Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: Wiesiunia64 » 16 sie 2014, 22:05

A ja cieszę się każdym dniem i tym, co przynosi.
Przeżyłam stan wojenny, pokonałam raka, zreperowałam kręgosłup implantem.
Przestałam się martwić, co będzie. Żyję tu i teraz.
Cieszę się każdą chwilą, jaką dano mi przeżyć.
Zauważam, to czego wcześniej nie widziałam.
Rzeczy małe sprawiają mi przyjemność. I nie chodzi o rzeczy materialne.
Tych nie mam za wiele.
Odkąd stanęłam na nogi, wyznaję filozofię życia: Im mniej mam, tym bardziej jestem szczęśliwa.
Nie chcę się po latach zastanawiać dlaczego tyle mi umknęło, a czasu nie da się cofnąć.
Często robię zdjęcia, zupełnie przypadkowo.
Życie jest piękne i nie chcę go zmarnować.
Takiej okazji drugi raz nie będzie.
marysia 001.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: babina7 » 16 sie 2014, 22:13

no wiesz , nasz stan wojenny to był luzik....
masz rację, ze dobra materialne nas ograniczają ale ja mam rodzinę i o nich się martwię.....
Pamiętam jak koleżankę ( samotną, starą pannę) zwolnili z pracy i siedziała taka smutna, a druga chciała ją pocieszyć i powiedziała : Małgosiu , nie martw się.Wczoraj widziałam reportaż o takim bezdomnym, który stracił duży majątek i on powiedział, ze teraz jest dopiero szczęśliwy.
Małgosia się bardzo obruszyła , a my dostałyśmy ataku smiechu na takie pocieszanie. Po latach się okazało, że to zwolnienie, to był początek sukcesów. Dzisiaj jest rozchwytywanym architektem.......
zadowolona

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: Wiesiunia64 » 16 sie 2014, 22:19

Fakt, nikt do mnie nie strzelał. Za to pracowałam w spacyfikowanym zakładzie pracy, przez miesiąc nie widziałam domu. Za to na każdym kroku uzbrojonych ZOM-=wców i latające helikoptery. Pod bramą płaczące żony i matki trzymające na rękach małe dzieci. Nie każde z nich widziało potem ojca.
Tylko wspomnienie 1 listopada przy zapalonym zniczu.
Więc Babina wybacz, ale każdy ma inne wspomnienia z tamtych lat.
Jeśli to dla Ciebie "luzik", to gratuluję mocnego charakteru.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: babina7 » 16 sie 2014, 22:31

bo u nas nigdy nie widziałam czołgu, nigdy nikt nie rewidował ani dokumentów nie sprawdzał, telefonu jeszcze nie miałam więc nie odczułam wyłączenia (giggle .Mundur Zomowca na ulicy mi pokazał kolega, bo ja myślałam, że to mundur zimowy wojskowego (giggle Kolega był internowany w Arłamowie, to mówi, że w życiu tak nie wypoczął....
Nie można jednak porównywać stanu wojennego , do tego co się dzieje w Doniecku. Strzelają, bombardują...Misto wygląda jak Warszawa w 45r...
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: Sabrina » 16 sie 2014, 23:00

Ja tez stan wojenny przeżyłam na luzie. Mlodziutka bylam,z dzieciakami w domu siedzialam,u mnie na osiedlu sie nic nie działo,o 22-giej byla godzina policyjna,wiec nik sie po osiedlu nie szwendał,pijackich wrzasków nie bylo.
Tylko w tv troszke widzialam,jak puszczali to co chcieli zeby ludzie widzieli.
Co do Duszy. Wiele czytalam i ogladałam relacji osób które przeżyły smierc kliniczną,pamietają swoje poprzednie wcielenia,czytałam na ten temat sporo ksiażek,bo od wielu wielu lat ten temat bardzo mnie interesuje.
Łatwiej mi sie zyje,gdy wiem czemu czasem mam pod górkę,czemu cos nie idzie po mojej mysli....
"Żyjesz tak,jak sobie na to zasłużyłeś" tylko nikt nie rozumie,ze to chodzi o poprzednie wcielenia. Kazdy z nas zyje wiele razy,kazdy z nas byl żebrakiem,bogaczem,skrzywdził kogoś,albo został skrzywdzonym. Kazda Dusza musi spróbować wszytkiego,i to dopiero ma sens. Co to była by za sprawiedliwość, gdy by nam ktoś wyrządził krzywde ,umarł sobie spokojnie i za to nie odpokutował ?! Nie ma tak lekko,kiedys cale zlo do niego wróci,jak nie w tym to w następnym wcieleniu. Hitler sobie umarł i co....? Przyjdzie i na niego kiedyś czas,kiedys poczuje na wlasnej skórze jak to jest palić sie zywcem. Moze trafi na pożar,albo urodzi sie jako kobieta w Indiach i zostanie oblany kwasem,odpkutuje za palenie ludzi żywcem i za inne zbrodnie,on i inni do niego podobni. Nic nigdy nie przemija bez echa. (nod
Choroba tez jest po coś. Czasem cialo odmawia nam posłuszeństwa,wlasnie po to zeby zwolnić.
Nawala kręgosłup,bo czem nasza dusza nie jest w stanie udzwignąć jakiegos problemu,cos nas przytlacza,nawalaja nam oczy,bo nie chemy widziec wielu rzeczy..... Czesto dzieci maja problem ze wzrokiem,sluchem gdy w rodzinach dzieje sie cos czego dziecko nie che widzeć i slyszeć.
Ide spać,bo tez juz na oczy nie widze (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: iff » 17 sie 2014, 07:26

babina7 pisze:no wiesz , nasz stan wojenny to był luzik....
http://wyborcza.pl/1,77062,3787704.html" onclick="window.open(this.href);return false;

celka-xx
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 682
Rejestracja: 05 sty 2008, 11:02

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: celka-xx » 17 sie 2014, 09:03

Dziwi mnie jedna rzecz. Ludzie szukaja odpowiedzi na różne pytania - szukają szczęścia w feng szui, buddyzmie, reinkarnacji, czytają książki zycie po życiu itp. Mają swoją filozofię. Mało natomiast ludzi zagląda do Biblii i ma jakies doświadczenia z naszej religii poza bierzmowaniem, kilkoma mszami w kościele. Nikt nie zgłębia naszej wiary, chociazby z ciekawości. Pojawi się problem to szuka sie rozwiązań wszedzie tylko z dala od naszej religii.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: ullrike » 17 sie 2014, 09:23

a ja wam powiem ,im mniej filozofii w zyciu tym lepiej zdrowiej i bezproblemowiej.
Ci co w wpadaja we wszelkie rozwazania szukaja sensu w religiiach,reinkarnacji zastanawiaja sie tlumacza sobie sens zycia .przecieka im tylko ten sens miedzy palcami.
Co tam sie zastanawiac nad wojnami ,glaby daja soba manipulowac walcza i gina ,bronia nie wiadomo czego ,ojczyzny niby a swinie w krawatach w gabinetach sie ciesza.
Bedzie wojna to albo zdazymy uciec albo pierdolnie jedna bomba i nie bedzie niczego jak u kononowicza .I tez dobrze ,nie mozemy sie az tak przywiazywac do zycia bo wieczni przeciez nie jestesmy.zycie jest krociutkie i trzeba brac tak jak jest ,bez rozwazan i filozofowania .Cieszyc sie dniem dobrym zarciem wycieczka seksem co kto lubi.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: Sabrina » 17 sie 2014, 10:20

celka-xx pisze:Dziwi mnie jedna rzecz. Ludzie szukaja odpowiedzi na różne pytania - szukają szczęścia w feng szui, buddyzmie, reinkarnacji, czytają książki zycie po życiu itp. Mają swoją filozofię. Mało natomiast ludzi zagląda do Biblii
I gdy by ludzie WSLUCHIWALI sie w slowa NASZEJ modlitwy,a nie klepali bez sensu pacieza,nie dlubali w nosie na mszy,to by zrozumieli sens biblii,zrozumieli by sens słów takich jak "...Wierze w rzeczy widzialne I NIE WIDZIALNE"....,"WIECZNE ODPOCZYWANIE racz mu dać Panie...."
"....i oczekuję wskrzeszenia umarłych. I życia wiecznego w przyszłym świecie, amen ".
czyli zeby juz Dusza nie musiala sie inkarnować...
To jest tak samo,jak to, ze nie ma duchów,opętań
http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/formac ... ystow.html" onclick="window.open(this.href);return false;
ludzie mówią ze to ciemnogród,ze nasza religia nie pozwala wierzyć w takie pierdoly ...
Celka, TO WIARA pozwala nam żyć ,znosić problemy,choroby...a w co kto wierzy,to jego sprawa,grunt że jemu to pomaga,nikogo tym nie krzywdzi ...
Reinkarnacja nie jest juz tematem tabu. Istnieją na to dowody,setki,tysiące dowodów,ze czlowiek żyje wiele razy. Księza tez w to wierzą,ale glosno o tym nie mówią,bo by zostali wysmiani, Wystarczy w kosciele wsłuchać sie w slowa różnych modlitw.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: Sabrina » 17 sie 2014, 10:32

iff pisze:
babina7 pisze:no wiesz , nasz stan wojenny to był luzik....
http://wyborcza.pl/1,77062,3787704.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Iff,to jest zdanie wyrwane z kontekstu. Wszyscy wiemy,ze stan wojenny dla tysiecy osób to byl dramat i niewyobrażalna tragedia,bo matki tracily synów,męzów...ale nie każdy znas tego doświadczyl i Babinie chodziło wlasnie o to,ze ONA nie miala złych doświadczeń ze stanem W,tak jak tysiące ludzi na Ukrainie,w Rosji też nie doświadczają niczego zlego,bo walki toczą sie nie w ich rejonie,nie klo ich domu.
Caly świat slyszl o obozach koncentracyjnych,ze podobno pali sie tam ludzi,ze sie morduje,ze Amerykanie mordowali dzieci w Wietnamie,ze w byłej Jugoslawi dochodzilo to strasznych zbrodni,tortur, że UKRAIŃCY rozcinali bagnetami brzuchy cięzarnym kobietą i zabawiali sie z płodem .....lUDZIE TO USŁYSZELI,CZĘŚĆ Z NICH POWIEDZIAŁA,ZE TO PEWNIE BUJDA,CZĘŚC ZAPLAKAŁA,A POTEM KAŻDY WRÓCIŁ DO SWOICH ZAJĘĆ I GDY BY SIE ICH ZAPYTAĆ,TO TEZ BY POWIEDZIELI,ZE (oj wielkie litery mi sie wlaczyly)ze wojna owszem TROSZKĘ byla zla.
Ludzie to najgorsze "zwierzęta",bez nich świat był by cudowny. Dusza,nie jest zła,to fizyczność,człowiek,jego umysł robi to co robi i za to kiedyś wszyscy odpowiedzą (yes)

(sun (sun (sun (sun (sun (sun (sun (sun (sun (sun (sun (sun (sun (sun (sun (sun (sun (sun (sun (sun
SLONECZNEJ I SPOKOJNEJ NIEDZIELI WSZYSTKIM ZYCZĘ (flower)
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”