Post
autor: angelika » 12 lut 2006, 21:32
Wykoleil sie pociag wiozacy polskich poslow. Na miejsce pedza ekipy ratownicze, karetki i smiglowce. Gdy przybyli okazalo sie, ze nie ma zadnych cial. Szef ratownikow pyta okolicznych mieszkancow:
- Gdzie sie podziali wszyscy z tego pociagu?
- Pochowalim.
- Wszyscy zgineli, co do jednego?
- No niektorzy mowili, ze jeszcze zyja, ale kto by tam, panie, politykom wierzyl...
Sedzia do oskarzonego:
- Dlaczego zona sie chce z panem rozwiezc?
- Sam nie wiem, zlociutki...
ten mi sie strasznie podoba
Ach, czuje sie jak bateryjka - zartuje po akcie cielesnym kochas. -Jestem do cna wyczerpany!
Ech wy, faceci, a potem sie dziwicie, ze sie was wymienia...
Milosc sprawia, ze czlowiek normalny wykonuje rozne zwariowane rzeczy.
Wielu przykladowo ozenilo sie.
Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyzowanie rownorzedne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy ?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy zly egzaminator - Toz przeciez mowie, jest pan, tramwaj i karetka. Skad wzial sie motocyklista?
- A ch*j ich wie skad oni sie biora...
TV TRWAM - Tadeusz Rydzyk WAM