Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Nataa
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1268
Rejestracja: 18 lut 2012, 16:34

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: Nataa » 28 maja 2014, 21:20

marena103 pisze:Sophia Loren wydała kiedyś książkę o samoleczeniu poprzez układanie rąk na swoje głowie w różny sposób, który to ma pobudzać jakąś tam energie.

Nie Sofia Loren, tylko Piotr Lewandowski.
Chodzi o leczenie B.S.M.
To wynalazek Polaka, Eugeniusza Uchnasta.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: marena103 » 29 maja 2014, 14:17

nataa masz rację, napisałam że Sophia bo ona była na okładce a ja wzrokowiec, właśnie tą książkę miałam
http://www.samoleczeniebsm.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Sezon na truskawki uważam za otwarty
u mnie 7 zł łubianka,
można je jeść do woli
z internetu z portalu o odżywianiu skopiowałam

Truskawki posiadają wspaniałe wartości odżywcze i kosmetyczne, są bardzo bogate w witaminę C, zawierają praktycznie wszystkie ważne mikroelementy, a szczególnie dużo żelaza, wapnia, fosforu, magnezu i manganu. Działają odkwaszająco, krwiotwórczo, wzmacniająco. Zawartość kwasu elagowego chroni przed nowotworami. Dzięki właściwościom zasadotwórczym i moczopędnym mogą być polecane osobom cierpiącym na reumatyzm i choroby nerek. Sok z truskawek ma właściwości bakteriobójcze, jak chrzan, czosnek czy cebula. W kuchni można je wykorzystywać wszechstronnie. Są cenionym składnikiem wielu sałatek, surówek, przystawek. Można je wykorzystać również do sporządzenia pierożków. Przyrządza się z nimi sosy, zupy, desery, ciasta i napoje. Spożywa się je na surowo oraz przetwarza na soki, dżemy, konfitury. Robi się z nich również wina, nalewki i likiery. Truskawki są jednak owocami nietrwałymi. Kupując truskawki, należy od razu zużyć lub przetworzyć, gdyż szybko fermentują i pleśnieją. Najlepszym sposobem na ich przechowanie jest zamrożenie, zachowujące prawie wszystkie właściwości świeżych owoców. Truskawki mogą zdziałać cuda dla naszej cery, są one idealnym owocem do maseczek domowej roboty. Ze względu na dużą zawartość witaminy C, flawonów i flawonoidów w owocach, truskawki są cennym składnikiem preparatów likwidujących przebarwienia skóry. Wykorzystywane są do produkcji preparatów, do opalania się jako naturalne blokery promieni UVA i UVB. Piękny aromat truskawek kojarzony z początkiem lata jest w często używany jako kompozycja zapachowa wielu kosmetyków. Medycyna ludowa od dawna wykorzystuje także napary z liści truskawek przy takich schorzeniach jak niedokrwistość, kamica żółciowa i anemia.

poza tym mają niski indeks glikemiczny bo tylko 40 oraz 36kcal/100 g
smacznego...ja objadam się od rana, z naturalnym jogurtem 3 % i płatkami owsianymi...a moja koleżanka często z truskawek robi sobie maseczkę w celu wybielania piegów

Awatar użytkownika
cyryl-bea
Administrator Beauty
Administrator Beauty
Posty: 15342
Rejestracja: 28 sty 2005, 11:08

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: cyryl-bea » 31 maja 2014, 14:01

czy ktoras z was jest z wrocławia i chcialaby byc modelka na szkoleniu z nici pdo?
jesli tak pisac na pw
cyryl-bea

Przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem treści, jest podstawą miłej zabawy na forum!

Youtube: tu
Portal: tu
Facebook: tu


https://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g-oczy.gif
https://beautywpolsce.com/forum/upload/1 ... Obraz1.jpg

JuliaK1
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 1
Rejestracja: 23 sty 2006, 16:36
Lokalizacja: BiaÂłystok
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: JuliaK1 » 31 maja 2014, 18:44

Jeśli można jeszcze to ja bardzo chętnie:)

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: muflon2121 » 31 maja 2014, 22:06

ullrike pisze:ha ,ja to bym się tylko chciała dowiedzieć jak dlugo tu kazda z nas sobie pozyje i w jakiej sprawnosci.
No strasznie mnie to ciekawi, koniecznie dajcie znac jak juz będziecie umierać .
Ja się na pewno odezwe ;P
Jak będziesz jeszcze żyła (giggle co Ty sobie myślisz? z kremowaniem licho u ciebie, z sokami i oczyszczaniem pewnie też i jeszcze chcesz nas przeżyć? w życiu.
Ja nie chciałabym żyć tak długo, żeby resztkami świadomości oglądać swoją degrengoladę fizyczną i zaniki pamięci. I zdawać sobie sprawę co się ze mną dzieje. Zdecydowanie chcę umrzeć najszybciej jak się da , gdy tylko siły fizyczne i psychiczne mnie zaczną opuszczać. A co by się nie robiło odwrotu nie ma. Proces można opóźniać, ale się od niego nie ucieknie.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: babina7 » 31 maja 2014, 23:01

zaniki pamięci już mam a i degrengoladę fizyczną zaczynam obserwować (giggle ....jednak świat jest taki piękny, że chcę go oglądać jak najdłużej (giggle .
Skończyłam zabiegi w kriokomorze i powiem Wam, że byłam jedną ze starszych , dziewczyny w większości 40+ na tych zabiegach i takie "połamane", kręgosłupy w rozsypce.....Uwierzyłam, że jestem okazem zdrowia i mi lepiej (giggle
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: marena103 » 01 cze 2014, 00:16

muflon nie każdego na starość dopadają zaniki pamięci i demencja starcza, moja babcia jeszcze żyje (88lat), owszem nie domaga na stawy, kręgosłup, ma nadwagę, ale daj Boże zdrowie każdemu, poza normalnym niedomaganiem, że tu boli a tam strzyka, je wszystko włącznie z bigosem i galaretą, to głowa trzeźwa, pamięć doskonała i umysł trzeźwy, moja druga babcia co nagle na raka umarła do 83 lat nie używała okularów, a książki czytała namiętnie do ostatnich dni, wszystkie, powieści, naukowe, encyklopedie, poradniki itp.,całe życie, do kina latała jak szalona, nie odpuściła nowościom, można z nią było o wszystkim pogadać, miała wiedzę i dystans i absolutnie nie była zbabiała albo zgrzybiała....
A co do Uli, skąd przekonanie że ona nic nie stosuje? z tego co ja wiem, to od dawna stosuje różne kremy, balsamy, masła, tyle że się o tym nie rozpisuje i nie przywiązuje dużej wagi do tego.
Babina mówiłam, że kriokomora jest super, mam nadzieje że w sanatorium jest i dostanę te zabiegi

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: babina7 » 01 cze 2014, 15:01

jest super. Ja chodziłam do komory ozonowej. Tak dobrze zadziałała na moją cere, że poszukałam "ozon w kosmetyce" i znalazłam kremy ozonowane i oliwkę z ozonem. jak mi zacznie sie psuć cera, to kupię i zobaczę czy też tak zadziała...Zrobiłam też rozeznanie czy można sobie prywatnie kupic t
akie zabiegi. Można ale nie powinno się częściej korzystać niż 4 x na rok ( ciało się przyzwyczaja i słabiej działa zabieg) u mnie koszt 30 zł za zabieg.
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: marena103 » 01 cze 2014, 18:50

babina, w gabinetach kosmetycznych jest zabieg robiony ozonem, oxybrazja, oczyszcza, a raczej rozświetla cerę, bardzo dobry zabieg pod makijaż i specjalne wyjście, po tym zabiegu twarz jest taka odświeżona, a po kilku widać więcej efektów, ale to cholerstwo drogie

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: babina7 » 01 cze 2014, 19:34

to lepiej się mrozić na kase chorych (giggle (giggle (giggle i nie tylko cera ale całe ciało pieknieje..... (giggle
zadowolona

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”