Post
autor: Eddieve » 04 kwie 2006, 22:34
Licytuję właśnie sukienkę na Allegro i mam wrażenie, że w sztuczny sposób jest podbijana jej cena. Weszłam wczoraj kiedy cena wynosiła 76,-. Podaję swoją propozycję: 78,- ( nie ma co szaleć, myślę, bo jeszcze 7 dni do końca aukcji ), a tu pojawia się informacja, że ktoś, powiedzmy, Nowak, podał wyższą, tj. 79,- i trzeba go przebić, żeby zalicytować. Ok, podwyższam do 80,-, a tu znowu informacja, ze trzeba podać wyższą, bo Nowak przebił proponując 81;-, co w ogóle na tej liście ofert kupna nie było wcześniej ujęte. Znów podbijam stawkę, i znów info: Nowak zaproponował wyższą. Nie zdziwiłoby mnie to, gdyby nie fakt, ze propozycja ceny Nowaka jest z datą 31 marca, a cała ta przepychanka miała miejsce wczoraj, 3 kwietnia. Póki co, cena stanęła na 96,- po tym, jak zaproponowałam 95,-. Bez względu na to, jaką rzucam cenę, Nowak jest zawsze o 1,- do przodu. Coś mi tu nie gra...Powiedcie, proszę, czy ostatnia propozycja ceny tego, który prowadzi w licytacji nie powinna być ujęta zanim ktoś nowy nie wejdzie i nie zaproponuje wyższej? Chyba zaraz znowu podwyższę, zobaczymy co na to Nowak...