Czy operacja była dla Ciebie finansowym kłopotem?

Moderator: Zespół I

Czy operacja była dla Ciebie finansowym kłopotem?

Nie , to nie są duże pieniądze
0
Brak głosów
No, musiałam(łem) trochę oszczędzać
3
100%
To był jednorazowy zastrzyk kasy,raczej mnie nie stać
0
Brak głosów
Oj byÂ
0
Brak głosów
było ciężko, mój portfel to odchoruje
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 3

Gosc4
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1607
Rejestracja: 12 sty 2005, 16:05

Post autor: Gosc4 » 18 lut 2005, 01:21

czarna, natchnęłaś mnie :lol: już wiem jak namówić mojego ukochanego na pełną aprobatę zrobienia biustu (potrzebna mi, bo bez jego pomocy nie dam rady)... urodzę dziecko :lol: będzie tak szczęśliwy, że sam mnie wyśle na stół :twisted: :lol:

Awatar użytkownika
czarna
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 31
Rejestracja: 17 lut 2005, 18:11
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czarna » 18 lut 2005, 10:04

Sugar pisze:czarna, natchnęłaś mnie :lol: już wiem jak namówić mojego ukochanego na pełną aprobatę zrobienia biustu (potrzebna mi, bo bez jego pomocy nie dam rady)... urodzę dziecko :lol: będzie tak szczęśliwy, że sam mnie wyśle na stół :twisted: :lol:
Witaj Sugar
ja bylam zdecydowana od kilku latkow, jestesmy malzenstwem "na dorobku" wiec krucho z kasa, teraz bedziemy musieli zacisnac pasa (kredyt).
Dluzej nie wytrzymam, czuje sie jak odrzut z eksportu, wybrakowana, kaleka. Marze zeby poplywac w basenie.
Wlasnie przed chwila zapisalam sie na wizyte do dr. Skupina :) huuuuuuura jade 24 lutego na konsultacje. Nie wiem jaki bedzie calkowity koszt??? Karo robila niedawno u niego swoje cycuszki, wysylalam do niej pytanko ale sie nie odezwala :(
Chcialabym z Toba pogadac "blizej" moze gg? Co Ty na to? Podam Ci maila, napisz prosze swoj nr gg. malaczarna-25@o2.pl
Pozdrawiam goraco
czarna

Awatar użytkownika
greta
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 481
Rejestracja: 12 sty 2005, 22:43

Post autor: greta » 18 lut 2005, 10:42

u mnie sprawa ma sie tak:mój mąż ma drogie hobby,ciągle cos robi dla siebie więc i dla mnie musi dac tyle samo-mamy równouprawnienie prawda?on pali -ja nie pale dlaczego on ma z budżetu marnowac pieniądze a ja nic z tego nie mam?o nie!on paczka fajek a na stół jej równowartość tylko dla mnie!on coś sobie kupuje np.kolejny wzmacnicz ,następne kolumny -na stól tyle samo dla mnie!i tak sobie zbieram.nie mam aspiracji w domu mieć super hiper luxus.mam normalnie jak sie komuś nie podoba nie musi przychodzić.jak sie zaprę to musze, to uzbieram i zrobię op.na cycki trochę z banku pożyczyłam to fakt 2tyś bo mi sie już czekac nie chciało na nastepny jego zakup :wink: .mąż wolał żebym sie do lepszego auta dołożyła ale w życiu!!!on ma tylko prawko więc na co mi lepszy samochód?jesteśmy z mężem troche inni niz większosć społeczeństwa na pierwszym miejscu stawiamy nasze dobre samopoczucie nasze zachcianki a póżniej dom i jego upiekszanie.już myśle co za hobby będą miały moje dzieci :twisted: na szczęście realizacja ich hobby będzie należec tylko do nich ja nie zamierzam pracowac" flaki se wyprówać "żeby spełniac wszystkie zachcianki swych dzieci.lubie miec dzieci ładnie ubrane i dobrze wyposażone do szkoły ale nic ponadto.mi tez nikt nic nie dał wiec napewno bede wolala sobie zrobic lifting niz dać synowi na samochód.choć to wizja jeszcze odległa i narazie nie mam na ten lifting kasy myśle ze nie zmienie zdania...

Awatar użytkownika
mara
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 4384
Rejestracja: 16 lut 2005, 19:19
Lokalizacja: sin city
Kontakt:

Post autor: mara » 18 lut 2005, 10:57

w sumie to zawsze mozna skorzystac z systemu ratalnego... u mnie cos takiego jest mozliwe i to mnie jeszcze bardziej mobilizuje do zabiegu- nie wyjme calosci kasy od razu a jak bede placic po trochu to mniej zaboli!
Próżność to mój ulubiony grzech...

Awatar użytkownika
kate
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1392
Rejestracja: 16 lut 2005, 00:37

Post autor: kate » 19 lut 2005, 00:13

Hej!
mara a gdzie dają cyuszki na raty, bo ja tylko na jednej stronie www ( nie pamiętam, której z klinik) znalazłam taką informację :?:

Awatar użytkownika
mara
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 4384
Rejestracja: 16 lut 2005, 19:19
Lokalizacja: sin city
Kontakt:

Post autor: mara » 19 lut 2005, 11:21

w bydgoszczy u bienkowskiego, system ratalny zagiel. niezle, co?

jezeli bylabys sklonna lub chociaz zainteresowana to daj znac na priv.
Próżność to mój ulubiony grzech...

Awatar użytkownika
MonikaS
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 58
Rejestracja: 01 kwie 2005, 19:13
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: MonikaS » 12 kwie 2005, 14:47

Większe piersi to moje marzenie od kilku lat, więc zaraz jak tylko udało nam sie z mężem coś odłożyć postanowiliśmy poprawić moje ciałko. Nie, to nie jest dla mnie jakiś ogromny problem - teraz bo jeszcze kilka lat temu był :D :lol:

Zyczę wszystkim przed OP aby udało sie wam uzbierać kaskę bez większych problemów abyście mogły spełnić wasze marzenia i zapomnieć szybciutko o kompleksach :!: :!: :!:

Gość

Post autor: Gość » 12 kwie 2005, 20:29

No dla mnie to jest duzo kasy za op nosa -będę musiała wybulić 6000 zl, ale nie kasa mnie martwi ,tylko to czy było warto tyle wydać na op, bo może się okazać,że mi dr spartaczy, a wtedy to nie mogłabym znieść,że taka sumka poszła na marne i w dodatku mój nos będzie jeszcze gorszy. :twisted: :twisted:

Vicky
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 55
Rejestracja: 05 lut 2005, 22:01
Lokalizacja: GdaÃąsk
Kontakt:

Post autor: Vicky » 12 kwie 2005, 23:02

i tu się z Tobą Mila w 100% zgadzam ;) dla mnie tak samo nie ważne czy to bedzie 3,5 czy 6 tys. bo obie sumy są dla mnie duże tylko to czy potem stwierdzę czy było warto, czy efekt będzie dobry. Jeszcze studiuję ale i tak jak reszta tutaj uważam, że to kwestia priorytetów, akurat teraz moim marzeniem jest operacja i wiem, że jak się uprę to przy odrobinie szczęścia dopnę swego celu. Gdyby nie operacja to bym sobie trzasnęła taki wyjazd do moich ukochanych Włoch :)ale co tam. Rzym-wieczne miasto-poczeka.

she
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1021
Rejestracja: 26 sty 2005, 00:49

Post autor: she » 13 kwie 2005, 00:05

no dziewczyny, ja mam ten sam problem.Studiuję, nie pracuję,wiec 6000zł na nos nie wyczaruję, tym bardziej,ze gdybym powiedziała : "tato,chce ciachnąć mój nos", ojciec, oczywiscie nawet gdyby miał, puknąłby mnie w łeb i na tym by się skończyło. W zwiazku z czym na ten nos muszę uzbierać sama. Dlatego więc, pomijając moze chęc przygody;)- wyfruwam na lato do USA. Zamierzam pracować,choc ciary mnie przełażą, jak ja to zrobię,by przywieźć tyle kasy, by wystarczyło na moje "potrzeby", tym bardziej,ze w wyjazd mój rodzice pakują teraz 6000zl:(, a wiec bede juz 6 tysiakow do tyłu:( buu.......:(
a na domiar złego $ stoją tak słabo:(
no ale! lepsze to,ze jade,niz to,gdybym siedziala na pupie w tym Krakowie nic nie robiąc,poza tym nie mogę dłużej czekać,az zrobie ten swój nochal. W tym roku, albo nigdy :evil: :evil: :evil:
she

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ankiety”