szukałam tematu najbardziej zbliżonego do postu w którym chciałam się podzielić z wami moim doświdczeniem o pracy
Otórz od miesiąca mam nową prace -pracuje jako barmanka w
Praca -hmm da się przyzywczaić 4 dni w tygodniu po 7 godzin i jedne dzien 12 przeważnie niedziela - w tej pracy się nie odpowczywa , nie ma momentu nwet zeby się wysikać ani napić wody -cuż ale zarobiki dość dobbre po 3 miesiącach - około 1750 pln dla mnie to bardzo dużo

wiem ze niejdna z was pewnie ma 3 razy tyle ....ale cuż...
najgorsze jednak jest to,ze ludzi z którymi pracuje sa starszni
traktują drugiego człowieka jak psa , :-// i to dosłownie a to niby młodzi ludzie ,jeżeli człowiek posiedzi minutę dłużej na przerwie dostaje taką zje*** od wspołpracowników ze nie da się żyć , nic nie wytułmaczą - ich najczestszy tekst w stosunku do mnie to " Ty nowa zapier*** z tą szmatą , podłoga ma się błyszczeć a w miedzy czasie obsłuż pokale!!!" jesteśmy podzielieni na kilka działów , faceci z fabryki też sa starszni - mają około 23-25 lat - i np w 3 dzien pracy podchodzą do mnie i z tekstem "chodz się z nami zjarać , bo masz fajne cycki , a bez tego nie dasz się zmacać :-

//"...............

Dziewczyny jarają na każdym kroku w pracy , a reszta osób z firmy z stażem powyżej 2 lat to kofidencii -o wszytsko donosza do szefa,
A propos szefa -nasz szef jest obco krajowcem " wypytuje mnie czy mam chłopaka , czy podzucić mnie do domu .... i tp " ale to mało potrafi do mnie podejśc powiedzieć mi ze " masz cycki brudne , jak je ubrudziłaś ?:-/'' zakawa to juz o molestowanie - na chwilę obecną nie mogę zmienić pracy bo nidzie indziej nie dadzą mi tyle kasy z średnmim wykształceniem ...a musze dorobić bo interes mnie pochłoną

((( przy mojej depresji i wachaniach emocjonalnych -jest to dla mnie kataorga....
