Życie zaczyna się po czterdziestce.Tak ja

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Post autor: babina7 » 29 sie 2008, 12:03

no i zrobiło sie weselej! Widzę, że musimy sadzić w ogrodach Miłorząb i wpieprzać listki {na sklerozę} .Ja ostatnio reklamówkę z zakupami , które zrobiłam sąsiadce wyrzuciłam do śmieci, a sąsiadce zaniosłam wytłoki z sokowirówki.No to raczej pomyłka niż skleroza, ale moja koleżanka mieszka na czwartym piętrze i mówi ,że jak jest w połowie drogi to zapomina czy szła do góry, czy na dół!!!

miraabel
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 12 mar 2008, 09:30

Post autor: miraabel » 29 sie 2008, 12:57

Sabrina!
Szwagier wdechowy! Uśmiałam się nieźle. :badgrin:

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Kwiatuszek* » 29 sie 2008, 13:53

Sabrina pisze:ale bardziej ode mnie roztrzepany jest mój szwagier. Pojechał kiedys z zona samochodem do miasta. Ona poszła załatwiac swoje sprawy,a on swoje. Pozałatwiał c

miał pozałatwiać i pojechał do domu
Sabrina tak sie rechotałam śmiechem głośno,że mąż i wnuk przybiegli do mnie do pokoju, z czego ja sie tak śmieje głośno. Zaraz im przeczytałam co napisałaś i wszyscy sie śmieli ze mną. Wiesz ja mam tez też dziury w pamieci. Ale nawet wczoraj ogladałam program Szymona Majewskiego z Nina Tierientiew, ktora przyznała sie,że kiedyś nw programie nażywo zapomiała jak nazywa sie Daniel Olbrychski, ktorego zna od zawsze. Kiedys mi sie zdarzyło,że nie wiedzialam, ktory teraz jest rok i pytam męża. On sie patrzy na mnie i nie wie czy zgłupiałam, czy żartuje? oh(rf1 Kartki z zapisywaniem to juz wszyscy stosuja bez wyjatku. A moj syn to też artysta w zapominaniu i zostawianiu wszystkiego. Chyba więc nie ma to zwiazku z wiekiem. No a lift już moj dopatrzyłaś 6.10.2008 :badgrin: Nie, no czytam dalejBabine i nie wyrabiam ze śmiechu, to jest jeszcze lepsze z ta reklamowką z tymi zakupami. Dobrze,że nie mieszkasz w wierzowcu i nie wyniosłas do zsypu, bo byloby po zakupach.

gdonna
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 35
Rejestracja: 19 cze 2008, 05:57
Kontakt:

Post autor: gdonna » 29 sie 2008, 15:38

Jutro wylatuje na wakacje zastanawiam sie co ja zrobie bez internetu przyzwyczailam sie jak tylko oczy otworze siadam przed komputerem sprawdzam co sie dzieje na forum.Bede czasem sledzic z kafejki,oczywiscie laptopa biore bo nigdy nic niewiadomo moze sie przydac.POZDRAWIAM WSYSTKICH.

miraabel
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 12 mar 2008, 09:30

Post autor: miraabel » 29 sie 2008, 15:47

Gdonna,
Udanego wypoczynku :-)

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Post autor: ullrike » 29 sie 2008, 15:57

No to gdonna nie jest tak u Ciebie zle z urlopem:)
Jutro wylatujesz ,a za chwile nastepny urlop w Trzyncu.. :!:
Wypoczywaj :-D Nabiarej sil! Powodzenia

Z wyrzucaniem do smieci,rekord raczej nie w roztargnieniu a bezmyslnosci pobil moj malzonek.

Odkrylam u dziecka w tornistrze,magazyn splesnialych bulek.Pokazuje te rozkladajace sie bulki mezowi i mowie, idziesz na dwor to wez to i wyrzuc.
Na drugi dzien szukamy tornistra..no gdzie jest tornister??
Maz sie odzywa ,...no przeciez kazalas mi wyrzucic!
Nowy ,porzadny ,markowy tornister :!: :evil:

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 29 sie 2008, 17:25

Ha ha padłam ze smiechu z babiny i Ullrike tekstu :badgrin: :badgrin: Takich mamy kumatych mężów. Nie wiem czy wam pisałam jak mój mąż chodzil tak długo po sklepie i czegos szukał,az gosprzedawczyni zaczepiła. Pyta...-Czego pan szuka? a on - Białych jabłek :?
Babka mówi,że takich nie ma :oops: a mąż,że sa bo mu żona w esemesie napisała.
Babka...pokaż pan tego smsa.
Babka czyta,a tam jest napisane kup ser BIALY i jabłka.
Nie wiem jak on mógł to przeczytać,że chodził za białymi jabłkami.
Raz mu napisałam kup "Chwila dla ciebie",to przyniósł do domu "Słodka chwila" tylko że ja chciałam gazete,a on kupił kisiel!!! Dwa dni temu mi wmawiał,że kupiłam niedobrą karme dla psów i az 10 kg!!! mówie mu,że ja tego nie kupiłam,bo nawet bym nie uniosła tyle karmy i jeszcze zakupy,ale nie było gadania!! Ja to kupiłam i koniec!!!
Normalnie myślałam,że go nakarmie ta karmą ze złości oh(m1
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

miraabel
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 12 mar 2008, 09:30

Post autor: miraabel » 29 sie 2008, 17:27

Ulli,zdecydowany rekord!!!! :badgrin:
ta sytuacja,potwierdza tylko moja teorię ,że faceci wogole nas nie słuchaja.Ja zawsze kilkakrotnie upewniam sie czy mój mnie słucha i czy dobrze zrozumiał,bo często mi przytakuje,a później okazuje sie ,że komletnie nie wie o co chodzi.
No,ale żeby nowy tonister!!!! Utłukła bym chyba! :evil: :badgrin:

miraabel
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 12 mar 2008, 09:30

Post autor: miraabel » 29 sie 2008, 17:34

Oj ,Sabrina!Do łez się usmiałam. :badgrin: Mówisz,że Twoj niekumaty,ale jaką fantazje chłopak ma!!! Tak poprzeinaczać,to naprawde sztuka :badgrin:

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Post autor: ullrike » 29 sie 2008, 17:56

miraabel pisze:ta sytuacja,potwierdza tylko moja teorię ,że faceci wogole nas nie słuchaja.Ja zawsze kilkakrotnie upewniam sie czy mój mnie słucha i czy dobrze zrozumiał,bo często mi przytakuje,a później okazuje sie ,że kompletnie nie wie o co chodzi.
Twoj maz Mirabel wzial sobie do serca zasade ,ze podstawa dobrego zwiazku jest powtarzac jak najczesciej "tak Kochanie" :badgrin:

Sabrina,u mnie bylo tak jak u Ciebie dopoki ja robilam zakupy,stary nie wiedzial nic.
Jak go kiedys wyslalam do sklepu po margaryne ,to wrocil z niczym i powiedzial ze nie ma margaryny ...jest tylko palma :!: :!:
A teraz sam robi zakupy i obmysla obiady ,dlatego na okraglo on i dzieci jedza kotlety z piersi kurczaka.Ja jestem na swojej diecie ,a oni krewetek i ryb nie lubia .
No wiec jak mam dzien dobroci to moze ugotuje kapusniak ,a moze nawet golabki zrobie.
Pod warunkiem ze malzonek kupi kapuste..hehe

A Janko ,to wszystko czyta ,co my tu psioczymy na swoich mezow ,i szkoli sie potajemnie jak byc dla swojej zony mezem WZOROWYM :-D

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”