Beata29, strasznie mi przykro z Twojego powodu i szkoda, że musisz się jeszcze przekomarzać tutaj z koleżanką. Wszystkie rady na temat wyluzowania, zaufania są ok. Tylko zastanów się co one na dzień dzisiejszy pomogą samej Tobie Powiem Ci, NIC Będziesz się oszukiwala przez tydzień, może dwajakwytrzymasz, że wszystko jest ok , a nie będzie Sprawdź go raz a porządnie, dobitnie i do końca Nie tam w jakiś głupi, mało obiektywny sposób, żeby sobie znalazł wytłumaczenie , żaden tam śmieszny prywatny detektyw. Nie oszukuj samej siebie, jeśli ma być cos nie tak to znajdź to, zanim facet, którego kochasz Cię zniszczy i odejdzie do innej. Lepiej być pierwszą w takiej sytuacji Nie wierzę, że coś się może tak spartolić od tego, że facet zmienia pracę. Jeszcze jedna rada, nie mów głośno o swoich zamiarach, bo przyjaciółki czytają forum i mąż też może się dowiedzieć o Twoich zamiarach, a nie może. Musisz być mądrzejsza od niego, pamiętaj głupie gęsi zawsze przegrywają, nie daj się oszukać.
Joasiajo pisze:Wiesz co Beatko...ja tak sobie myśle, ze Twoj maż moze to wszystko czytac co nam piszesz...bo skoro jest tu z nami zona jego kumpla z pracy (ktoremu zreszta Twoj mąż sie zwierza to i on pewnie wie o Twojej obecnosci na forum)...
a moze to dobrze...moze by cos zrozumial jakby wnikliwie wczytał sie w Twoje słowa...
Joasiu
właśnie przeczytalam co napisałaś

, może koleżanka Beaty zrobila to specjalnie :?