W ogóle nie rozumiem jak mogło dojść do takiej sytuacji
Niania może ma pojeb... w głowie i zabrała dziecko, ale orzeczenie sądu mnie rozpierd.....Odebrali dziecko matce a zgodzili się by opiekowała się nim jakaś zakompleksiona psycholka, która sobie cudze dziecko przywłaszczyła
Na dobre rozsierdziła mnie opinia opieki społecznej o nieodpowiednich warunkach domowych u matki dziecka :twisted: Widziałyscie ten dom?
Chyba przez nich zazdrość przemawiała :twisted:
Nigdy nie przypuszczałabym, że cos takiego może się komukolwiek przydarzyć biorąc pod uwage to, że nie mamy tu do czynienia z rodzina patologiczną.
Niektóre dziewczyny wiedzą, że sama wychowuję córką. Duzo pracuję, czasami jest tak, że widuję małą tylko rano. Często wyjeżdżam na kursy. Na szczęście pomaga mi Mama, ale jest aktywna zawodowo, więc są tygodnie, gdy cały ciężar opieki spada na nianię.
To, że po świecie chodzą chorzy ludzie wiadomo, ale że sąd tak stawia sprawy

:twisted:
Gdyby moja niania cos takiego zrobiła to wierzcie mi, do sądu na swoich nogach by nie przyszła. Źle. NIE BYŁOBY SPRAWY W SADZIE 8)