gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość
Moderator: Zespół I
-
kotka333
- Nowicjusz Beauty

- Posty: 11
- Rejestracja: 14 lut 2006, 12:53
Post
autor: kotka333 » 01 mar 2006, 21:51
mam siostre blizniaczke,która spotkała na swojej drodze zonatego faceta.poznali sie dwa lata temu w bardzo nietypowej sytuacj,jednak nie moge napisac jak,to tajemnica.po godzine znajomosci wyznał jej ze ma zone od 10 lat i czteroletnia córke.miał wtedy 30lat a siostra 18.napączatku spotykali sie dla zabawy,przygody i namietnosci.ona nie wiazała z nim przyszłosci.czas szybko mijał oni spotykali sie coraz czesciej po pół roku wyznała mi ze go kocha,ze zakochała sie w nim do szalenstwa.radziłam jej to skonczyc jednak nie zrobiła tego.w koncu jego zona sie dowiedziała,własciwie sie tym nie przejeła.rozwiódł sie z nia.teraz siostra i on sa narzeczenstwem,ona jest w szóstym miesiacu ciazy,sa bardzo szczesliwi.on oczywiscie spotyka sie z córka.dodam zeto nie było tak ze pozałmoja siostre
-
kotka333
- Nowicjusz Beauty

- Posty: 11
- Rejestracja: 14 lut 2006, 12:53
Post
autor: kotka333 » 01 mar 2006, 21:54
i odrazu przekreslił swoje małzenstwo,w ich zwiazku od dawna sie psuło,i myslał juz o rozwodzie.gdy poznał miłosc podjał ten krok.napiszcie co o tym myslicie?pozdrawiam was
-
szpaczek
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 2410
- Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50
Post
autor: szpaczek » 01 mar 2006, 22:01
No coz ja zebym mogla byc ze swoim chlopiszczem kochanym musialy sie rozpasc 2 malzenstwa(oba tak samo "udane") wiec czym jest tylko jedno

A tak powaznie to uwazam ze lepiej sie rozwiesc i zaczac jeszcze raz, niz meczyc cale zycie.
WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta
-
megi
- Uzależniona Beauty

- Posty: 1216
- Rejestracja: 28 sty 2005, 21:42
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: megi » 01 mar 2006, 22:03
ja uważam..ze 18letnie dziewczyny nie powinny niszczyc małżenstw...roznica dwunastu lat miedzy nimi jest!!! FACET TO SWINIA..ale mezczyzna to taki gatunek..moze potrzebowal sie dowartosciowac itp..mezczyzni wlasnie po 30..albo po 40..mają takie slabosci..JEDNAK dla mnie panienka ktora niszczy zycie innej kobiecie..matce..zonie...ach nie chce pisać nawet

To tylko moje zdanie..
-
kotka333
- Nowicjusz Beauty

- Posty: 11
- Rejestracja: 14 lut 2006, 12:53
Post
autor: kotka333 » 01 mar 2006, 22:31
nie uwazam zeby to była jej wina,pamietam jak on zadecydował ze sie rozwiedzie,a ona mu powiedziała ze nie chce niszczyc rodziny,on sie rozpłakał i powiedział ze dziekuje jej ze wreszczcie sie to skonczyłozeby tak nie mówiła,ze był młody gdy za nia wyszedł i juz poroku małzenstwa z nia wiedział ze to nie była miłosc,ale trwał w tym toksycznym zwiazku,do czasu az poznał moja siostre..a moja siostra mimo ze miała 18 lat,była bardzo dojrzała i on rowniez ja tak traktował,ja sama widze ze to jest miłosc,mysle ze aby to zrozumiec trzeba to przezyc....
-
kotka333
- Nowicjusz Beauty

- Posty: 11
- Rejestracja: 14 lut 2006, 12:53
Post
autor: kotka333 » 01 mar 2006, 22:35
a jego była zona zaraz po rozwodzie zamieszkała z jakims facetem....w ogóle nie przezywała straty meza,ani tego co sie stało...mysle ze w tym przypadku,rozpad ich małzenstwa był pisany z korzyscia dla obu stron,tak miało byc.pozdrawiam dizeki
-
szpaczek
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 2410
- Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50
Post
autor: szpaczek » 01 mar 2006, 22:36
Troche to diwne bo skoro po pol roku juz wiedzial ze popelnil blad to skad to 4-letnie dziecko????? Moze to typ nie nadajacy sie do roli ojca/meza i jak tylko sytuacja wymaga zaangazowania to "...nogi za pas"
WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta
-
kotka333
- Nowicjusz Beauty

- Posty: 11
- Rejestracja: 14 lut 2006, 12:53
Post
autor: kotka333 » 01 mar 2006, 22:52
po slubie z nia otworzył swoja firme,i praktycznie cały swój czas poswiecal pracy,nigdy nie planowali dziecka,dlatego ich córeczka była małzenska wpadka.ale on bardzo kocha swoje dziecko,zawszee znajduje czas aby sie z nia spotkac,widze jak wielkim ojcowskim uczuciem ja darzy.teraz z moja siostra spodziewaja sie dziecka,ale to nie była wpadka oni pół roku starali sie o dziecko.powiem szczerze ze tez kiedys nie miałam o nim najlepszego zdania,ale z czasem go poznałam i jest naprawde fajny,dojrzaly,po prostu chciał miec kobiete która bedzie kochał i darzył miłoscia a ona jego
-
blondi 222
- Miłośniczka Beauty

- Posty: 962
- Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
- Lokalizacja: slask
Post
autor: blondi 222 » 02 mar 2006, 09:14
własnie ...to jest idealny przykład leniwego faceta...jakby tak naprwde był nieszczesliwy w tm swoim 10 letnim małzenistwie to rozwod mogłby przeciez wziasc szybciej np. po roku jak sie zorientował ze to nie to
ale nie ..po co... lepiej zaczekac w ciepłym gniazdku ...i przy nadarzajacej sie okazji odrazu przeskoczyc do drugiego i w ramiona drugiej notabene 12 lat młodszej kobiety
oj zycze twojej siostrze jak najlepiej ...ale to nie swiadczy dobrze o tym panu...niech uwaza bo historia lubi sie powtarzac

-
angelika
- TOP Beauty

- Posty: 1926
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
- Lokalizacja: KrakĂłw
Post
autor: angelika » 02 mar 2006, 09:19
blondi 222 pisze:własnie ...to jest idealny przykład leniwego faceta...jakby tak naprwde był nieszczesliwy w tm swoim 10 letnim małzenistwie to rozwod mogłby przeciez wziasc szybciej np. po roku jak sie zorientował ze to nie to
ale nie ..po co... lepiej zaczekac w ciepłym gniazdku ...i przy nadarzajacej sie okazji odrazu przeskoczyc do drugiego i w ramiona drugiej notabene 12 lat młodszej kobiety
oj zycze twojej siostrze jak najlepiej ...ale to nie swiadczy dobrze o tym panu...niech uwaza bo historia lubi sie powtarzac

dokladnie :D