Post
autor: GAGA » 19 sty 2006, 17:49
dom w Beskidach
>>
>>
>>
>>
>>
>>
>> 31 sierpnia
>>
>> Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże jak tu pięknie!
>> Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się
>> doczekać,
>> kiedy pokryją się śniegiem.
>>
>> 14 października
>> Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły
>> kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po
>> okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe! Jestem pewien, że
>> to
>> najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, jak
>> mi się
>> tu podoba!
>>
>> 11 listopada.
>> Wkrótce zaczyna się sezon polowań . Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś
>> może chcieć zabić coś tak wspaniałego, jak jeleń.. Mam nadzieję, że
>> wreszcie
>> zacznie padać śnieg.
>>
>> 2 grudnia
>> Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było
>> przykryte
>> białą kołdra. Widok jak pocztówki
>> bożonarodzeniowej.
>> Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy
>> drogę
>> dojazdową. Zrobiliśmy sobie świetną bitwę śnieżną (wygrałem),
>> a potem przyjechał pług śnieżny, zasypał to co odśnieżyliśmy i znowu
>> musieliśmy
>> odśnieżyć drogę dojazdową. Kocham Beskidy.
>>
>> 12 grudnia
>> Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip
>> z drogą
>> dojazdową.
>> Po prostu kocham to miejsce.
>>
>> 19 grudnia
>> Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną
>> drogę dojazdową nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie
>> wykończony odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny..
>>
>> 22 grudnia
>> Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe
>> dłonie mam
>> w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, że pług śnieżny czeka tuz za
>> rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. sk******yn!
>>
>> 25 grudnia
>> Wesołych Pieprzonych Świąt! Jeszcze więcej gównianego śniegu.
>> Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten sk******yn od pługu śnieżnego...
>> przysięgam - zabiję.
>> Nie rozumiem, dlaczego nie posypią drogi solą, żeby rozpuściła to
>> gówno.
>>
>> 27 grudnia
>> Znowu to białe kurestwo spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem
>> nosa,
>> z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy
>> przejechał
>> pług.
>> Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego
>> gówna.
>> Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia pięć centymetrów tej nocy.
>> Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?
>>
>> 28 grudnia
>> Meteorolog się mylił! Tym razem napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów
>> tego białego kurestwa. Teraz to nie odtaje nawet do lata. Pług śnieżny
>> ugrzązł w zaspie a ten ch**j przyszedł pożyczyć jeszcze ode mnie łopatę!
>> Powiedziałem mu, że sześć już połamałem kiedy odgarniałem to gówno z
>> mojej
>> drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozpierdoliłem o jego zakuty łeb.
>>
>> 4 stycznia
>> Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do
>> jedzenia
>> i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi pierdolony jeleń i całkiem go
>> rozjebał.
>> Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te skurwysyńskie
>> jelenie.
>> Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!
>>
>> 3 maja
>> Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak
>> zardzewiał
>> od tej jebanej soli, którą posypują drogi.
>>
>> 18 maja
>> Przeprowadziłem się z powrotem do miasta. Nie mogę sobie wyobrazić,
>> jak ktoś kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś
>> zadupiu w Beskidach.
MĂâÂłodym ludziom wydaje siĂĆÂŞ, ĂâÂże pieniĂâÂądze sĂâÂą najwaĂâÂżniejszĂâÂą rzeczĂâÂą w ĂâÂżyciu. Gdy siĂĆÂŞ zestarzejĂâÂą, sĂâÂą juĂâÂż tego pewni./ Oscar Wilde
Snobizm jest jak wisienka na torcie - tylko dla wybranych. To rodzaj wtajemniczenia. Wyzwanie rzucone tyranii mas....