Ewa Minge

Piękni i Sławni Ludzie ... Tematy zwiazane z zyciem gwiazd i znanych ludzi. Plotki i ploteczki.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
kermitka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 564
Rejestracja: 20 maja 2010, 20:07

Re: Ewa Minge

Post autor: kermitka » 20 sty 2015, 10:08

patrzę na nią, i myślę sobie, że co z tego że nie ma zmarszczek, skoro wygląda jak kosmita? niestety takie osoby są antyreklamą dla zabiegów medycyny estetycznej. do tego te jej bajki o prowadzenie 'higienicznego trybu życia', który rzekomo pozwala zachować młody [sic!] wygląd.
ona wpadła w pułapkę. z jednej strony smaży się jak skwarka, niszcząc tym samym włókna kolagenowe, a później leci do gabinetu i 'panie ratuj' i hektolitry wypełniaczy w siebie pakuje. nie wygląda młodo. wygląda jak starsza pani, która za wszelką cenę próbuje zatrzymać czas. ciało ma niezłe, ale twarz zmasakrowaną.
dziwne to, z jednej strony ceniona projektantka, dizajnerka, artystka, niewątpliwie posiada poczucie estetyki. a z drugiej strony robi taką krzywdę swojemu ciału.

Awatar użytkownika
marryme
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4322
Rejestracja: 07 sie 2007, 06:18
Lokalizacja: ♥ ♥ ♥

Re: Ewa Minge

Post autor: marryme » 20 sty 2015, 10:37

Powiem tak-przykro sie na nia patrzy. :roll:
To nie jest twarz czlowieka,to jest maska .
I nie interesuja mnie argumenty,ze malo co jest naturalne,bo farbujemy wlosy,bo golimy nogi,bo robimy makijaz.Czym innym jest dbanie o siebie ,robienie zabiegow medycyny estetycznej w granicach rozsadku,a czym innym jest pozbycie sie swojej twarzy I calkowite zatarcie rysow.Dziwi mnie tylko jedna rzecz-kto jej to robi???!!!Kazdy lekarz,ktory wypowiada sie publicznie zawsze zapewnia,ze najwazniejszy jest naturalny I estetyczny rezultat,czyli,nie wstrzykujemy 10 ml w usta czy 20 ml w policzki I robimy karykatury z ludzi,tylko w miare rozsadnie I z umiarem poprawiamy niedoskonalosci.Ona takiego dr nie ma,jej operator(torzy) nie potrafia powiedziec stop.Szkoda,bo naprawde sie oszpecila,mozliwe,ze gdyby miala innych specjalistow wokol siebie wygladalaby o niebo lepiej.

W innym watku ktoras z dziewczyn wklejala jej zdjecia Facebooka,sa tak poprawione lub ponakladane na nie filtry,ze Minge wyglada na nich 20 lat mlodziej.Dalam sie nabrac,ze to jej mlodsza ''podrobka'' (giggle ...ale niestety,to jej zyczenie,bo rzeczywistosc jest inna.Niech zmieni lekarzy,bo robia jej wielka krzywde. (emo
Life is a journey,not a destination.

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Re: Ewa Minge

Post autor: Michitka » 20 sty 2015, 11:09

A moze oto jej chodzi...by byla zapamietana...
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Ewa Minge

Post autor: ullrike » 20 sty 2015, 11:17

Ale o co Wam chodzi??
taki ma gust ,a gustach się nie dyskutuje .
Jej samej się wygląd podoba ,dobrze się tak czuje ,faceci się na nia patrza ,a wam się podobać nie musi/
przyganialy kotły garnkowi :)
poczekajcie macie po 20-30 lat ,a zobaczycie jak będziecie wygladaly w wieku 50 lat po tych wszystkich zabiegach powiększeniach może tak samo albo jeszcze dziwaczniej od Minge.
niejednej tu na forum już za mało kwasu w ustach i ml w piersiach :)

Awatar użytkownika
marryme
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4322
Rejestracja: 07 sie 2007, 06:18
Lokalizacja: ♥ ♥ ♥

Re: Ewa Minge

Post autor: marryme » 20 sty 2015, 11:23

Nie sadze...szczerze nie sadze...gdyby tak bylo,to nie robilaby operacji nosa,tylko pompowala usta I podnosila brwi,aby wygladac na dziwologa.Oczywiste jest,ze robi zabiegi,aby wygladac atrakcyjnie I mlodo(jak kazda z nas,za co jej nie neguje),ale niestety nie zna umiaru.Mysle,ze na jej miejscu bardzo trudno sie zatrzymac,na pewno odczuwa ogromna presje mediow I otoczenia.Z tym,ze w jej przypadku,moim skromnym zdaniem stoja zaburzenia postrzegania siebie I swojego odbicia w lustrze,tak jak anorektyczka nigdy nie jest dostatecznie chuda,tak Minge nigdy nie jest dostatecznie opalona I nie ma wystarczajacej dawki kwasow w twarzy.Smutne to bardzo,zwlaszcza,ze ona wydaje sie madra zyciowo kobieta,udalo jej sie rozkrecic duza firme,no jest kobieta sukcesu w 100 %.Na jej widok ludzie nie mowia jednak- ''oj,ta babeczka to super wyglada'',tylko za kazdym razem epitety-''monstrum,kobieta-kot,botoksiara,klaun''itd. Ja bym nie chciala tego sluchac po zabiegach medycyny estetycznej,mysle,ze to nie jest celem pani Ewy,ale wpadla w pulapke. (emo
Life is a journey,not a destination.

martajoanna
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 556
Rejestracja: 09 paź 2013, 13:50

Re: Ewa Minge

Post autor: martajoanna » 20 sty 2015, 12:40

Ullrike - ponieważ mieszkam w Krakowie to co i rusz, będąc przelotem na rynku, widzę końskie poślady. Myślę wtedy o Tobie (rofl mam nadzieję, że się nie pogniewasz. Nie wiem, gdzie jest ten Twój komentarz o centaurze ale nie zapomnę go póki mi pamięci starczy. Taki mały komentarzyk a krok milowy w dziedzinie poprawiania natury (rofl bez granic ni kordonów.
Ewa Minge - fryzury dziwaczne, usta też żyją własnym życiem ale nogi?? Boże, jakie ona ma nogi! Te nogi muszą być dziełem Stwórcy, chirurg ich nie dostrzyknął.
Tyle szans ile odwagi!

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Ewa Minge

Post autor: ullrike » 20 sty 2015, 13:03

MartaJoanna ale co tu gadac.. ?
Słowo daje wolalabym mieć sztucznie wygladajace wlosy na keratynę które sa niewinnym efektem eksperymentu ,które można kiedy się chce sciac ,zdjąć ,odzywic ,i sladu po tej sztuczności nie będzie ..niż napompować usta.
Powiekszac te wary wszelkimi sposobami nieodwracalnie ,(bo niestety przypadkow na forum sporo ze nawet niewinny wypełniacz który niby powinien po czasie zniknąć ,a wcale nie zniknal tylko zeszpecil usteczka na zawsze )..a później szukanie lekarzy kombinowanie poprawianie a i tak wygląd oplakany
dla mnie takie działania to prosta droga do podążenia sladem Minge.
Minge stracila zdrowa optyke tak jak tu wiele dziewczyn,widac ze o to bardzo latwo.

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Re: Ewa Minge

Post autor: viriel » 20 sty 2015, 13:50

Minge ma ewidentny problem z postrzeganiem siebie i nie jest to kwestia wieku. Ona dziwacznie wyglądała już lata temu kiedy jeszcze wypełniaczy prawie nikt nie stosował. Wtedy przeginała z liftingami... Pamiętam ją dobrze, bo miałam przyjemność dla niej pracować jakieś 11 lat temu. Już wtedy wyglądała jak kosmitka- na żywo jeszcze gorzej niż na zdjęciach, bo mimika takiej twarzy jest potworna... Dziwnego wyglądu dodają jej szczególnie te brwi ja u Mefisto (choć na tych nowych zdjęciach widać że usiłuje je poprawić) i te małe oczka które miały być kocie, ale coś nie wyszło... I jeszcze to wmawianie wszystkim naokoło, ze nic nie poprawiała... Litości...
Szkoda babki, bo to co sobie robi według żadnych kanonów nie jest ładne.

Duże usta mają wielu miłośników i mogą się podobać- nawet te przesadnie napompowane i sztuczne, tak samo piersi. Także ja bym tego nie porównywała.

Pokażcie mi kogoś komu podoba się to co ona sobie zrobiła.

Awatar użytkownika
marryme
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4322
Rejestracja: 07 sie 2007, 06:18
Lokalizacja: ♥ ♥ ♥

Re: Ewa Minge

Post autor: marryme » 20 sty 2015, 14:22

Viriel
Kiedys to byly dziwne brwi,plastikowe wlosy I mocny makijaz.
Dzisiaj dziwne brwi,plastikowe wlosy I monstrualnie wielka I opuchnieta twarz.
Cialko jak u nastolatki,a buzia jak ksiezyc w pelni(nie mylic z mlodziencza baby face). (giggle
Nie bede sie nad tym tematem rozwodzic,bo jak wyglada Minge kazdy widzi. (thinking
Life is a journey,not a destination.

martajoanna
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 556
Rejestracja: 09 paź 2013, 13:50

Re: Ewa Minge

Post autor: martajoanna » 21 sty 2015, 17:27

Ja tylko jednej rzeczy nie mogę zrozumieć, kobieta taka jak Minge - niezależna finansowo, z ugruntowaną pozycją, niegłupia, marka sama w sobie, nie jakaś szafiarka szukająca sponsorów i darmowych ciuchów, bo inaczej nie miałaby czym tyłka przyoblec - ma wszystko aby powiedzieć - Tak, tu sobie podniosłam, tam wypełniłam a jeszcze sobie dostrzyknę jak mi się spodoba! Na kredyt nie robię, z podatkami nie zalegam. Mnie się podoba i tyle. Co komu do tego?
Po co zaprzeczać temu co oczywiste i do czego ma prawo?

A nogi i tak ma modelowe. Patrzmy od ziemi do szyi nie podnosząc wzroku na to, co sobie uczyniła na twarzy.
Tyle szans ile odwagi!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Celebrities”