Uśmiechnij się! cz.3

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 15 lut 2006, 23:48

no to sie zintegrowali :D
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
Eddieve
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2200
Rejestracja: 17 lis 2005, 23:01
Lokalizacja: West Pomerania
Kontakt:

Post autor: Eddieve » 16 lut 2006, 00:11

O rany! Ale ujęcia! Temu, co zrobił te zdjęcia, należy się tytuł fotoreportera roku ( treść zbędna, fotki same "mówią" ).
ale, zobaczcie, na nich tam specjalnie nikt uwagi nie zwraca. Albo wszyscy byli juz na takiej bombie, że nie docierało do nich, co się na wizji dzieje, albo, oprócz fotografującego, nikt kopulujacej parki nie zauważył, bo z ich krzeseł nie było nic widać...Stawiam na to pierwsze. :)
A Romeo i Julia to na bombie do kwadratu, albo...i to mi się wydaje bardziej prawdopodobne, oboje na tabletach, i to tych "dobryh", po kilka na głowę w przeciągu wieczoru. Zahamowań żadnych, świadomość obecności innych zaburzona, podniecenie chemicznie zwielokrotnione. Dla nich inny wymiar.

Cholera, małego szoku doznałam, chyba cisnienie mi podskoczyło.
Od
15
XII
05
fajnie mi / nos od dr Skupina
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... alking.gif

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 16 lut 2006, 23:40

w poszukiwaniu fajnych zdjec nacielam sie poraz kolejny na jedna topmodelke ..http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... apanie.gif
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... odelka.jpg
:)

Awatar użytkownika
GAGA
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2314
Rejestracja: 12 sty 2005, 21:11
Lokalizacja: Warszawka pÂłonie :)

Post autor: GAGA » 17 lut 2006, 04:13

Angelika nie wiem skąd znajomi posyłają...niestety nie byłam na tej imprezie..... :lol:

a teraz coś z zupełnie innej beczki....
http://sheendigital.com/alba/
enjoy!


http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... zy_raz.jpg http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... %20%29.jpg


>Witaj!
>
>Wiesiek umiera. Jego zycie konczy sie w straszliwych meczarniach, których
>nawet on sam nie jest w stanie opisac. Wiesiek choruje na ostra odmiane
>egzotycznej choroby zwanej przez specjalistów KAC (Kurewska Abrakadabra
>Czachy).
>Znajomi oraz pani Halinka, sprzątaczka z bloku Wieśka i jednoczeœnie
>przyjaciólka rodziny twierdza, ze w obecnej sytuacji niewiele juz mozna
>zrobic - Wiesiek jest skazany na śmierc.
>Pomyśl, jak straszne musi byc zycie z wyrokiem. A wszystko zaczelo sie tak
>niewinnie na imieninach u szwagra Wieśka, niejakiego Czeslawa Dz.
>...Ale jest jeszcze szansa! Mozemy pomóc Wieœkowi! Firma WDUPEX S.A. z
>Rozworowa Podlaskiego, producent czopków przeciw grzybicznych "Solaris",
>zgodzila sie sponsorowac kampanie ratowania Wieśka. Za kazde przeslanie tej
>wiadomoœci nowej osobie, firma WDUPEX wplaca na konto Wieśka 2 ruble
>bialoruskie.
>Uzbieraliśmy juz 374764687098176523,5 rubli, co jest równowartością okolo
>26groszy. Jezeli uzbieramy 1,50 zl mama Wieśka bedzie mogla kupic mu
>mineralke w osiedlowym sklepie spozywczym i jej syn bedzie uratowany (byc
>moze wystarczy nawet na regeneracyjna zupke chinska).
>Tak wiec nie czekaj!
>Los Wieśka lezy w twoich rekach! W tak latwy sposób mozemy mu pomóc...
>To jest lancuszek SRANIA NA LANCUSZKI.
>Jeśli srasz na lancuszki szcześcia wyślij ten lancuszek wszystkim (lącznie
>ze mną).
>
>Jeśli wyślesz to :
>5 osobom- nic sie nie stanie,
>10 osobom - nic sie nie stanie,
>15 osobom - tez pewnie nic sie nie stanie,
>20 osobom - zgadnij co sie stanie ... NIC !
>666 osobom - tez sie k***a nic nie stanie
>Otóz to: Nic sie k***a nie stanie !
>Ania nie wyslala lancuszka i nic sie jej nie stalo, Grzesiek wyslal
>lancuszeki nic mu sie nie stalo Robert nie wyslal lancuszka ipierdolnšl go
>tramwaj, ale nie wiadomo jaki byl zwišzek z lancuszkiem.
>
>Powiedzmy razem : SRAMY NA LANCUSZKI
> :lol: :lol: :lol: :lol:

chyba kogos łańcuszki zdenerwowały.....
M³odym ludziom wydaje siê, ¿e pieni±dze s± najwa¿niejsz± rzecz± w ¿yciu. Gdy siê zestarzej±, s± ju¿ tego pewni./ Oscar Wilde
Snobizm jest jak wisienka na torcie - tylko dla wybranych. To rodzaj wtajemniczenia. Wyzwanie rzucone tyranii mas....

Awatar użytkownika
GAGA
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2314
Rejestracja: 12 sty 2005, 21:11
Lokalizacja: Warszawka pÂłonie :)

Post autor: GAGA » 17 lut 2006, 04:20

opowieści informatyków:

1) Kiedyś pracowałem z babeczką, której podmieniłem wygaszacz = na czarny ekran. Nie było widać nic - po prostu czarny monitor. Ona ocz= ywiście nie wiedziała, że to wygaszacz i przyszła kiedyś do mnie = z prośbą, żebym włączył jej komputer. Podszedłem do sprawy fa= chowo. Zamyśliłem się, chrząknąłem, znowu zamyśliłem, a pot= em poinformowałem ją, że jeden z kabli w komputerze jest luźny. I t= rzeba mocno huknąć dłonią w biurko, żeby zaczął stykać. I d= la przykładu uderzyłem mocno w biurko, co okazało się nad wyraz sku= teczne. Oczywiście chodziło o to, żeby poruszyć myszkę i wyłą= czyć wygaszacz. Tak mi się ta zabawa spodobała, że byłem ciekaw k= iedy kobitka się zorientuje... Po dwóch miesiącach, kiedy widziałem= jak szkoli nową osobę, i uczy ją umiejętnie uderzać w biurko "..= .bo kabelek jest luźny" nie wytrzymałem. Podszedłem i wyjawiłem ca= łą prawdę... Wiem, mięczak ze mnie...

2) Kiedyś stworzyłem efekt graficzny, który wyglądał jak przes= uwające się światło w kserokopiarce. Oczywiście nie mogłem si= ę oprzeć i wbudowałem go w program w biurze. Pracownikom zaś powied= ziałem, że mamy teraz zawansowany program i oprócz logowania muszą = jeszcze przykładać rękę do ekranu - wtedy ekran skanuje ich odciski= palców. Przez prawie miesiąc miałem ubaw, patrząc jak pięcioro g= łąbów przed każdym załogowaniem przykłada rękę do ekranu i = czeka aż ekran zeskanuje ich odciski. Oczywiście bawiłbym się dłu= żej, gdyby nie szef, który wszedł do biura z rozdziawioną szczęk= ą, wziął mnie na bok i kazał mi to natychmiast odinstalować...

3) Siedzę sobie w kanciapie z kumplem i nagle wpada zaaferowana kobiet= a. [cenzura] dyskietką w ręku i mówi, że stacja jej padła. Pouczy= łem ją, że trzeba było zadzwonić (akurat bym się ruszył), ale= w końcu mnie namówi ła i razem z kumplem poszliśmy obadać spraw= ę. Dochodzimy do jej biurka, ja patrzę, a ona wkłada dyskietkę do g= óry nogami i krzyczy, że "Stacja nie działa, a ona MUSI zgrać co tr= zeba!". Patrzę na kumpla, on na mnie, widzę że kumpel już ma powied= zieć Pani w czym rzecz, więc gestem ręki go uciszam i mówię: - Bo= widzi Pani. Ktoś sfuszerował sprawę! Ma Pani komputer postawiony do = góry nogami... - po czym przekręciłem jednostkę i wyszedłem z pok= oju z kumplem, żeby się wyśmiać.

4) Zadzwoniła do nas kobitka i stwierdziła, że jakiś idiota od= łączył jej LAN. W życiu babki nie widziałem, ani jej komputera, a= le idę do niej. Akurat nie było jej w boksie, ale już widzę, co jes= t grane. Panienka przesunęła sobie komputer z prawej strony boksu na le= wą. A że kabel z sieci był za krótki, to go odłączyła. Przesu= nąłem komputer z powrotem na prawą stronę, wpiąłem dyndając= ą wtyczkę i napisałem kartkę: "DZIAŁA TYLKO PO TEJ STRONIE BOKSU!= "

5) Szef firmy pojawił się w biurze w laptopem. Miał ważną prac= ę do zrobienia więc rozłożył się w swoim gabinecie ze sprzęte= m. Nagle słyszę jak mnie wzywa do siebie. Szef: Mam z tym problem. Jak = się włącza Windows, to po kilku sekundach wszystko gaśnie... Ja: Cz= y bateria jest naładowana? Szef: (tonem nie znoszącym sprzeciwu) Oczywi= ście, że jest! Ja idę, a Ty to napraw. Po czym szef wyszedł z gabin= etu. No więc zasiadłem do sprzętu, włączam i faktycznie, Winda si= ę ładuje i wszystko znika. Miałem naprawdę ciężki dzień, ale = nic, próbuję dalej. Wciąż z tym samym rezultatem... Już miałem = zapłakać, gdy zauważyłem, że kabel zasilający jest odłączon= y. Podłączyłem do sieci i laptop śmigał jak nowiutki, a więc ba= teria nie była naładowana, ha!. Zadzwoniłem, powiedziałem, że to = potrwa jeszcze z 3 godziny i zabrałem się za układanie pasjansa (prze= cież, to był ciężki dzień), aż w końcu zjawił się szef. Z= askoczony, że tak szybko się uporałem spytał jak to zrobiłem. U= śmiechnąłem się i powiedziałem: - Musiałem shakować Pana reje= str, ponieważ wirus spowodował konflikt między portem myszy, a UART w= CONFIG.SYS. To był ciężki kawałek roboty, ale udało mi się sko= nwertować Pański kernel z binarnego na hexagonalny i wejść przez fu= rtkę w IRQ do BIOSU... A on to kupił..



i oredzie:
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... redzie.jpg
M³odym ludziom wydaje siê, ¿e pieni±dze s± najwa¿niejsz± rzecz± w ¿yciu. Gdy siê zestarzej±, s± ju¿ tego pewni./ Oscar Wilde
Snobizm jest jak wisienka na torcie - tylko dla wybranych. To rodzaj wtajemniczenia. Wyzwanie rzucone tyranii mas....

Awatar użytkownika
wicherek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3419
Rejestracja: 29 maja 2005, 22:38
Kontakt:

Post autor: wicherek » 17 lut 2006, 09:12

Dwóch gejów zabawia się w najlepsze...
jeden mowi: Jacuniu, bylem dzis
u lekarza i badałem sie na HIFa....
- no co ty dopiero dzisiaj?
- żartuję, ale lubie jak ci sie dupka kurczy.... *

***********************************

*Janusz Weiss dzwoni do Miriam:
- dzwonię do Pana/Pani
w bardzo nietypowej sprawie*

***********************************
- Kochanie, znalazłem pod łóżkiem naszego syna
takie pisemko sado-maso, wiesz: związani ludzie,
maski, pejcze... - mówi żona do męża -
- No i co zrobimy? - Nie wiem, ale klaps
nie jest chyba najlepszym pomysłem...

*************************************

Pasażer taksówki klepnął kierowcę
żeby się o coś zapytać. Tamten jak
oparzony podskakuje pod sufit i traci
panowanie nad samochodem,
- co pan taki nerwowy - pyta pasażer
- przez 25 lat byłem kierowcą karawanu...*

**************************************

Jasio spotyka na ulicy swoją starą nauczycielkę
- No co u ciebie słychać Jasiu, co porabiasz?
- A wie Pani, chemię wykładam.
- Niemożliwe, no kto by pomyślał..... a gdzie?
- W Biedronce...
**********************************

http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... unktin.jpg
Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.


Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 19 lut 2006, 10:30



Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 19 lut 2006, 13:03

Zmiana tematu!!!
http://www.moheroweberety.net/go/pl/ope ... nica/id/15

Miłego zwiedzania stronki moherowych beretów :D
Przysłowie na niedzielę:
Gdzie moher nie może, tam drugi pomoże


Lubisz robić na DRUTACH?Lubisz to robić RĘCZNIE? Wszelkie narzędzia pożądane: szydełko, młotek, wierterka, imadło, igła, bibuła i zrób TO sam…COKOLWIEK!!!…czapę dla chucka, skarpety dla yeti…

Wyślij nam do 28 lutego najbardziej wykręconą robótkę. Stwierdzimy czy jesteś w TYM dobry, a jeśli tak, to dostaniesz od nas coś DLA JAJ i DLA BOBRA…
OCHRANIACZ (TAK DLA JAJ)!!! Wielokrotnego użytku, posiada atest Instytutu Dziewic z Moherowa, właściwości prorodzinne i probecikowe!!! Regularne stosowanie ponadto u kobiet wygładza cerę, trwale likwiduje zmarszczki a u mężczyzn powoduje stały stan podwyższonej gotowości. OCHRONKA (DLA DOBRA BOBRA)!!!
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”