Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: marena103 » 14 lut 2011, 14:11

troche szukalam w necie i znalazlam cos takiego
dieta 10 dniowa oczyszcajaca
czy ktos ja stosowal?
ja ja podaje spisana ze strony o otruwaniu
dzien1-2 warzywa gotowane i surowe oraz owoce
warzywa:czerwona i żółta papryka, marchew, cebula, pomidory, kapusta, brokuł, kalafior
owoce: cytrusy, jabłka, winogrono, banany
dzien 3-4 warzywa+owoce+jogurty
produkty fermentacji mlecznej : kefir 0,5l lub maslanka lub jogurt naturalny
dzien 5-6
warzywa+owoce+jogurty (jw)+zboza
tu mogą byc kasza gryczana, ryż brązowy, makaron razowy, płatki owsiane, otręby
dzien 7-9
warzywa+owoce+jopgurty+zboża+nabiał
nabiał:sery chube, twarożki, kefiry itp
dzien 10 warzywa+owoce+jogurt+zboża+nabiał+ 1 jako i kawalek miesa

co o tym sadzicie
kwatuszek dobrze sie doczytalam czy ty stosowalas ocet jablkowy?

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Kwiatuszek* » 14 lut 2011, 14:17

No to ja mam wszystko odwrotnie jak Wy.

Kosc gruba, pierwsze co mi chudnie to talia , piersi i twarz. Dupsko mam solidne / niestety/

No schudłam juz czwarty kilogram ale nadal w stosunku do Was jestem klops. Marena zreszta mnie widziala i wie,ze nie ściemniam. Teraz chce te 4 kilo utrzymac przez jakis czas, bo to podobno korzystne,zeby organizm zapamietał dłuzej ta wagę i potem może jeszcze troche. Takie mam załozenia. Oprocz diety chodze na aerobik i prawie codziennie na platforme wibracyją. Sabrina Ty tez chodziłaś.

Jezeli chodzi o oczyszczanie organizmu, to byłoby fajne. Musze poczytac szczegołowo i pomysleć kiedy by taką kuracje przeprowadzić. Ale chyba musi być duzo owocow swiezych, wtedy najlepiej.

Wy piszecie o rozmiarze 36 albo 38. Dla mnie to marzenie. Ja po schudnieciu nie wchodze czasami w 40 zalezy od firmy.

Piłam kiedyś ocet jabłkowy ale jak myslicie,ze schuniecie od samego octu to zapomnijcie (giggle

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: babina7 » 14 lut 2011, 14:19

tak, tak.Soki robisz sama .W książce Tombaka sa dokładne proporcje. Chyba 1l soku z pomarańczy, trochę grejfruta i cytryny. Miesza sie to z wodą destylowaną {ważne proporcje} .Pijesz co pół godziny i przez 3 dni NIC nie jesz ani nie pijesz NIC innego. Kazdy dzień zaczynasz niestety od szklanki z gorzką solą (rofl . Naprawdę po trzech dniach stwierdziłam, że mogę dalej nic nie jeśc......Niestety coś zrobiłam dla rodzinki i tu skubnęłam, tam skubnęłam...ale przez pół roku prawie nie jałam tylko tak sobie cos skubałam (giggle .
Soki, jak ze sklepu, to nigdy w kartonie!! Ja piję tylko swoje z sokowirówki.
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Sabrina » 14 lut 2011, 15:10

Kwiatuszku mi platforma nic nie dala,nic nie schudlam,po ciele tez nic nie widzialm.Moja mam kazala mi kupic na tele mango taka platforme za 800 zl.Moze jutro ja kupie.Zanim nie znajde kogoś kto ja za granice do mamy wezmie to ja bede sie wibrowala.
Co do diet,to jak czytam ze miala bym nic nie jesc przez 3 dni,tylko pić, to juz głodna jestem. Soków tez by mi sie nie chcialo robić.
Musiala bym powaznie zachorowac,zeby robic diete i samemu soki,a tak jak nie musze to sie nie zmuszę (giggle

Babina czytałaŚ mój sen O TOBIE NA POPRZEDNIEJ STRONIE?
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: babina7 » 14 lut 2011, 15:43

czytałam. Kiedyś jak pracowałam w biurze, to zamierzałam zaczepić się w szkole {chodziło mi o wolne wakacje (giggle (giggle } . Zawsze uważałam, że to najlepszy zawód dla kobiety. Oczywiście jeśli mąż lepiej zarabia. Teraz to już do żadnej pracy sie nie wybieram. Chcę być wolna. Dekupażki idą.Właśnie sprzedałam kolejny chlebak i skrzyneczkę. Już zamówiłam następne i może wystawię swój na sprzedaż, a sobie zrobię nowy. Zięć też u mnie zamówił, tak sie im spodobał (yes)
Ja tam wole rano przepuścić te pomarańcze przez sokownik i cały dzień nic nie gotować.. No ale to tylko jak jestem sama moge sobie pozwolić na taki luksus....
zadowolona

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: ullrike » 14 lut 2011, 16:46

Mnie tak jak Sabrinie nie chcialoby sie sokow wyciskac ,za duzo ceregieli z tym oczyszczaniem i na dodatek bez zadnej gwarancji ze przyniesie to wiecej dobrego niz zlego.
Ja teraz intensywnie i nareszcie wykorzystuje dawno wykupionego groupona.W zeszlym tygodniu dwa dni odpuscilam bo nie moglam chodzic ,Taki mialam skurcz w udach.
Tak wiec np dzisiaj mam godzine POWER PUMP (na ramiona ze sztanga) pozniej godzina szybkiego TBC i na koniec pol godziny POWER BRZUCH. Wczoraj bylam na POSLADKACH STRETCHING.
A dla relaksu i oczyszczenia po cwiczeniach sauna sucha i parowa ,lezak nogi w gorze z uspokajajaca muzyczka.
Tak sobie teraz dogadzam.
Juz mam wrazenie ze tylek i uda zgestnialy .
Owszem gruba jestem ale przynajmniej bede twarda i ubita :)
A waga sama szybko zleci.
W te wibro trzesiawke nie wierze, ze 10 min zastepuje godzine silowni,To ze sie wytrzesiesz nic nie da.Skora w powietrzu sobie polata.
Rolletic owszem ,intensywne rollowanie przynosi widoczne efekty ..ale ta trzesiawka .Jestem sceptyczna.

No i Iff pewnie powiesz ze mi odbilo,ja znowu zakupilam napoje cambridge ,ale nie stosuje ich tak jak p. Bog przykazal ,tylko jak mam zryw.Czyli np
dzis jestem na samej owsiance ,kuble kawy i jednym napoju truskawkowym .Herbat i wody nie licze bo w sumie na okraglo cos pije,.
I tak przez trzy dni zamierzam:) bo na tyle starczy mi saszetek.
A zobaczymy co z tego wyniknie.
Wiem ze nie powinno sie laczyc cambridge z wysilkiem .Pal licho ketoze:)
zalezy mi na zbiciu wagi.

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: niebieska » 14 lut 2011, 22:11

ja tez jestem sceptyczna co do platformy wibracyjnej- co to ma niby zdzialac?
najlepsza jest bieznia, minimum 40 minut szybkiego marszu (chyba okolo 5 km jak pamietam) kilka razy w tygodniu i kilogramy leca.
wirus wykluczyl mnie z cwiczen w tym roku, ale juz czuje sie lepiej i wracam na silke niebawem.
ullrike, swietnie, ze sie wreszcie zmobilizowalas, akurat na wiosne sie wylaszczysz (sun

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Kwiatuszek* » 14 lut 2011, 22:19

No nie wiem jak jest z ta platforma, tyle moge powiedzieć,że jak mam dzień przerwy to potem mnie mieśni bolą i to moim zdaniem znak,że cos sie z tym cialem dzieje. Powiem tak pomoże nie pomoże byle nie zaszkodziło.

Dziewczyny widziałyscie Iwone Pawlowić, schudła 17 kg. Wystepowal z programie porannym. No i wiecie co powiem tak, zbrzydła trochę. Jaki z tego wniosek za bardzo nie nalezy sie odchudzać i trzeba zapomniec o wadze z młodych lat.
Iwona wystepowała ze swoim trenerem i powiedzieli tak,że jeżeli na siłowni nie ćwiczy się tak jak należy, czyli wg. programu rozpisanego przez trenera to nic a nic nie daje. Ani na mięsnie ani na wagę.

Acha i jeszcze podkreslili,ze nie nalezy w żadnym wypadku jeść wieczorem owocow. Najlepiej jakis twarożek lub jajko, no w kazdym bądz razie bialko.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: ullrike » 14 lut 2011, 22:28

Ze nie jesc wieczorem owocow to tez od dietetyczki uslyszalam.A tak by pasowalo wieczorem jabluszko czy pomarancza na gloda..
A to trucizna.
Mnie sie Pawlovic w nowej wersji podoba ,tak samo z reszta jak Maryla .
Naprawde u Maryli widac ze schudla i te gole plecki ...niezle niezle .
Kasia Figura tylko mi sie nie podoba w schudnietej wersji.Jakas ma ta urode taka stara..Chyba kiepskie geny,
I wlosy takie piorka

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: niebieska » 15 lut 2011, 00:43

o rany, ja zarlam jabluszko, ktorego nie lubie na wieczornego gloda przed snem.
moim zdaniem pavlovicz wyglada teraz ladniej i mlodziej i podejrzewam ja o kombinacje urodowe.
maryla jest piekna i tlusta i chudsza, bo to jest po prostu maryla- jedyna i niepowtarzalna.
zgadzam sie co do figury, uplyw lat niekorzystnie sie odbil na jej urodzie i widac, ze nie korzysta ze zdobyczy medycyny.
ale na zdjeciach na ogol wyglada sie gorzej, widzialam ja na zywo, ale juz pare lat temu i wygladala bardzo ladnie.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”