DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
kama39
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 792
Rejestracja: 04 wrz 2009, 13:03
Lokalizacja: Herne, Niemcy

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: kama39 » 15 paź 2014, 13:06

Naleza ci sie wyrazy uznania za taki bohaterski czyn. Wychowanie takiego kociatka bez opieki jego matki to nie lada wyczyn. Mial szczescie zabol, ze trafil na ciebie :-) A ile ma lat? Teraz mogloby mu byc rzeczywiscie trudno zaakceptowac innego kota bo od samego poczatku byl calkiem sam (tzn. bez innyc osobnikow swojego gatunku) i wogole nie zna innego zycia.

Moje zapewne nie wyobrazaja sobie zycia bez siebie
Foto (22)a.jpg
Foto (21)a.jpg
Foto (20)a.jpg
Foto (18)a.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: ulla10 » 15 paź 2014, 14:39

Kama, oczywiście masz rację, ale bywają też koty samotniki, które nie potrafią egzystowac z innymi kotami.
To wcale nierzadkie przypadki.
Ciekawy artykul zoopsychologa.
http://zoopsycholog.com/koci-punkt-widz ... jnego-kota" onclick="window.open(this.href);return false;
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
kama39
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 792
Rejestracja: 04 wrz 2009, 13:03
Lokalizacja: Herne, Niemcy

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: kama39 » 17 paź 2014, 19:20

Przeczytalam i dziwi mnie jak moga istniec tak rozbiezne opinie. Z tego artykulu wynika, ze koty w najlepszym wypadku toleruja innego kota na swoim terytorium ale wcale im on do szczescia nie potrzebny. Ale ja ze swoich wlasnych obserwacji wyciagam zupelnie inne wnioski. Moje kotki wyraznie sie lubia i wiekszosc czasu spedzaja razem, nie zauwazylam miedzy nimi najmniejszej nawet konkurencji ani dominacji jednej z nich. Czesto urzadzaja dzikie gonitwy, poluja na siebie nawzajem i najwyrazniej im sie to podoba bo zaczepki sa inicjatywa raz jednej, raz drugiej strony. A jak jedna gdzies przez przypadek zamkne to druga chodzi za mna i upierdliwie miauczy. Uspokaja sie dopiero jak znajdzie swoja towarzyszke. Nawet z kuwety korzystaja czesto wspolnie co mnie niesamowicie dziwi. Jedna sobie kuca w jednym kaciku a druga laduje sie do srodka i kuca obok niej. I to nie w drugim rogu kuwety ale tuz przy tej drugiej? No i jak to sie ma to do samotniczego trybu zycia kotow i zazdrosnego strzezenia swojego terytorium?

Awatar użytkownika
jsia
Moderator Globalny
Moderator Globalny
Posty: 6433
Rejestracja: 23 lut 2008, 15:13
Kontakt:

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: jsia » 17 paź 2014, 19:25

Może Twoje, dlatego się tak zachowują, bo są jeszcze młode, może jak wydorośleją zaczną rywalizować?
Zapraszamy do odwiedzenia naszego portalu oraz profilu na Facebooku:

http://beautywpolsce.com

https://m.facebook.com/portalbeautywpol ... ale2=pl_PL

Awatar użytkownika
kama39
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 792
Rejestracja: 04 wrz 2009, 13:03
Lokalizacja: Herne, Niemcy

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: kama39 » 17 paź 2014, 23:09

Raczej nie sadze. Mam cztery kolezanki, ktore maja po dwa koty i to w roznym wieku i nigdzie nie ma zadnej konkurencji. Wszystkie koty zyja w najlepszej przyjazni.

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: ulla10 » 18 paź 2014, 00:03

Ja mam koleżankę która ma 2 kotki rasy dachowiec. Była to taka właśnie kocia miłość jak u Twoich i stało się że jedna zaginęła.
na szczęście po 2 tyg się odnalazła, ale od tej pory już kotki się tak nie kochają.
Na początku wręcz fukały na siebie, syczały, a teraz się tolerują, ot czasem pobawią, ale nie tak jak kiedyś.
Powstał też problem kuwetkowy, zaczęły posikiwać, załatwiać się obok kuwety, kiedy czują zapach tej drugiej w środku.
Obie są wysterylizowane.

Czasem wystarczy operacja jednego kota, nieobecność, potem inny obcy zapach i powstaje długotrwały problem.

Kama, my jesteśmy w uprzywilejowanej sytuacji, bo mamy koty z hodowli, bez urazów, wczesnego sieroctwa, złych nawyków. Jednak zgrać 2 pokiereszowane przez życie koty to już wyzwanie dla dobrego behawiorysty.
Ja dumam nad drugim kotem, dumam, ale się naczytałam po kocich forach takich rzeczy, że ręka noga mózg na ścianie :D
I dalej dumam, a moja panna już 2,5 roku ma!
upload/1413584004_SAM_7754.JPG upload/1413584532_20140509_155009.jpg
upload/1413584552_20140504_011543.jpg
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
kama39
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 792
Rejestracja: 04 wrz 2009, 13:03
Lokalizacja: Herne, Niemcy

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: kama39 » 18 paź 2014, 13:53

Alez ona sliczna!!!!!!! Cudenko poprostu.
Na poczatku dwa koty zawsze na siebie krzywo patrza, prychaja, jeza sie. Moje tez tak robily przez kilka dni. Az smiesznie przy tym wygladaly bo to takie malenstwa jeszcze byly a zachowywaly sie jak dorosle tygrysy.
Jak bedziesz chciala wprowadzic do domu drugiego kota to najpierw spytaj wlasciciela czy bedziesz mogla go oddac gdyby okazalo sie, ze jednak nie moga sie ze soba dogadac. Niektorzy sie na to godza.A wtedy nie ponosisz zadnego ryzyka.

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: ulla10 » 19 paź 2014, 00:47

Dziękuję Kama, Twoje też piękne!!! Cała rodzinka podziwiała te cudności :)

Co do drugiego kota, to może i można się tak umówić, ale jednak zwierzę to nie rzecz, żeby tak przestawiać z kąta w kąt :/
Pewnie podumam jeszcze nad tym znając moje tempo podejmowania życiowych decyzji, bo do takich zaliczam przygarnięcie zwierzęcia. Wszak to cżłonek rodziny potem stuprocentowy :))
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Michitka » 15 lis 2014, 15:09

A może któraś będzie zainteresowana legowiskiem DRY BED?
Moje psy uwielbiają na tym spać, sprowadzam te posłania prosto z Wielkiej Brytanii (clapping
Ogólnie zbawienne są te posłania, dla starszych psów jak i szczeniąt.
ggg.jpg
ch2.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: niebieska » 15 lis 2014, 19:41

to chi?

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”