Nianie,Gosposie,Catering, au pair :-)

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
wicherek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3419
Rejestracja: 29 maja 2005, 22:38
Kontakt:

Post autor: wicherek » 23 sty 2006, 00:11

megi pisze: ..zresztą uważam,że kobiety same powinny sprzątać w swoim domku i to samo ad.opieki nad dziecmi
:shock: Ciekawe jak to wykonać w przypadku "mamy pracującej" :?
Zabierać ze sobą :?: :roll: czy po prostu zostawiać samo w domu :evil:
Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 23 sty 2006, 09:55

Wicherku, szkoda normalnie gadac.... ...brak slow! :evil: Niektore"niezastapione kobiety" :lol: musza doswiadczyc na wlasnej skorze,ze nie wszystko czasami jest mozliwe... ...wtedy zamkna sie albo zaczna inaczej gadac... :x
Ale co moze wiedziec mloda kobietka, ktora nie ma wiecej jak dwojki dzieci i wiekszego mieszkania czy pracy... :? (NIC !!!!!)http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... i/1334.gif

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Post autor: szpaczek » 23 sty 2006, 10:06

Zgadzam sie z Wicherkiem, przede wszystkim posiadanie gosposi jest ekonomiczne przeciez wiecej zarobie siedzac dluzej w pracy zamiast w tym czasie sprzatac mieszkanie. Nie dziekuje sprzatac nie bede (chyba ze mnie napadnie wielkie , odstresowujace, sprzatanie) Niania jak najbardziej, toz to cudowny wynalazek,nie naleze do "matek polek", musze chodzic do pracy dla wlasnej rownowagi psychicznej, caly dzien z dziecmi doprowadza mnie do szalu.

Awatar użytkownika
agatha_s
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 851
Rejestracja: 01 cze 2005, 08:54
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: agatha_s » 23 sty 2006, 13:04

Powiem szczerze, ostatnio czytałam jakis artykuł, w którzym psychologowie wypowiadali się, że instytucja niani (pod warunkiem że nie jest to psycholka) jest bardzo dobra dla psychiki dziecka. Zdaniem psychologów, kobiety, które pracują i zostawiają dzieci pod opieka po powrocie do domu łakną kontaktu z dzieckiem i obdarzaja go większym uczuciem i zainteresowaniem, niz w sytuacji kiedy rezygnują całkowicie z pracy i poświecaja sie wychowaniu dzieci. Wyjątkiem są jedynie kobiety, które realizują sie w roli matki w pełni i nie wyobrażają sobie innego zycia, ale takie praktycznie nie istnieją.

Ja nie wyobrażam sobie rezygnacji z pracy, wolę pracować trochę mniej, zatrudnić fachową pomoc i później poświęcać całą uwagę dziecku (po powrocie z pracy). Bo co bedzie jak wyrosną i pójdą w swoją stronę, ja bedę nadal młoda, ale nie będe miała szans na prace nigdzie - no bo kto zatrudni kobietę po takiej przerwie w życiorysie.

Dla mnie nie jest problemem czy niania, tylko jaka i gdzie znaleźć taką sprawdzoną, która nie wyrządzi krzywdy dziecku i spełni swoją rolę.

Awatar użytkownika
Lady_80
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 268
Rejestracja: 19 sty 2006, 09:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lady_80 » 24 sty 2006, 13:23

Czasami mam ochote mieć kogoś do pomocy przy sprzątaniu, ale finalnie nie mogę się zdecydować. Nie lubie jak ktoś przekłada moje rzeczy i potem nie moge ich znaleźć.
Zresztą mam czas na generalne porządki raz w tygodniu :)

Awatar użytkownika
aniamaja
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 240
Rejestracja: 10 lut 2005, 13:23
Lokalizacja: KoÂłobrzeg

Post autor: aniamaja » 24 sty 2006, 15:47

Witam!
Temat wstrzelił się w moje potrzeby-my również z Mężem bijemy się myślami. Duża chata, jasna, a meble w kolorze venge (ciemny brąz)mamy nawet w łazience. Zanim zdąże posprzątać, to już sie nakurzy od nowa.Praca, dziecko, a jakby kurze chciała dokładnie zetrzeć, to bez szans. A co z dokładniejszymi porządkami.Mamy dwa aqua-z czego jedno ma 450l, drugie mniejsze, żólwia, kota, a szykujemy się na drugiego:).
Największy problem mam ze znalezieniem mobilnej niani dla Malej. Życie przedszkolaka nie jest nudne-ang., niem., basen, balet- a z niczego nie chce się córa wypisać. Moja Mama robi za szofera, ale już nie wyrabia, nie te lata powoli. A ja do domu wracam czasem po 20, gotujemy taką mrożonkę, jaką wylosuję z żamrażarki. A czasem chciałoby się coś innego, domowego, bo knajpiane też już uszami wychodzi.
Pomoc w domu to super sprawa, skuszę się na dniach, bo zdrowia szkoda:). Czas najwyższy!
Pozdrawiam
Anna

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Post autor: szpaczek » 26 sty 2006, 23:28

A co sadzicie o ostatnio glosnej sprawie niani ktora odebrala syna matce bo ta zbyt duzo pracowala,wychowujac samotnie dzieci i prowadzac hotel??????Niani sad przyznal wiec status rodziny zastepczej i przez 3 miesiace nie pozwolila matce spotkac sie z synem ani spedzic z nim swiat.

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 26 sty 2006, 23:48

widzialam ten program....ale czy stoje po stronie matki? raczej nie, ...jestem za tym aby dziecko było szcześliwe a matki własciwie nie zna...zresztą nie mi oceniac gdzie lezy prawda i sprawiedliwość... :roll:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

Awatar użytkownika
wicherek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3419
Rejestracja: 29 maja 2005, 22:38
Kontakt:

Post autor: wicherek » 26 sty 2006, 23:57

W ogóle nie rozumiem jak mogło dojść do takiej sytuacji :shock:
Niania może ma pojeb... w głowie i zabrała dziecko, ale orzeczenie sądu mnie rozpierd.....Odebrali dziecko matce a zgodzili się by opiekowała się nim jakaś zakompleksiona psycholka, która sobie cudze dziecko przywłaszczyła
Na dobre rozsierdziła mnie opinia opieki społecznej o nieodpowiednich warunkach domowych u matki dziecka :twisted: Widziałyscie ten dom?
Chyba przez nich zazdrość przemawiała :twisted:
Nigdy nie przypuszczałabym, że cos takiego może się komukolwiek przydarzyć biorąc pod uwage to, że nie mamy tu do czynienia z rodzina patologiczną.

Niektóre dziewczyny wiedzą, że sama wychowuję córką. Duzo pracuję, czasami jest tak, że widuję małą tylko rano. Często wyjeżdżam na kursy. Na szczęście pomaga mi Mama, ale jest aktywna zawodowo, więc są tygodnie, gdy cały ciężar opieki spada na nianię.
To, że po świecie chodzą chorzy ludzie wiadomo, ale że sąd tak stawia sprawy :shock: :twisted:
Gdyby moja niania cos takiego zrobiła to wierzcie mi, do sądu na swoich nogach by nie przyszła. Źle. NIE BYŁOBY SPRAWY W SADZIE 8)
Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Post autor: szpaczek » 27 sty 2006, 00:00

Tak sobie o tym myslalam i postawilam sie na miejscu tej matki.... teraz pracuje tylko 3-4 dni w tygodniu(8-12h) ale mlodszy (7miesiecy)od 2 miesiaca zycia jest z niania, za pol roku otwieram swoj gabinet bede pracowala 6 dni w tyg. po 12h.Pewnie bede chciala zaszalec z mym chlopiszczem kochanym wiec dzieciaki zostana na noc u niani i........ No wlasnie co wtedy????? Czy moja niania bedzie miala PRAWO zabrac mi mlodszego bo wiecej czasu z nim spedza niz ja???/Musze tak pracowac jezeli chce miec wlasny dom, a nie male mieszkanie(bardzo chce).Ten dom to dla dzieci.I gdzie tu zloty srodek? A najlepsze ze o tej niani opowiedziala mi "moja" niania mocno oburzona ta sytuacja.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”