiedy by taką kuracje przeprowadzić. Ale chyba musi być duzo owocow swiezych, wtedy najlepiej.
Wy piszecie o rozmiarze 36 albo 38. Dla mnie to marzenie. Ja po schudnieciu nie wchodze czasami w 40 zalezy od firmy.
Piłam kiedyś ocet jabłkowy ale jak myslicie,ze schuniecie od samego octu to zapomnijcie
