DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
princessa21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 406
Rejestracja: 14 gru 2009, 11:18

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: princessa21 » 28 maja 2014, 21:32

Inka2909 pisze:Czyli jak szukać to z rodowodem od ZK tak?
Niekoniecznie z rodowodem. Mój (ten w awatorze) jest bez rodowodu, jest dorosły i obecnie waży 2.3kg, czyli w normie. Przed kupnem widziałam oboje rodziców, żeby zobaczyć jak mój piesek może w przyszłości wyglądać. Widzę jednak, ze miałam więcej szczęścia niż rozumu (giggle , bo przecież rożnie to mogło być. A link od Michitki w 100% opisuje charakterek mojego pieska.
17.09.2012-nos,korekta calkowita,poprawka(po innych) + implant brody - Dr Szczyt
Zmiana na 21.09.2012
25.02.2015 - podniesienie I redukcja biustu - Dr Szczyt

Awatar użytkownika
bbpp77
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1799
Rejestracja: 13 lip 2005, 10:05
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: bbpp77 » 29 maja 2014, 11:33

z rodowodem ZK lub z adopcji, dla mnie istnieją tylko te dwie opcje...
Nasza nieświadomość i chęć zaoszczędzenia kilku złotych powoduje, ze pseudohodowcy mają się dobrze i produkują kolejne szczeniaczki w klatkach, bez dostępu światła, często bez wody i będą te swoje fabryki prowadzić tak długo, jak długo będą chętni na zakup....
Wiadomo, ze jak przyjeżdza klient i ma szeleszczące banknoty w kieszeni urządza się szopkę, pokazuje piękna mamę i tatusia, śliczne legowisko, a w piwnicy w klatkach jest 20 kolejnych ciężarnych suczek, utytłanych we własnych odchodach, które nie wiedzą co to trawa, światło dzienne i drapanie za uszkiem...
Prawa rynku: jest popyt, jest podaż
z10650505X.jpg

Warto przed zakupem zapoznać się z tą stroną http://psia-mac.pl/" onclick="window.open(this.href);return false; i samemu zdecydować czy sumienie nam pozwala wspierać rynek pseudohodowców
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
bo w życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym...

Awatar użytkownika
Julka20
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 312
Rejestracja: 28 mar 2012, 14:18

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Julka20 » 29 maja 2014, 13:22

shih tzu Maja i pekinczyk Pysia :)
201305272235.jpg
201401242731.jpg
201312192715.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Livulka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2378
Rejestracja: 08 sie 2010, 17:12
Lokalizacja: UK

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Livulka » 29 maja 2014, 14:52

Super suczki,piękne.
I jak się kochają...
Pekińczyki to mają takie płaskie,krótkie mordki?
http://www.facebook.com/portalbeautywpolsce" onclick="window.open(this.href);return false;

JAK WEJŚĆ DO GALERII ZAMKNIĘTEJ
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... =26&t=2799" onclick="window.open(this.href);return false;

SAMOUCZEK DLA UŻYTKOWNIKÓW
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 26&t=11210" onclick="window.open(this.href);return false;

Zajrzycie także na nasz portal, można tam przeczytać interesujące artykuły http://beautywpolsce.com/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Julka20
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 312
Rejestracja: 28 mar 2012, 14:18

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Julka20 » 29 maja 2014, 15:42

Tak , przez tą krótka mordke moja codziennie chrapie w nocy ;p

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Michitka » 29 maja 2014, 22:27

Pieski azjatyckiej -tybetańskie min shih tzu,pekińczyki, chin, spaniel tybetański.... mają krótki pyszczek
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
kama39
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 792
Rejestracja: 04 wrz 2009, 13:03
Lokalizacja: Herne, Niemcy

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: kama39 » 01 cze 2014, 15:20

Mam pytanie do wlascicieli kotow. Ciekawa jestem czy charakter malego kotka ma szanse sie zmienic. Kupilam tydzien temu slicznego 12 tygodniowego ragdolla. Kotek jest bardzo madry, nauczyl sie szybko do czego sluzy kuweta i drapak ale nie za bardzo lubi byc glaskany. Kiedy probuje glaskac moja mala kotke albo sie odsuwa i odchodzi w inne miejsce ale przewraca sie na brzuch i zabkami i pazurkami atakuje reke. Rozumie, ze kiedy jest w nastroju do zabawy i rozsadza ja energia to nie ma ochoty na glaskanie i pieszczoty. Respektuje to i bawie sie z nia. Ale nawet kiedy spokojnie lezy i probuje ja poglaskac to odsuwa sie albo wstaje i przenosi sie w inne miejsce. Jestem troche rozczarowana bo chcialybm miec kota pieszczocha ale wiem, ze nie wszystkie koty takie sa. Zastanawiam sie czy ona sie jeszcze zmieni i z przyjemnoscia bedzie sie sama rozkladac na kolanach czy juz zawsze zostanie taka nietykalska.
Dlatego pytanie do wlascicieli kotow przytulanek- czy wasze koty byly takie od samego poczatku czy ta cecha charakteru rozwija sie z czasem?

Fafi
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1707
Rejestracja: 13 lip 2007, 16:50

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Fafi » 01 cze 2014, 18:41

Ja Ci mogę powiedzieć na podstawie kotów " nieprzytulanek " u moich rodziców i teściów. Były i takie już zostały. Moja Mama to ma takiego, że czasami czasami da się pogłaskać jak jest zaspany i nawet wtedy się tak ładnie wygnie , ale tak to nie lubi i widać, że mu to żadnej przyjemności nie sprawia. Wręcz widać, że tylko czeka na okazję, by czmychnać z kolan i jest nieszczęśliwy, gdy ktoś go próbuje głaskać. Ma swoje drogi i wszystkich w nosie. Moi teściowe mają 4 koty, z czego 3 wybitnie nie lubią przytulanek. Jeden za to inny - dosłownie potrafi wejść komuś bezczelnie na kolana i nie odpuści dopóki sam nie zdecyduje, ale był taki od początku.

Awatar użytkownika
Livulka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2378
Rejestracja: 08 sie 2010, 17:12
Lokalizacja: UK

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Livulka » 01 cze 2014, 18:44

Moja siostra miała kota popaprańca i też nie lubił być głaskany,uciekał albo drapał.
Ale twój malutki to może jeszcze się zmieni...
http://www.facebook.com/portalbeautywpolsce" onclick="window.open(this.href);return false;

JAK WEJŚĆ DO GALERII ZAMKNIĘTEJ
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... =26&t=2799" onclick="window.open(this.href);return false;

SAMOUCZEK DLA UŻYTKOWNIKÓW
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 26&t=11210" onclick="window.open(this.href);return false;

Zajrzycie także na nasz portal, można tam przeczytać interesujące artykuły http://beautywpolsce.com/" onclick="window.open(this.href);return false;

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: iff » 01 cze 2014, 19:37

Miałam już 3 koty i to zawsze one łaskawie zaszczycały możliwością pogłaskania.
Ale dwa to były straszne namolniaki jeśli o to chodzi - bez pardonu potrafiły się wprosić na kolana, do łóżka ...i domagać się pieszczot np. wpychając łebek pod dłoń.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”