jak szyłam tą suknie Pietrasińskiej (ona jest do ziemi, szyta z koła, dekolt do pasa, odkryte plecy) to zastanawiałam się, czy nie zrezygnować z rękawów, bo rękawy to kolejny metr materiału
Ta moja krawcowa jest z okolic Zielonej Góry, namiary mogę podać, tylko z góry mówię, że ma jeden bardzo wkurzający minus - jest niepunktualna, nieterminowa, fachowiec z niej świetny, ale prawdopodobnie bierze za dużo roboty i nie wyrabia z terminami.
Swoja suknie na wesele odbierałam dzień przed, na szczęście, wszystko jest już wyprane i wyprasowane, ale trochę miałam strachu co ubiorę, jak trzeba będzie robić większe poprawki.
Co do materiałów to podaje mi zawsze strony z których mam sobie wybrać, ale nigdy tak nie robiłam, zawsze ją proszę o próbki materiałów, przywozi mi, oglądami i wybieram. Ona ciągle jeździ po różnych hurtowaniach, wiem, że najczęściej do Poznania. Ogólnie ona ma bzika na punkcie materiałów, może godzinami o tym mówić (ja nie)
Wiesz co, ja dziś u niej będę, powiem, żeby mi podała jakieś strony gdzie są fajnie koronki, spiszę sobie i wieczorem Ci podam.







