ZDRADA :/

Moderator: Zespół I

Czy wybaczylabys zdrade?

Tak
63
17%
Nie
181
50%
W wyjatkowej sytuacji
117
32%
 
Liczba głosów: 361

Awatar użytkownika
Valentina
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2059
Rejestracja: 29 sty 2005, 12:58

Post autor: Valentina » 23 sty 2006, 19:30

savanna pisze:Moze dla nie ktorych szacunek do siebie do zbedny balast :roll: a dla mnie to rzecz najwazniejsza.A facetow jest pelno wiec....
...to, że ktoś potrafi kochać kobieciarza, nie oznacza, że nie ma szacunku do własnej osoby... :roll:
Już po operacji nosa - 7 lipca 2005 oraz chirurgicznej korekcji ust - 12 października 2005
Dr PIOTR SKUPINhttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... doping.gif

Awatar użytkownika
natala82
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 741
Rejestracja: 06 mar 2005, 23:56
Lokalizacja: Wild wild West
Kontakt:

Post autor: natala82 » 23 sty 2006, 19:35

Valentina pisze:
savanna pisze:Moze dla nie ktorych szacunek do siebie do zbedny balast :roll: a dla mnie to rzecz najwazniejsza.A facetow jest pelno wiec....
...to, że ktoś potrafi kochać kobieciarza, nie oznacza, że nie ma szacunku do własnej osoby... :roll:
I tu Valentinka trafila w 10-tke!!!Zupelnie sie z nia zgadzam!Serce nie sluga!Łatwo jest powiedziec ze np. "brzydze sie zdrada,nigdy bym nie wybaczyla" dopoki sie nie jest w takiej sytuacji!Ciezko jest z dni na dzien zapomniec np o wieloletnim zwiazku z kochanym facetem,ktory po raz pierwszy okazal "chwile slabosci"!
Juz po!:)
Skupin 26 lipiec, mentor 300cc okragle.

Awatar użytkownika
AnioÂłek
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 69
Rejestracja: 15 sty 2006, 11:16

Post autor: AnioÂłek » 23 sty 2006, 19:44

natala82 pisze:
Valentina pisze:
savanna pisze:Moze dla nie ktorych szacunek do siebie do zbedny balast :roll: a dla mnie to rzecz najwazniejsza.A facetow jest pelno wiec....
...to, że ktoś potrafi kochać kobieciarza, nie oznacza, że nie ma szacunku do własnej osoby... :roll:
latwo jest gdybac i mówić, że jest pelno facetow.. Tak jak dzieczyny napisaly serce nie sluga. Trudno zakochanej kobiecie myslec racjonalnie jak ma na nosie rozowe okulary!!
Anio³ek

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 23 sty 2006, 19:45

do wszystkich przekonanych o niewinnosci swoich partnerow :arrow:
anioły sa w niebie a na ziemi tylko, albo na szczescie ludzie :wink:

ja tez tak slepo wierzyłam i mowiłam , ze moj ukochany nigdy mnie nie zdradzi ,
teraz wiem , ze mowic mozna tylko za siebie chociaz tez podobno nie zawsze . bo tyle woemy o sobie na ile nas sprawdzono.
Nie mam ochoty nikomu dopiec ani psuc humoru, poprostu lepiej miec oczy szeroko OTWARTE i ufac, czemu nie :wink:

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Post autor: szpaczek » 23 sty 2006, 19:54

Buuuu!!!! Smutne strasznie.A ja nadal bede sobie wierzyc slepo.Nigdy nie bylam tak szczesliwa jak z NIM wiec musze wierzic bo inaczej to sens traci. :)

Awatar użytkownika
olivka23
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 689
Rejestracja: 15 lip 2005, 23:48

Post autor: olivka23 » 23 sty 2006, 20:19

A chcialam sie zapytac, co sadzicie o takiej sytuacji.....i co byscie zrobily. Zwiazek wieloletni. Kobieta kocha ponad wszystko, jest naprawde dobra,ufa bezgranicznie, nie sprawdza, wierzy w kazde slowo Facet od pocztku ja o wszystko co najgorsze posadza, nie ufa choc nigdy nie dala mu powodow, rani okrutnie slowami i czynami wiele razy.Mimo to twierdzi ze kocha, powtarza to caly czas.... Ona wybacza bo mysli ze przynajmnie jest z nia szczery. Pewnego dnia odkrywa cos strasznego, zupelnie przypadkiem. Sklada do kupy wszystki fakty i nagle wszystko staje sie jasne....ktos kto byl najwiekszym straznikiem moralnosci jakiego znala, ktos kto ja oskarzal o klamstwo, sam to zrobil, i robi perfidnie z premedytacja :( Nóż w plecy po prostu. Wie ze ja oklamal i byc moze oklamywal przez wiele lat....czy taka kobieta ma prawo takiego faceta sprawdzic, tzn np zajrzec do komorki, gdy wie ze tam znajdzie fizyczny dowod?? on inaczej nigdy sie nie przyzna,nie ma takiej opcji.....czy lepiej nie wyjasniac i trzasnac drzwiami???



Co sadzicie?

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 23 sty 2006, 21:11

Z doswiadczenia wiem ze lepiej do komorki nie patrzec... zawsze cos sie znajdzie! :P

:roll: Tak to jest ze Ci co zdradzaja sa zaborczy! Kazą siedziec w domu, robia afery o kolegów... takie zycie!

Ja staram sie nie szperac, chyba ze wiem ze cos znajde to wtedy z czystej ciekawosci... :wink: Ale mam tak czesto ze wole nie wiedziec, jak ktos uprzejmy cos mi donosi to zakrywam uszy i slyszec nie chce!
Czasem latwiej jest zyc w nieswiadomosci! :(
ZAWSZE BLACK & WHITE!

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 23 sty 2006, 21:38

MonisiaPP pisze: :roll: Tak to jest ze Ci co zdradzaja sa zaborczy! Kazą siedziec w domu, robia afery o kolegów... takie zycie!
Święta racja. A dzieje się tak dlatego, że oceniamy ludzi po sobie(jeśli kłamię, to podejrzewam wszystkich naokoło o kłamstwo, jeśli zdradzam to podejrzewam drugą połówkę o to samo)

...to, że ktoś potrafi kochać kobieciarza, nie oznacza, że nie ma szacunku do własnej osoby...
Ale oznacza, że kobieciarz nie ma szacunku do swojej kobiety. Jeśli facet jest dojrzały i odpowiedzialny to zdaje sobie sprawę, że zdrada boli jak cholera. A niektóre wypowiedzi facetów, że "jestem tylko mężczyzną - ja nie potrafię inaczej - muszę zdobywać" sprawiają, że ci faceci sami siebie sprowadzają do poziomu zwierząt. To tak jakby mówili - nie dostałem mózgu, przykro mi, ale nie potrafię kontrolować swojego testosteronu i jak tylko nadarzy się okazja to muszę ją wykorzystać, bo tak mnie natura stworzyła"........ :roll:
I tak jak napisały Szpaczek oraz savanna - są faceci, których po prostu jesteśmy pewne, że nie zdradzą, bo nie należa do typu tych, którzy myślą penisem.
I jeszcze odnośnik do MonisiPP - napisałaś, że nie przeszkadza ci, że ktoś cię zdradza, bo "puka takie kaszaloty, które ci do pięt nie dorastają". Prawie mnie zemdliło jak to przeczytałam - a nie przeszkadza ci to, że najpierw "puka" jakieś kaszaloty a potem "puka" ciebie. Bo ja chyba bym się zwymiotowała :? :? :?
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 23 sty 2006, 22:12

Nie pisze w sensie ja.... tylko pisze teoretycznie... ze by mi to nie przeszkadzalo gdyz znam swoja wartosc... swoja drogą je puka a mnie kocha... i na tym polega roznica! :roll:
ZAWSZE BLACK & WHITE!

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 23 sty 2006, 22:18

Tak właśnie przypuszczałam, że piszesz teoretycznie, ale i tak mnie to lekko obrzydza. Cały czas myślę o tym, że(przepraszam za słownictwo) najpierw wkłada jakiemuś "kaszalotowi" a potem swojej kobiecie. Fuuuuuuuuuuuuuuuj ochyda. I nie wiem gdzie tu miłość - bo jeśli okazuje ją w taki sposób, że "puka" inne to ja dziękuję, postoję....
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ankiety”